Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: dokładne trasy przejazdu





Temat: Podróżowanie po Francji
zoyca 19.06.2004 12:03 + odpowiedz

Witam!
Byłam we Francji na kilku wyścigach kolarskich, ale nie odważyłabym sie
wyjechać na TdF: straszny tłok, nieuniknione kłopoty logistyczne bez środka
transportu no i praktyczna niemożność śledzenia przebiegu konkurencji.
Mogę się jednak podzielić moimi przeżyciami z etapu DL na Mont Ventoux spezed
trzech lat. Dojechałam do Malaucene (strona zachodnia) autobusem ichniego PKSu
(uwaga: kursują z rzadka),dzień przed etapem i zakwaterowałam się w hotelu, co,
obawiam się, przed TdF jest niemożliwe bez rezerwacji z półrocznym
wyprzedzeniem. Następnego dnia ruszyłam pieszo na szczyt, ale na szczęście
zostałam podwieziona przez faceta sprzedającego z furgonetki koszulki kolarskie
i.t.p. Przeczekałam przejazd kolumny reklamowej (rzeczywiście, niezła zabawa) i
czekałam na zawodników, niestety niezorientowana w przebiegu wyścigu i tego
kogo się można spodziewać na czele (tubylcy mieli radioodbiorniki,ale nic nie
rozumiałam). BTW: na mecie etapu są telebimy, więc ostatni problem odpada jesli
ktoś chce sledzić wyścig stamtąd. Byłam zaskoczona jak szybko kolarze jadą pod
górę, ale mimo to emocje były takie, że od tego czasu co roku wybieram się na
jakiś wyścig.
Jeszcze kilka praktycznych informacji: dokładne trasy wyścigów, czasem
niedostępne w sieci, drukują lokalne gazety. Dobrze zaopatrzyć się wcześniej w
listę startową, a dogodne miejsce zająć ze sporym wyprzedzeniem (w Lasku
Arenberg wisiałam na barierce półtorej godziny).Dostosować strój do warunków
pogodowych i zabrać coś do picia.Jak zdjęcia, to twarzom lub plecom kolarzy,
robione na wprost wyjdą zamazane. Bardzo uważać, naprawedę niezwykle łatwo
wyleźć pod koła. Poczekać do prtzejzdu śmieciarki i dopiero wtedy się
ewakuować, co swoją drogą może być trudne.Nastawić się na to, że zobaczy się
niewiele, a kontaktu z kolarzami nie złapie żadnego (choć pochlebiam sobie, że
Zabel popatrzył mi w oczy :-) ), ale emocje będą niezapomniane!!!
Gdyby ktos miał jakieś pytania, to zapraszam!






Temat: Wątek dla tych, którzy się jeszcze wahają
ad.1
W Marsie nie korzystałem z żadnych wycieczek. Nie ma tam konkurencji w związku z
tym są horrendalnie drogie w porównaniu np. z Hurghadą. Dokładnych cen nie
pamiętam, ale jedyna warta zainteresowania wycieczka-Luxor, światynia
Hatszepsut, dolina królów kosztuje około 100 dolarów od osoby. Wycieczka do
Asuanu rónież droga, a głównym obiektem zwiedzania jest tama, światynia na
wyspie File i chyba wyspa z ogrodem botanicznym. W przeszłości byłem w tych
miejscach wiele razy, więc łatwo mi było zrezygnować. Pozostałe oferowane
wycieczki to jazda do najbliższych osad, równie starych jak hotel, do którego
jedziesz więc nie ma nawet co o tym wspominać.
ad.2
Rezydentem jest Egipcjanin, poznałem go już wcześniej w Hurghadzie. Dobrze mówi
po polsku, nie ma żadnego problemu z dogadaniem się. Codziennie ma dyżur w
hotelu, rozkład dyżurów wisi na tablicy w korytarzyku, przy sklepach z pamiatkami.
ad.3
Wszystko jest znakomicie zorganizowane. Po wyjściu z samolotu i przejściu hali
odpraw przejmą Was rezydenci. Będą mieli w rekach duże tablice z napisami "Alfa
Star", skierują do okienek gdzie kupicie wizy po 15 dolarów za sztuke, a
następnie załadują do właściwego autobusu jadącego do Holiday Beach, walizki
upakuje w bagażniku obsługa autokaru. To pierwszy hotel na trasie przejazdu.
Podróż trwa 5-10 minut. Po drodze rezydent wszystko wyjaśni.
ad.4
Pokoje przydzielane są automatycznie, ale nic się nie przejmuj. Wszystkie są
skierowane w stronę ogrodu i morza. Z cała pewnością za drzwiami prowadzącymi na
taras będziesz miała kwiaty i palmy:)
ad.5
Najlepiej mieć dolary o mozliwie drobnym nominale, jak najwiecej banknotów 1
dolarowych np. dla obsługi, bagażowych itp.
Poza tym nie ma na co wydawać tam pieniędzy. Wszystko będziecie mieli
zapewnione, a ceny w hotelowym pasazu handlowym zwalaja z nóg, obojetnie w
jakiej walucie płacisz.
W hotelu nie ma kantoru, ale nie jest on potrzebny, jeśli jednak uprzesz się
kupić jakiegos suwenira możesz zapłacić w dolarach.

Pytaj jeśli cos Ci jeszcze przyjdzie do głowy, chetnie odpowiem:)
Pozdrawiam






Temat: Tour the France
Witam!
Byłam we Francji na kilku wyścigach kolarskich, ale nie odważyłabym sie
wyjechać na TdF: straszny tłok, nieuniknione kłopoty logistyczne bez środka
transportu no i praktyczna niemożność śledzenia przebiegu konkurencji.
Mogę się jednak podzielić moimi przeżyciami z etapu DL na Mont Ventoux spezed
trzech lat. Dojechałam do Malaucene (strona zachodnia) autobusem ichniego PKSu
(uwaga: kursują z rzadka),dzień przed etapem i zakwaterowałam się w hotelu, co,
obawiam się, przed TdF jest niemożliwe bez rezerwacji z półrocznym
wyprzedzeniem. Następnego dnia ruszyłam pieszo na szczyt, ale na szczęście
zostałam podwieziona przez faceta sprzedającego z furgonetki koszulki kolarskie
i.t.p. Przeczekałam przejazd kolumny reklamowej (rzeczywiście, niezła zabawa) i
czekałam na zawodników, niestety niezorientowana w przebiegu wyścigu i tego
kogo się można spodziewać na czele (tubylcy mieli radioodbiorniki,ale nic nie
rozumiałam). BTW: na mecie etapu są telebimy, więc ostatni problem odpada jesli
ktoś chce sledzić wyścig stamtąd. Byłam zaskoczona jak szybko kolarze jadą pod
górę, ale mimo to emocje były takie, że od tego czasu co roku wybieram się na
jakiś wyścig.
Jeszcze kilka praktycznych informacji: dokładne trasy wyścigów, czasem
niedostępne w sieci, drukują lokalne gazety. Dobrze zaopatrzyć się wcześniej w
listę startową, a dogodne miejsce zająć ze sporym wyprzedzeniem (w Lasku
Arenberg wisiałam na barierce półtorej godziny).Dostosować strój do warunków
pogodowych i zabrać coś do picia.Jak zdjęcia, to twarzom lub plecom kolarzy,
robione na wprost wyjdą zamazane. Bardzo uważać, naprawedę niezwykle łatwo
wyleźć pod koła. Poczekać do prtzejzdu śmieciarki i dopiero wtedy się
ewakuować, co swoją drogą może być trudne.Nastawić się na to, że zobaczy się
niewiele, a kontaktu z kolarzami nie złapie żadnego (choć pochlebiam sobie, że
Zabel popatrzył mi w oczy :-) ), ale emocje będą niezapomniane!!!
Gdyby ktos miał jakieś pytania, to zapraszam!



Temat: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowymi
Gość portalu: icom napisał(a):

> Przecież radioamatorzy mają swój związek, ciekawe dlaczego on nie
> walczy o ich prawa?
Otóż walczy, te wszystkie komentarze są do artykułu w "GW",
dotyczacego rozmowy z przedstawicielami Zwiazku właśnie. Problem w
czym innym. Ukochane Ministerstwo Środowiska zaprosiło do
konsultacji nad projektem rozporządzeń, mających dotknąc
krótkkofalowców, kilkadziesiąt różnych podmiotów - ale nie
dostrzegło i nie zaprosiło żadnej organizacji krótkofalarskiej. Co
gorsza "fachowcy" z MŚ nie wiedzieli, że tym zajmuje się juz od
dawna państwowy Urząd Komunikacji Elektronicznej - i tego UKE też
nie poprosili o opinię.
I jeszcze jedno - w tym całym zgiełku nie chodzi o badania, nikt z
krótkofalowców nie boi sie badań swojego sprzętu - chodzi o
obowiązek wykonywania tzw. zgłoszeń - książek, zawierających szkice
anten, plany umiejscowienia radiostacji i anten w terenie z
dokładnościa do 0,01 sekundy (kątowej), opis zagospodarowania
otoczenia radiostacji (a co to MŚ obchodzi jak mam zagospodarowany
dom i podwórko) i przede wszystkim o kasę dla tzw. "akredytowanych
laboratoriów badawczych". A jak krótkofalowiec będzie chciał
pojechac na urlop - to też musi na 30 dni wcześniej złożyc takie
opracowanie dla miejsca urlopowego pobytu. Jak zmieni znak na
okolicznościowy - to samo. Jak przesunie antenę z jednego drzewa na
drugie - to samo. A już tragedia jak zamontuje stację w swoim
samochodzie - żeby mógł legalnie nadawac podczas jazdy - powinien
dokładnie opisac i narysowac trasę przejazdu wraz z opisem
zagospodarowania otoczenia drogi (to wynika z dokładnego odczytania
projektu rozporządzenia).
A szczególnie ciekawe jest uzasadnienie "dla ułatwienia kontroli".
"Rok 1984" sie kłania




Temat: Którędy do Olsztyna?
Generalnie preferuję dwie trasy, albo zazwyczaj jest tak, że w każdą stronę inna :

Pierwsza opcja :

Przez Stare Błeszno w ul. Długą i do końca do skrzyżowania z trasą - przedłużenie Długiej to Bugajska - potem to już jak nas droga prowadzi - trudno nie trafić, ale to trasa raczej dla kolarzy szosowych.

Druga opcja :
Legionów do końca, za TRW, mijając Koksownie, potem przez Srocko i Kusięta - wyjedziesz przy pomniku, o ile dobrze pamiętam Partyzantów kawałek za Olsztynem, (będziesz go mieć z lewej strony) i na krzyżówce w prawo, zresztą zamek będzie widać.

Jest jeszcze jedna droga, ale tą już dawno nie jechałem, więc nie wiem jak z aktualnością - to raczej trasa terenowa :

Z tyłu, za rurownią, czy walcownią (taka długa, niebieska hala) wjeżdzamy w las i dojeżdzamy do torów, wzdłuż nich idzie taka ścieżka, i jedziemy dosyć długo aż do takiego przejazdu (niestrzeżonego) potem kawałek przez las (i właśnie nie pamiętam, w którym miejscu trzeba wjechać, ale tam chyba jest jakiś szlak, więc powinno być oznaczone) wyjedzie się chyab w Kusiętach, dalej tak jak przy drugiej opcji - jeśli nie znasz tej trasy polecam zabrać ze sobą jakąś mapę, w miarę dokładną, na której są zaznaczone drogi gruntowe.
Albo jechać "na czuja" ;)

Można też jechać od strony Choronia - przez Bór - Wypalanki, pod górę i na krzyżówce w prawo, przez Wrzosową, Huty Stare A i B, potem Poczesna, wyjeżdżamy na skrzyżowaniu - i kawałek (jakiś max 1 km) poboczem trasy - do skrzyżowania obok Polaczka - następnie Borek, Osiny, Poraj - przez przejazd prosto cały czas tak jak droga prowadzi, Choroń, Biskupice (zjeżdza się z takiej góry) i dalej droga prowadzi na Olsztyn.

Opcjonalnie możemy wcześniej przebić się przez trasę np. kładką we Wrzosowej i jechać po Drugiej stronie trasy, wjeżdzając w tą drogę, która ma wylot do trasy przy kładce - też jes prosta i nie da się raczej zgubić, wyjedziemy przy krzyżówce przy zajeździe Royal, przy pętli autobusów podmiejskich - dalej do przez Poraj jak wcześniej - ta trasa ma ok 60-70 km w sumie, o ile dobrze pamiętam - do zrobienia w jakieś 3-4 godziny w miarę równej jazdy.

Pozdrawiam.




Temat: Z Torunia na lotnisko z pominięciem Bydgoszczy?
To zupełnie absurdalne
Jedynym logicznym argumentem tej koncepcji jest rzeczywiście krótszy czas
przejazdu, ale JEDYNIE dla pasażerów jadących z Torunia docelowo na lotnisko. A
ilu torunian korzysta z tego lotniska obecnie dziennie? Ilu będzie? Te
nowoczesne składy woziłyby powietrze, a wówczas pachnie to prokuraturą, bo
nazywa się defraudacją publicznych pieniędzy
Gdyby całbecki spojrzał kiedyś na mapę naszego regionu (bo dotychczas udowadnia,
że jeszcze jej nie widział), a nie tylko plan Torunia, to może by zauważył, że
odległość pomiędzy lotniskim a trasą kolejową Piła - Kutno do Wypalenisk jest
kilkunastokrotnie dłuższa niż odległość do trasy Tczew - Chorzew Batory, a to
oznacza kilkunastokrotnie wyższe koszty budowy (dla informacji oprócz wysokich
kosztów budowy dochodzą potem koszty utrzymania szlaka). Dodatkowo na odcinku
Solec - Bydgoszcz Lotnisko należałoby zbudować co najmniej 4 wiadukty: jeden
kolejowy nad trasą Maksymilianowo - Nowa Wieś Wielka oraz nad trzy drogowe (2
nad obwodnicą i jeden nad szosą z Bydgoszczy do Konina). Dochodzi problem
ominięcia terenów Zachemu oraz wysypiska śmieci.
Po wyremontowaniu torów (w które nie wierzę, bo nasz skąpy urząd marszałkowski
pewnie poza ewentualną budową torów nic nie sfinansuje) pociągi z Torunia na
lotniska jeździłyby puste, zaś po starej trasie szybkomknęłybyu tradycyjne
składy pełne pasażerów. W zasadzie bardziej logiczną koncepcją jest budowa trasy
kolejowej Bydgoszcz Lotnisko - Labiszyn, bo codziennie od strony Labiszyna
dociera więcej pasażerów PKSami, niż ta kolejka w przedstawianej formie
zabrałaby w miesiąc.
BiT chcą rozszerzyć o budowę trasy do Nakła, Kotomierza i Chełmży? Znów polecam
dokładne obejrzenie mapy. Te szlaki już są wystarczy je najwyżej wyremontować.
Do Nakła pociąg z Bydgoszczy jedzie 27 minut (pospieszny 23), do Kotomierza - 21
minut, ale ten szlak jest zupełnie pozbawiony sensu, bo omija większe skupiska
ludzi, zaś do Chełmży można dojechać zarówno od strony Bydgoszczy, jak i
Torunia, ale to się wówczas robi potworek jeżdżący we wszystkie strony, przez co
będzie jeździł na tyle rzadko, że nei bedzie żadną konkurencją dla PKSów.
Jeśli już, to warto było by zbudować trasę do Koronowa. PKSy i Rainbowy jeżdżą
często i mają wielu pasażerów, więc kolej nie byłaby pusta. W dodatku coraz
więcej bagatych bydgoszczan przeprowadza się do Wtelna albo Gościeradza, ale
marszałek nigdy na coś takiego nie pójdzie, bo Tor€n z trasy Bydgoszcz -
Koronowo nie miałby żadnego pożytku, a dla całbeckiego liczy się toruń, a nie
region, co liberał z PO udowadnia, nie przyjmując do wiadomości argumentów
ekonomicznych.



Temat: Poznaj Warszawę za 2,40 zł!
Poznaj Warszawę za 2,40 zł!

Z okien „PIĘTRUSA” specjalnego autobusu turystycznego linii 100 można obejrzeć
najpiękniejsze miejsca stolicy.

Od 29 lipca do 7 października 2006 roku przewodnicy opowiedzą o mieście:

* 10.00 – po polsku
* 12.00 – po angielsku
* 14.00 – po angielsku

Trasa „setki” tam i z powrotem przebiega inaczej, dzięki czemu masz okazję
zobaczyć więcej!

Objazd na trasie: Stare Miasto (ul. PODWALE przystanek nr 05), Łazienki
Królewskie (ul. AGRYKOLA przystanek nr 02) Stare Miasto (ul. PODWALE
przystanek nr 05).

trasa: Stare Miasto (ul. Podwale) – Łazienki Królewskie (ul. Agrykola)
Pomnik Powstania Warszawskiego, pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie,
zabytkowy Park Żeromskiego, kościół św. Stanisława Kostki parafia księdza
Jerzy Popiełuszki, Centrum Olimpijskie przy Wisłostradzie z Muzeum Sportu,
Cytadela Warszawska. Mostem Śląsko-Dąbrowskim przejazd na prawobrzeżną stronę
miasta, katedra św. Floriana, ZOO, zabytkowy Dworzec Wileński połączony z
nowoczesnym centrum handlowym. Cerkiew Marii Magdaleny i kościół Matki Boskiej
Loretańskiej. Linowym mostem Świętokrzyski powrót na lewą stronę miasta,
pomnik warszawskiej Syrenki, pełen kafejek, pubów i restauracji Nowy Świat,
centrum miasta z Pałacem Kultury i Nauki, secesyjne kamienice wzdłuż
Marszałkowskiej i przyległych ulic. Typowa zabudowa mieszkaniowa okresu
socrealizmu na placu Konstytucji, stacja metra „Politechnika” okazją do
przejażdżki metrem. Przez plac na Rozdrożu, Trasą Łazienkowską obok stadionu
Legii do zespołu pałacowo-ogrodowego Łazienki Królewskie.

trasa: Łazienki Królewskie (ul. Agrykola) - Stare Miasto (ul. Podwale)
Ulicą Książęcą obok Warszawskiej Giełdy, plac Trzech Krzyży z kościołem św.
Aleksandra, Instytutem Głuchoniemych. Powrót do centrum miasta. Obok Domu
Handlowym Smyk przedwojenne kamienice m.in. Domu Towarowego Braci
Jabłkowskich, Dworzec Centralny i powstające oryginalne centrum
biurowo-usługowo-rozrywkowe Złote Tarasy. XIX-wieczne Filtry Warszawskie
zaopatrujące do chwili obecnej miasto w wodę. Muzeum Powstania Warszawskiego,
Mennica Polska, Zakłady Norblina, zabytkowa Hala Mirowska i Pawiak. Przez plac
Bankowy, Teatralny, Piłsudskiego do Zamkowego, a tam stare mury miejskie,
kościoły, uliczki i zaułki warszawskiej Starówki.
Obowiązują wszystkie rodzaje biletów jednorazowych i okresowych. Dokładny opis
trasy autobusu linii 100 na stronie www.ztm.waw.pl.

Współorganizatorzy przedsięwzięcia: ZTM, MZA, Biuro Turystyczne PTTK „TRAKT”
oraz Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.




Temat: Bo nie ma jak rowerek ;-)
"skręcamy w prawo na Mościbrody i Borki Kosiorki" a sproboj pojechac kilkaset,
moze kilkadziesiat metrow dalej trasa do Siedlec i skrec wtedy na Moscibrody
(twoja trasa prowadzi ku scislosci przez Moscibrody Kolonia) tuz przy samym
lesie. Jesli mas gorala, to w tym lasku mozna sobie fajnie pojezdzic po gorkach.
Nastepnie jadac droga asfaltowa wzdluz lasu dojezdzasz do Moscibrod, dalej
trzymaj sie asfaltu, znajdziesz sie przy torach kolejowych i witaja cie
Bialki. Teraz nastapi, przynajmniej dla mnie, bardzo smieszny moment, mianowicie
przejazd przez tory kolejowe. Co w tym smiesznego, otoz trzeba poczekac przed
szlabanem, az droznik go otworzy (szlaban ten jest caly czas zamkniety, a droge
ktora zagradza, prowadzi na pola wzdluz obwodnicy ;)))) chyba jedna z
najbezpieczniejszych drog dla rolnikow w Polsce ;)))). Szczerze piszac, to nie
jestem pewny czy ten system dalej dziala, poniewaz nie jechalem ta trasa od
ponad roku, ale na 51% jestem pewny, ze tak. Przejezdzajac przez tory jest juz
tylko droga polna, wiec rower szosowy odpada (w ogole to moze napiszcie jakimi
rowerkami pomykacie, ja trekkingiem Author Horizon).
Niestety nie ma mnie teraz w Sdl-cach, ale chetnie bym z wami pojezdzil, moze
jeszcze zdaze w tym sezonie, ale to malo prawdopobne. Chcialbym jeszcze napisac,
oczywiscie, bez zadnych przechwalek, ze okolice Siedlec mam zjezdzone dokladnie.
Do swoich wypraw uzywalem mapy topograficznej, najlepiej w skali 1:100 000. Jest
ona bardzo dokladna, a zarazem czytelna. Po prostu dzien lub kilka godzin
wczesniej siadalem patrzylem gdzie tu pojechac, nastepnie mape w sakwe i na rower.
Ta opisana wyzej jest dla mnie jedna z ciekawszych, oczywiscie poczatek tak jak
opisal sp.z.o.o. Bardzo lubilem tez trase przez Zelkow, pozniej skret na
Dabrowka Wylazy i dalej trzeba odbic w prawo, ale nie pamietam dokladnie gdzie.
W kazdym razie do lasu, jest tam rezerwat Stawy Broszkowskie lub jakos tak,
piekne okolice, podmokle, oczywiscie z niesamowita iloscia komarow. Mozna
pozniej wrocic wzdluz torow do Sabinki, a dalej do Siedlec, lub jeszcze
przejechac A2, a dalej Ostrowek, Zytnia i wyjazd w Strzale lub powrot przez
Piski Zamiejskie.
Jak bede mial czas, to postaram opisac wam kilka tras. Fajnie, ze taki watek
powstal i mam nadz, ze bedzie w miare aktualny do konca sezonu. W nowym zalozymy
nowy i postaram sie juz nie tylko pisac ale i jezdzic
pozdrawiam Postam



Temat: przejazd PKP na Polnej - co sie dzieje???
mysle ze sklada sie na to kilka elementow:
1. Jeden z dróżników/dróżniczek me tendencje do zamykania przejazdu jak pociag
jest jeszcze w Warszawie...
2. Obecnie przez Legionowo odbywa się praktycznie ruch wahadłowy. A to oznacza,
że zanim jeden pociąg tym żóóółłłwim tempem przetoczy się przez legionowo (a
jak to jest załadowany towarowy to czasowo jest to masakra, zanim ruszy....), to
na semaforach stoi już kolejny pociąg do przejechania. A wtedy dróżnicy albo w
ogole nie otwierają albo co odważniejsi (oprócz właśnie tej jednej osoby)
starają się przepuścić chociaż kilka aut. Ogólnie jest to problem, bo dróżnicy
chcąc być zgodnymi z przepisami, nie są w stanie praktycznie nikogo przepuścić.

Autem przejechać przez przejazd problem, a pociągi obecnie znów wydłużyły czas
przejazdu do i z warszawy do 50 minut. Ostatnio jak wysiadłem w Legionowie, to
ludzie żartowali, że nie wiadomo po co ten pociąg tak wolno jechał, przecież
wszyscy doskonale tą trasę i widoki znają. Ale właśnie pociągi się nie spieszą,
jadą ślimaczym tempem, bo wiedzą iż i tak muszą przepuścić pociąg z przeciwka
gdzieś w Legionowie...
Ale myślę, że do końca remontu wielkiej poprawy nie będzie. Po remoncie, też
lepiej niż było kiedyś nie będzie, bo z tego co gdzieś czytałem, po remoncie
ilość pociągów na dobę będzie prawie 2x większa (dokładnych cyfr nie pamiętam).
A to oznacza, że przerwymiędzy pociągami będą jeszcze mniejsze niż kiedyś były.
I druga sprawa, przy zwiększonej prędkości pociągów, przejazd będzie musiał być
wcześniej zamykany.

Ogólnie ja polecam skuter/motocykl/rower. Od razu podjeżdza się pod rogatki :)

Pozdrawiam



Temat: Kolonia-Z lotniska do kolejki ?
strefy
Czyli temat przejazdu z lotniska do Bornheim mamy juz zamkniety.
* * * ** * *

Wiekszosc "zakladow komunikacji miejskiej" ma podzial na strefy. Znaczy to, ze
przy wejsciu na stacje metra (przystanku autobusu) wisi mapa, na ktorej
zaznaczone sa strefy. Jesli miejsce, do ktorego chcesz jechac znajduje sie np w
strefie 2b podchodzisz do automatu i wciskasz przycisk z napisem "2b". I masz
prawo dojechac (w jakims okreslonym przedziale czasowym) z punktu A do punktu B.

Strefy sa tutaj:
www.vrsinfo.de/images/1_0_TarifraumVRS_450px.jpg

Twoj pobyt w Bonn zapowiada sie na dluzszy. Warto wiec wiedziec jakie masz
mozliwosci w biletach.

1. Bilet miesieczny nie oplaca Ci sie bo bedziesz miala tylko 1 dzien w tygodniu
wolny

2. Bilet jednoniowy
Jesli masz zamiar swoj wolny dzien spedzic na jezdzie po miescie to polecam
zakup takiego biletu. Najczesciej juz przy 3-ciej jezdzie srodkami komunikacji
publicznej wartosc biletu sie zwraca. Tutaj tez patrzysz, jak daleko bedziesz
sie poruszac i wtedy kupujesz TAGESKARTE (bilet calodniowy) na dana strefe. W
obrebie miasta Bonn.
Pamietaj, ze nie jest to bilet na 24 godziny tylko na dany dzien (liczy sie data
, np 4. marca 2006 jest wazny tylko na 4 marca :)

3. Bilet na krotka trase
Najczesciej w promocyjnej cenie mozna przejechac odcinek do 2 km. Na automacie
powinny byc wypisane przystanki, ktore znajduja sie w obrebie do 2 km.
Przyklad:
Stoisz na Bonn Hauptbahnhof (dworzec glowny)i chcesz dojechac do Bornheimer
Str. Mozesz kupic bilet na krotka trase KURZSTRECKE, ktory kosztuje 1,30E
(mozesz nim jechac te trase przesiadajac sie ale przez dlugosc 20 minut)

4. 4-ropak
Tutaj dziala zasada, ze im wiecej kupujesz tym wiekszy rabat dostajesz. Tak oto
mozesz kupic bilet "Das 4erTicket", ktory zawiera 4 bilety na jedna trase. Jesli
wiesz ze trase ta objedziesz w ciagu np tygodnia to taki bilet oplaca sie kupc.

5. bilety grupowe
to tylko przy grupie 5 osob. Ciebie nie dotyczy

Na rower potrzebujesz bilet.
Dokladny opis tutaj:
www.vrsinfo.de/3_4_2.php

Milego pobytu w Bonn,
Loiterer



Temat: obwodnica Pragi
kanwą dyskusji jest artykuł ze "Stołecznej" (zacytuję, bo zaraz zginie w
archiwum płatnym)

Nie będzie Trasy Tysiąclecia przez park Skaryszewski i Szmulki. Ratusz skłania
się, by brakujący od prawie pół wieku praski fragment obwodnicy centrum
wytyczyć przez rondo Wiatraczna
Przejazd kilku kilometrów między Targówkiem a Grochowem zajmuje nawet godzinę.
Dlatego konieczna jest budowa nowej drogi, która odciąży zakorkowaną ul.
Targową. Wczoraj odpowiedzialny za inwestycje wicedyrektor Zarządu Dróg
Miejskich Mirosław Toboła ogłosił: - Za tydzień Biuro Planowania Rozwoju
Warszawy przekaże trzy warianty arterii. W styczniu jeden z nich zaakceptują
władze miasta - zapowiedział.

Którędy ma prowadzić trasa? • wariant pierwszy: zaczyna się w al. Stanów
Zjednoczonych, tunelem lub estakadą mija rondo Wiatraczna, dalej biegnie
poszerzoną ul. Wiatraczną i estakadą nad torami PKP, poszerzoną ul. Zabraniecką
oraz jej przedłużeniem dociera do ronda Żaba; • drugi wariant: z przedłużonej
na Targówek Przemysłowy ul. Wiatracznej obwodnica wpada w ul. Rzeczną, a potem
wiaduktem na ul. Kraśnickiej i dalej nową ul. Trocką dociera do ul. św.
Wincentego; • trzeci - najstarszy projekt - to al. Tysiąclecia od Wału
Miedzeszyńskiego estakadą nad parkiem Skaryszewskim i dalej przez Szmulki do
ronda Żaba.

Według Sławomira Monkiewicza z BPRW najlepsza jest trasa przez Wiatraczną i
dalej do ronda Żaba (ma kosztować ok. 600 mln zł).

Dziś jest już pewne, że ratusz odrzuci Trasę Tysiąclecia przez park
Skaryszewski i Szmulki. W przyszłym roku poznamy dokładny projekt arterii. -
Mogłaby powstać w latach 2006-07 - mówi wicedyrektor Toboła.




Temat: Praska obwodnica
Praska obwodnica
Za trzy lata powstanie obwodnica Pragi?

Krzysztof Śmietana 03-12-2004, ostatnia aktualizacja 03-12-2004 00:07

Nie będzie Trasy Tysiąclecia przez park Skaryszewski i Szmulki. Ratusz
skłania się, by brakujący od prawie pół wieku praski fragment obwodnicy
centrum wytyczyć przez rondo Wiatraczna

Przejazd kilku kilometrów między Targówkiem a Grochowem zajmuje nawet
godzinę. Dlatego konieczna jest budowa nowej drogi, która odciąży zakorkowaną
ul. Targową. Wczoraj odpowiedzialny za inwestycje wicedyrektor Zarządu Dróg
Miejskich Mirosław Toboła ogłosił: - Za tydzień Biuro Planowania Rozwoju
Warszawy przekaże trzy warianty arterii. W styczniu jeden z nich zaakceptują
władze miasta - zapowiedział.

Którędy ma prowadzić trasa? • wariant pierwszy: zaczyna się w al. Stanów
Zjednoczonych, tunelem lub estakadą mija rondo Wiatraczna, dalej biegnie
poszerzoną ul. Wiatraczną i estakadą nad torami PKP, poszerzoną ul.
Zabraniecką oraz jej przedłużeniem dociera do ronda Żaba; • drugi wariant: z
przedłużonej na Targówek Przemysłowy ul. Wiatracznej obwodnica wpada w ul.
Rzeczną, a potem wiaduktem na ul. Kraśnickiej i dalej nową ul. Trocką dociera
do ul. św. Wincentego; • trzeci - najstarszy projekt - to al. Tysiąclecia od
Wału Miedzeszyńskiego estakadą nad parkiem Skaryszewskim i dalej przez
Szmulki do ronda Żaba.

Według Sławomira Monkiewicza z BPRW najlepsza jest trasa przez Wiatraczną i
dalej do ronda Żaba (ma kosztować ok. 600 mln zł).

Dziś jest już pewne, że ratusz odrzuci Trasę Tysiąclecia przez park
Skaryszewski i Szmulki. W przyszłym roku poznamy dokładny projekt arterii. -
Mogłaby powstać w latach 2006-07 - mówi wicedyrektor Toboła.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2426522.html




Temat: rowerowa pielgrzymka do Krypna=> jedzie
rowerowa pielgrzymka do Krypna=> jedzie
szczegoly na forum: www.rowerowy.bialystok.pl/
lub bliżej:
free4web.pl/3/2,44552,59677,5872575,3,Thread.html;jsessionid=3625A73BB2CDC1D988C9788E5BF67F7C

Początek:
a) dla osób, które jednak w niedziele mają ochotę na msze: spotykamy się ok.
10.30 w kościele Ducha św. przy ul. Sybiraków (róg z Piastowską). Po mszy
przejazd (ulicami Piastowską, Towarową, Poleską,
Dąbrowskiego, Antoniukowską) w stronę ul. Produkcyjnej w celu spotkania reszty
grupy
b) dla osób, które mają ochotę na inną mszę lub na jej brak: spotykamy się
między 12.30 a 13 przy Auchan, jednak nie jak było planowane na parkingu, ale
przy pierwszej zatoczce po prawej za Auchan - na Produkcyjnej. To jest
przystanek zdaje się Oczyszczalnia. Nie chcemy denerwować kierowców
O 13, może pare minut po planujemy wyruszyć na trasę. Jak już pisałam będzie
się ona pokrywała z trasą pieszej pielgrzymki. Postoje przewidzane są pod
kościołami, tj. w Dobrzyniewie i Pogorzałkach - co do naszych zajęć na miejscu
postoju - wszystko zależy od wyobraźni
W Krypnie planowamy przyjazd wypada w okolicach godziny 16 - 17 (to zależy jak
dobrze będziemy się bawić na postojach). W kościele będą o tej porze
bierzmowania, więc mszy na zakończenie nie będzie (jak już wspomniałam, będzie
na poczętek). Co do powrotu, to sa dwie możliwości:
1. Tą samą trasą;
2. PKP - dla wyczerpanych lub nie mających czasu: pociągi ze stacji Knyszyn
(ok. 2 km od Sanktuarium) do Białegostoku:
15.42 na 16.17;
17.25 na 17.53;
18.25 na 18.53
bilet 5,70 zł (100%) + koszt biletu za rower (ok 5 zł). Osoby chcące wracać
pociągiem proszę o pilnowanie godziny odjazdu pociągu
Z Krypna wyjedziemy ok. 18. W Białymstoku postaramy się być między 19 a 20.
Oczywiście, godziny podane przeze mnie (prócz godzin odjazdów pociągów ) nie
dokładne, a jedynie pokazują zarys naszego przejazdu. Wszystko przecież
zależy od nas
Raczej nie muszę przypominać, że należy zabrać ze sobą wygodne buty, coś od
deszczu,
wiatru i słońca, coś do jedzenie i picia, wszystko co chcecie i dobry humor. I
o sprawnym rowerze też nie przypominam, komu jak komu, ale wam
W sumie to by było na tyle. Jakies pytania? Sygestie? Temat jest otwarty



Temat: monte bondone 12.12- 19.12.2009 1150 zł
monte bondone 12.12- 19.12.2009 1150 zł
Witam!!!

Zapraszam na wyjazd na nartki czy deske, jak kto woli .

Miejsce docelowe: WŁOCHY -Monte Bondone - oddalony o 15 km od Trydentu ośrodek narciarski. Charakteryzuje się szerokimi trasami zjazdowymi. Ok. 20 km tras zajmuje 70 ha powierzchni. Stoki posiadają nowoczesne urządzenia do zaśnieżania. Doskonale nadają się dla początkujących jak również i tych bardziej zaawansowanych.

Termin: 12.12.2009- 19.12.2009

Cena: 1150 zł

PROGRAM

11.12.2009 (piątek)
Wieczorem wyjazd z Krakowa do Włoch. Przejazd przez Czechy, Austrię.
12.12.2009 (sobota)
Przyjazd na miejsce w godzinach popołudniowych. Zakwaterowanie . Odpoczynek. Sprawy organizacyjne.
13.12.2009- 18.12.2009 (niedziela- piątek)
Jazda na stokach Monte Bondone.
19.12.2009 (sobota)
Wykwaterowanie i wyjazd w kierunku Polski.
20.12.2009 (niedziela)
Przyjazd do Krakowa.

Dokładne godziny odjazdu i powrotu zostaną podane w dalszym terminie.

CENA ZAWIERA

-Transport autokarem klasy LUX (klimatyzacja, WC, barek, audio video , autokar obsługuje dwóch kierowców).

- Opieka pilota podczas transportu uczestników oraz pobytu we Włoszech.

- Zakwaterowanie w apartamentach 4 i 6 osobowych.

- Ubezpieczenie obowiązkowe KL + NNW (nie zawiera opcjonalnego SKI)

- Karnet narciarski 6- dniowy na stację narciarską Monte Bondone

CENA NIE ZAWIERA

- Wyżywienia ( w każdym apartamencie jest aneks kuchenny z wyposażeniem, także można sobie szlifować na miejscu kuchnie włoską)

- kaucji zwrotnej 100 euro za apartament płatne na miejscu / przy 4 osobach w apartamencie wychodzi 25 euro od osoby

Link do apartamentów: http://www.residencecieloaperto.it/h...x.php?idarg=14

Mapka tras Monte Bondone: http://www.dovesciare.it/cartina/monte_bondone

UWAGA!!!!!

Dla chętnych istnieje możliwość za dodatkową opłatą 30 euro wykupienie skipasu Skirama. Pozwoli on na korzystanie z dodatkowych stoków oddalonej o 50 km od Monte Bondone stacji narciarskiej Folgaria Lavarone (dodatkowe 70 km tras). Dla posiadaczy Skiramy wyjazd do tej stacji autokarem na 2 dni w czasie całego pobytu. Jakie to będą dni ustalimy w późniejszym terminie.

Po szaleństwie na stokach możliwość skorzystania za dodatkową opłatą z basenu i sauny.

Zapisy i wszelkie informacje:

mail: marcin@ivotrans.pl

tel. 608055537

Służę pomocą. Postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania.

Pozdrawiam
Marcin



Temat: SZANTAŻ? :(
Powstanie obwodnica wschodnia Wrocławia
(PAP, JB/23.07.2003, godz. 15:03)

Wrocław będzie miał obwodnicę wschodnią, porozumienie w tej sprawie podpisano w
środę w Dolnośląskim Urzędzie Marszałkowskim.

Trasa połączy miejscowość Długołęka, przy wylocie na Warszawę, z Węzłem
Bielańskim, gdzie krzyżuje się autostrada A4 z trasą do Pragi.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który z powodu korków spóźnił się na
uroczystość, liczy, że nowa droga odciąży stolicę Dolnego Śląska.

"Nie ma dokładnych danych, o ile zmniejszy się ruch w centrum Wrocławia, ale
zmniejszy się na pewno. Mniej będzie zwłaszcza ciężkich samochodów. Trzeba
pamiętać o tym, że przejazd jednego tylko TIR-a niszczy drogę w takim stopniu,
jak kilkaset samochodów osobowych" - powiedział PAP Dutkiewicz.

Prace przy budowie liczącej 30 km obwodnicy rozpoczną się jeszcze w tym roku od
powstania ronda na skrzyżowaniu nowej trasy z drogą do Strzelina. Całość
inwestycji podzielono na cztery etapy, najtrudniejszą i najbardziej kosztowną
częścią budowy będzie fragment związany z przeprawą przez Odrę. Konieczne
będzie bowiem postawienie mostu. W sumie powstaną jeszcze trzy mosty, siedem
wiaduktów i kilka dużych przepustów.

Podpisane w środę porozumienie parafowali, oprócz marszałka województwa
dolnośląskiego, także wojewoda, prezydent Wrocławia oraz wójtowie i starostowie
powiatów i gmin, przez które będzie przechodziła obwodnica. Dokument pozwala na
zaplanowanie koniecznych prac, takich jak dokonanie zmian w szczegółowych
planach zagospodarowania przestrzennego poszczególnych gmin.

Koszt budowy drogi ma wynieść 350 mln zł, z czego połowę pochłonie most na
Odrze. Środki na inwestycję mają pochodzić z funduszy unijnych, z budżetu
województwa i z gmin, przez które obwodnica będzie przechodzić.




Temat: Grisza - wlasciciel pubu 2Kola nie zyje
cytuje za pl.rec.motocykle:
"Witam,
Dzis ustalilismy szczegoly dotyczace pozegnania Griszy, rodzina
zgodzila sie zebysmy zorganizowali tak jak uwazamy ze bedzie
najlepiej.

Dlatego w imieniu przyjaciol przekazuje Wam informacje dotyczące
uroczystości pogrzebowych:

Motocyklisci oraz osoby z motoryzowane chcące brac udzial w kondukcie
proszone są o przyjazd do pabu 2oo ul. Tunelowa na godzinę 10.00

Od 2oo nastapi przejazd przez miasto do domu pogrzebowego Styks ul.
Św. Wincentego 79, skąd będziemy mogli przejechac za trumna do
kosciola na cmentarzu.

Uroczystosci pogrzebowe rozpoczna się w najbliższy piątek 14.08.2009
r. w małym, drewnianym kościółku na Cmentarzu Bródnowskim o godzinie
13.20

Wazne informacje:

Wlasnie staramy się o pomoc policji i zgode na przejazd kolumny przez
miasto. Bardzo prosimy wszystkich o zachowanie w czasie przejazdu
spokoju i stosowanie się do informacji przekazanych Wam przed wyjazdem
kolumny z 2oo ( informacje na ten temat bedzie mial Malboro)

Na terenie cmentarza mamy zgodę proboszcza na wjazd na glowna aleje
pod sam kościół, (trasa wjazdu na cmentarz bedzie Wam przekazana w
piatek), będziecie proszeni o ustawianie motocykli po obydwu stronach
alejki najlepiej w jednym rzedzie tak aby można było przejść pośrodku,
dokladne informacje zostana Wam przekazane pod domem pogrzebowym
Styks .

Przygotujemy czarne wstazki, ale ze względu na trudna do oszacowania
ilość motocykli prosimy aby Ci ktozy mogą przywiezli tez troche
czarnych wstazek do zaczepienia na maszynach.
Suli napisze Wam informacje dotyczące kosztow organizacji wienca itd.

Proszę o przekazanie informacji na inne fora oraz do grup
zorganizowanych chcących wizac udzial w pozegnaniu Griszy.

Jeśli mielibyście jakies pytania piszcie, postaram się odpowiedziec
lub skontaktowac z osobami
odpowiedzialnymi za dana czesc organizacji pozegnania Griszy.

Mamy nadzieje na zorganizowanie w piątek wieczorem po pogrzebie
uroczystości pożegnalnych pod pubem 2oo, informacje na ten temat
przekaze pozniej jak już uda się ustalic szczegóły.

Pozdrawiam
Mika
Z potforka "



Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
Witaj Aandi!

Oczywiście, mogę napisać.

Nie było z przejazdem żadnych problemów, ale po kolei:

# PL/SK (Niedzica/Lysa n/D.) - pogranicznicy chyba sami nie wiedzą, po co jest
ciągle ta granica między najbliższymi sobie krajami. :)

# SK/H (Kral'/Banreve) - musiałem na chwilkę przystanąć. :)

# H/Serbia (Rószke/Horgoś) - pokazałem zieloną kartę i poszedłem do oddziału
banku wymienić walutę na dinary,

# Serbia - dobre oznakowanie i spokojna jazda, ale niewiele przekraczałem
dopuszczalne prędkości; opłaty autostradowe na 4 bramkach; trochę dziur w
asfalcie w przygranicznych górach na południu Serbii.

# Serbia/BG (Ribarći/Dolno Ujno) - płatny przejazd przez dezynfekcyjną kałużę,
opłata za drogi (będą zmiany po wejściu BG do UE), śmiertelnie nudzący się
komitet powitalny liczący kilkunastu mundurowych ucieszył się z tego, że ktoś
ich nawiedził; po wykazaniu żywego zainteresowania zwiedzaniem kawałka BG
dostałem w prezencie bardzo dokładną mapę BG od miłej celniczki. :)

# BG - spokojny przejazd widokowymi, bocznymi drogami.

# BG/GR (Kulata/Promachonas) - kiedy pokazałem WOPiście moją naniesioną trasę
objazdu GR, nie miał więcej pytań. :)

# GR/MK (Niki/Medżitlija) - bez wrażeń; wymiana waluty na denary w kantorze-
baraku.

# MK - spokojny przejazd; przygnębiające widoki w mieście Bitola i jego okolicy
(tłok+dziury+śmietnik+ruch gruchotów osobowych i ciężarowych itp.); opłaty
autostradowe (niskie) na 2 bramkach.

# MK/Serbia (Tabanovce/Preśevo) - bez specjalnych wrażeń.

O to chodziło?

Pozdrawiam

bah77



Temat: przedluzenie Woronicza
> mapka - miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3099962.html

Szykuje się nowe połączenie Mokotowa z Ochotą
Krzysztof Śmietana 05-01-2006 , ostatnia aktualizacja 05-01-2006 22:55

Ul. Woronicza ma być przedłużona do al. Żwirki i Wigury. Do budowy ma się
dołożyć inwestor największego w Warszawie osiedla za płotem Mariny Mokotów

Mokotowscy urzędnicy zaczęli właśnie ustalać dokładny przebieg ulicy. "Gazecie"
ujawniła go Halina Kiełbratowska z Biura Naczelnego Architekta Miasta: ul.
Woronicza będzie przedłużona od ul. Etiudy Rewolucyjnej, gdzie teraz się kończy,
na zachód, dalej ma prowadzić wzdłuż torów kolejowych aż do al. Żwirki i Wigury
(między Mariną a przyszłą Trasą N-S).

Urząd ustala dokładną lokalizację ulicy na wniosek spółki Fort Mokotów, która
postawiła pobliskie osiedle Marina Mokotów i zbudowała już zresztą fragment tego
połączenia. Teraz prowadzi nim wyjazd z osiedla w al. Żwirki i Wigury.

Po doprowadzeniu nowego przejazdu do ul. Etiudy Rewolucyjnej ma być on dostępny
dla wszystkich. Dzięki temu kierowcy zyskają kolejne połączenie Ochoty z
Mokotowem. Tędy będą mogli ominąć zakorkowane Marynarską czy Racławicką.

Kiedy powstanie nowa ulica? Na razie nie wiadomo. Inwestor Mariny Mokotów -
spółka Fort Mokotów - prowadzi rozmowy z miastem na temat współfinansowania
inwestycji. Jak powiedziała nam rzeczniczka firmy Bożena Wawrzecka, na razie
pewne jest to, że Fort Mokotów da pieniądze na projekt. Czy miasto sfinansuje
samą budowę? W Zarządzie Dróg Miejskich nikt nic na ten temat nie wiedział.

Może to dziwne ale cieszę się z tego połączenia , a widmo trasy niechętnie
przyjmuję .



Temat: Warszawskie projekty będą dotowane przez Unię E...
Przeciw ale Za :))

HGW-Dla Warszawy:

"Autostradą do Warszawy, nie przez Warszawę.

Prezydent Warszawy odpowiedzialny jest za wszystkie drogi i ulice w granicach
administracyjnych miasta. Zgodnie z głosem opinii publicznej słusznie
zdecydowano, iż autostrada A2 nie będzie przechodziła przez Warszawę.
Autostrada dotrze od zachodu do miejscowości Konotopa pomiędzy Ożarowem i
Pruszkowem. Uciążliwy dla ludzi i środowiska tranzyt ciężkich samochodów
ciężarowych przez Warszawę jest niemożliwy i niedopuszczalny. Rozwiązaniem jest
tranzyt poprzez drogę krajową nr 50 (Mińsk Mazowiecki, Sochaczew, Ciechanów)
oraz drogę nr 60 (Ciechanów, Ostrów Mazowiecka). Drogi te są obecnie gruntownie
modernizowane i nie ma żadnych przeszkód, aby ciężki ruch tranzytowy całkowicie
omijał Warszawę. Prezydent miasta będzie, w miarę swych kompetencji, dbał o
staranne i dokładne egzekwowanie zakazu przejazdu tirów przez stolicę. Zgodnie
z badaniami ruchu dla około 90% pojazdów docierających do Warszawy od zachodu
celem podróży jest miasto. Oznacza to konieczność rozprowadzenia ruchu z
autostrady A2 drogami ekspresowymi. Będą to drogi ekspresowe:

S2 (Konotopa - węzeł Lubelska wraz z łącznikiem do Międzynarodowego Portu
Lotniczego na Okęciu),
S7/S8 (Konotopa - Powązkowska),
S8 (Powązkowska - Marki),
S7 (Trasa AK - Kiełpin),
S17 łącząca Marki z węzłem Lubelska zamknie dużą obwodnicę Warszawy.

Wybudowanie tych dróg pozwoli nie tylko na sprawne rozprowadzenie ruchu
docelowego do miasta, ale również ułatwi dogodny dojazd do różnych części
miasta; zapewni także poprawę komunikacji pomiędzy różnymi częściami stolicy
bez konieczności przejazdu przez Śródmieście. Budowa dróg ekspresowych należy
do państwa. Mimo to prezydent Warszawy powinien się mocno angażować w
realizację tego przedsięwzięcia. Prezydent będzie wspomagał poszukiwanie
trudnych rozwiązań kompromisowych, mając do czynienia z jednej strony ze
słusznymi oczekiwaniami mieszkańców, a z drugiej z wymogami inwestycji
drogowych. Będzie dbał przede wszystkim o to, aby zminimalizować uciążliwość
nowych dróg dla osiedli mieszkaniowych - między innymi poprzez powszechne
stosowanie ekranów akustycznych, zagłębianie dróg w wykopach i tunelach."

To dla tych ktorym sie nie chcialo wczesniej obietnic pani Hanny przeczytac i
przeanalizowac co ona tak naprawde mowi :).




Temat: wrzesniowa ['] masa krytyczna [']
wrzesniowa ['] masa krytyczna [']
Z uwagi na to, co miało miejsce w Bydgoszczy, i biorąc pod uwagę straty,
jakie poniosła nie tylko tamtejsza Masa Krytyczna, ale i całe środowisko
użytkowników dwóch kółek, najbliższa łódzka Masa Krytyczna poświęcona
będzie - podobnie jak inne polskie Masy - pamięci zmarłego 9. września
Adama Sztejki, organizatora bydgoskiej Masy Krytycznej. Bardzo prosimy
wszystkich, którzy noszą się z zamiarem wzięcia udziału we wrześniowym
przejeździe o uszanowanie tego stosownym zachowaniem, strojem, itp.

W dziale "ksero" na stronie łódzkiej MK pojawił się już plakat na
wrześniowy przejazd - sprawcie, żeby był widoczny w całym mieście!
tinyurl.com/6o9qj
~~~~~~~~

Tak jak wczesniej mowilismy, nie uda nam sie niestety byc na najblizszej
Masie. Razem z Robertem pracujemy do pozna, jednak uerbe obmyslil calkiem
niezla trase wiodaca poprzez: Schilera - Piotrkowska - plac Wolności -
Nowomiejska - Zgierska - Sikorskiego (ścieżka rowerowa) - Łagiewnicka
(ścieżka rowerowa) - Franciszkańska - Kilińskiego - Pomorska - plac Wolności -
Piotrkowska - Schillera.

Przy dobrej pogodzie trasa powinna być przejechana w półtorej do 2 godzin.
Należy zaopatrzyć się w co najmniej jedną sprawną lampkę, ideałem byłaby
również (poza czymś na tył) biała lampka na przód, ewentualnie (dodatkowo)
jakieś odblaski - zmierzch zaczyna przecież zapadać coraz wcześniej.
Chcielibysmy też przypomnieć o dokładnym zapoznaniu się z zasadami
uczestniczenia w przejeździe... i prosić o stosowania się do tychże podczas
samej imprezy.

Z góry dziekujemy,
robert i emilia.




Temat: spychologia stosowana
spychologia stosowana
Tramwaje linii 16 i 46 na wspólnej trasie od targowiska przy ul. Dolnej w
Łodzi do Kuraka w Zgierzu mają różny czas przejazdu, przy czym "szesnastka",
choć wyrusza później, zgodnie z rozkładem do celu powinna dotrzeć wcześniej.

Musiałaby więc wyprzedzić "46", jadące po tym samym torze.

Oto przykład. "46", które odjeżdża z przystanku Zgierska - Targowisko Dolna o
godz. 8.07, na przystanku Łódzka - Kurak powinno być o 8.28. "16" wyrusza z
tego samego przystanku o 8.08, a powinna dojechać do zgierskiego Kuraka o
8.27, a więc o minutę wcześniej niż "46", które jedzie przed nią...

- Tramwaje i tak jeżdżą jak chcą, ale dlaczego jeszcze tworzy się absurdalne
rozkłady? - pyta Grzegorz Sadowski (na zdjęciu), który codziennie pokonuje tę
trasę.

Okazuje się, że rozkład jazdy dla tramwaju nr 16 układa Miejskie
Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, a dla 46 Międzygminna Komunikacja Tramwajowa.
Robią to bez uzgodnienia.

- Nie mamy wpływu na rozkład linii 46. Wysłaliśmy do MKT rozkład "16", aby
uwzględniła nasze plany - mówi Bogumił Makowski z MPK.

To samo odpowiada MKT. - My ustalamy rozkład dla tramwaju nr 46 i informujemy
MPK - mówi Andrzej Grzelak z MKT.

Zarząd Dróg i Transportu, który zatwierdza rozkłady jazdy tramwajów, również
nie poczuwa się do odpowiedzialności. - Mamy tylko wpływ na częstotliwość
jazdy tramwajów. Dokładne rozkłady ustalają już MPK i MKT - mówi Agnieszka
Bednarek z ZDiT. - Poprosimy przewoźników o korektę.

www.miasto.zgierz.pl/infoserwis/popup.php?artid=13562



Temat: Początek utrudnień związanych z budową S8 na Bemow
Początek utrudnień związanych z budową S8 na Bemow
Obwodnica wkracza do miasta

Budowa drogi ekspresowej S8 - pomiędzy węzłem autostrady A2 w Konotopie a Powązkowską, wkracza na miejskie ulice. Od poniedziałku na Woli i Bemowie rozpoczną się pierwsze utrudnienia.

Drogę S8 na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad buduje konsorcjum czterech firm – podzieliły one całą, liczącą ok. 10 km trasę na odcinki i rozpoczęły prace budowlane na każdym z nich. Dotychczas nie powodowały one utrudnień dla kierowców w Warszawie. Jednak są one nieuniknione, gdyż droga ekspresowa przecina kilka miejskich ulic.

W poniedziałek, tj. 23 czerwca, drogowcy zamkną przejazd pomiędzy Wolą a Bemowem - ulicami Księcia Janusza i Księcia Bolesława. W miejscu, gdzie przyszła S8 przecina te ulice (czyli na wysokości ogródków działkowych i torów kolejowych), powstanie wiadukt nad drogą ekspresową. Budowa potrwa około roku.

Na początku lipca zmieniona zostanie organizacja ruchu na skrzyżowaniu ul. Dywizjonu 303 z ul. Marynin oraz na ul. Powstańców Śląskich na wysokości osiedla Górce. Także w lipcu do dwóch pasów zwężona zostanie jezdnia al. Prymasa Tysiąclecia prowadząca w kierunku Ochoty – drogowcy muszą dobudować do niej dodatkowy pas ruchu oraz przejazdy przez pas dzielący dzisiejsze jezdnie. Te prace są potrzebne, ponieważ w sierpniu na jezdnię zachodnią zostanie przełączony ruch z jezdni wschodniej – w obydwu kierunkach pojazdy będą poruszały się po jezdni zachodniej, kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu (dziś są po trzy pasy).

Także w sierpniu, na ul. Lazurowej w okolicy skrzyżowania z ul. Górczewską, ruch samochodów zostanie przełożony na tymczasową jezdnię omijającą plac budowy o takiej samej szerokości jak obecna Lazurowa; tak samo stanie się z ul. Warszawską (przedłużenie ul. Górczewskiej).

We wrześniu, na około rok, wyłączony z ruchu zostanie tor tramwajowy linii nr 20 prowadzący na Boernerowo – ruch tramwajów ul. Radiową będzie utrzymany.

Dokładne daty wprowadzenia w życie powyższych zmian GDDKiA poda po zatwierdzeniu projektów organizacji ruchu przez miejskiego inżyniera ruchu.

Więcej informacji udziela:

Bożena Wielgo,
rzecznik konsorcjum BudimexDromex Strabag Warbud Mostostal Warszawa
tel. 0 695 056 187
email: b.wielgo@budimex.com.pl




Temat: A2 poza Warszawą? Obiecankiewicz obiecuje...
H.GRONKIEWICZ-WALTZ przed wyborami mówiła:
Prezydent Warszawy odpowiedzialny jest za wszystkie drogi i ulice w granicach
administracyjnych miasta. Zgodnie z głosem opinii publicznej słusznie
zdecydowano, iż autostrada A2 nie będzie przechodziła przez Warszawę.
Autostrada dotrze od zachodu do miejscowości Konotopa pomiędzy Ożarowem i
Pruszkowem. Uciążliwy dla ludzi i środowiska tranzyt ciężkich samochodów
ciężarowych przez Warszawę jest niemożliwy i niedopuszczalny. Rozwiązaniem jest
tranzyt poprzez drogę krajową nr 50 (Mińsk Mazowiecki, Sochaczew, Ciechanów)
oraz drogę nr 60 (Ciechanów, Ostrów Mazowiecka). Drogi te są obecnie gruntownie
modernizowane i nie ma żadnych przeszkód, aby ciężki ruch tranzytowy całkowicie
omijał Warszawę. Prezydent miasta będzie, w miarę swych kompetencji, dbał o
staranne i dokładne egzekwowanie zakazu przejazdu tirów przez stolicę.

Zgodnie z badaniami ruchu, dla około 90% pojazdów docierających do Warszawy od
zachodu celem podróży jest miasto. Oznacza to konieczność rozprowadzenia ruchu
z autostrady A2 drogami ekspresowymi. Będą to drogi:

S2 (Konotopa - węzeł Lubelska wraz z łącznikiem do Międzynarodowego Portu
Lotniczego na Okęciu),
S7/S8 (Konotopa - Powązkowska),
S8 (Powązkowska - Marki),
S7 (Trasa AK - Kiełpin),
S17 łącząca Marki z węzłem Lubelska, która zamknie dużą obwodnicę Warszawy.
Wybudowanie tych dróg pozwoli nie tylko na sprawne rozprowadzenie ruchu
docelowego do miasta, ale również ułatwi dogodny dojazd do różnych części
miasta; zapewni także poprawę komunikacji pomiędzy różnymi częściami stolicy
bez konieczności przejazdu przez Śródmieście.

Budowa dróg ekspresowych należy do państwa. Mimo to nasz prezydent Warszawy
będzie się mocno angażować w realizację tego przedsięwzięcia. Prezydent będzie
poszukiwał rozwiązań kompromisowych, pomiędzy słusznymi oczekiwaniami
mieszkańców, a koniecznością inwestycji drogowych. Będzie dbał przede wszystkim
o to, aby zminimalizować uciążliwy wpływ nowych dróg dla osiedli
mieszkaniowych - między innymi poprzez powszechne stosowanie ekranów
akustycznych, zagłębianie dróg w wykopach i tunelach.
zbudować Most Na Zaporze na wysokości Siekierek oraz most Karowy łączący ulicę
Karową z Portem Praskim.



Temat: [kraków] kilka słów o MPK
[kraków] kilka słów o MPK

dopiero teraz zauważyłem, ze rozkłady są skordynowane.
ode mnie spod instytutu jeżdżą dwie linie tramwajowe na CK - 15 i 18 i jadą w
odstępach 9-11minut. Tak samo autobusy 103 i 144, którymi dojeżdzam do
schroniska.
Zauważyłem juz jakiś czas temu pewną rzecz, ze co jakis czas w autobusach
pojawia sie człowiek z MPK, który ma jakis tam formularz i jeździ z kierowcą,
żeby spisywać dokładne czasy przejazdów co do minuty. O czym to świadczy? O
przystosowaniu rozkładowych czasów przejazdów do realnych. Za to MPK duży
plus.
Zauważyłem ostatnio tez, ze jeżdżą duże MANy, ale od nedawna. Nie jechałem
takim, a szkoda. Swoja drogą po co takie cś puszcza się na takie linie jak
192 (rnd Mogilskie-Port Lotniczy). Nie dośc, ze taki bus jest na takej linii
po prostu nie potrzebny (małe wykorzystanie) to jeszcze ma problemy ze
skrętem (np. ze Straszewskiego w Piłsudskiego).
W Krakowei, podniesiono także ceny biletów z 2,20 na 2,40 (nie wiem jak
miesięczne). Wprowadzono takze dwie ulgi, jak u nas, tyle, ze tam to jest
ustawowa i gminna. (50 i 45). Ciekawostka - do tej pory młodzież szkolna nie
miała ulgi na biletach jednorazowych!!!
Największą wadą Krakusów jest niestety brak tablic bocznych w autobusach ze
spisem przystanków.
Jednak pojawiają się za to Plusy:
1. Na rozkładach obok nazw przystanków jest podane ile przystanków sie
jedzie. Początkowy (ten na którym się stoi) to zerowy i dalej pierwszy,
drugi, trzeci....
2. Przystanki na żadanie w tramwajach. U nas niestety nie da się tego
wprowadzić, bo u nich się sygnalizuje "ciepłym guzikiem".

No i oczywiście dobranie tramwajów, czyli składy 1, 2, 3 wagonowe na
poszczególne linie. Zauważyłem jedną rzecz. 18 kończy kursowanie o 18-19 i
przejeżdża na trasę jakiejś linii gdzie standard to 2 wagony, natomiast te 2
wagony przejeżdżają na linie 3 wagonowe. 3 wagonowe zjeżdżaja do zajezdni...
Niezły pomysł. Swego czasu zapodałem podobny na fztm, ale przeszedł bez echa.



Temat: Worinicza - przedłużenie do Żwirki i Wigury
Szykuje się nowe połączenie Mokotowa z Ochotą
Krzysztof Śmietana 05-01-2006 , ostatnia aktualizacja 05-01-2006 22:55

Ul. Woronicza ma być przedłużona do al. Żwirki i Wigury. Do budowy ma się
dołożyć inwestor największego w Warszawie osiedla za płotem Mariny Mokotów

Mokotowscy urzędnicy zaczęli właśnie ustalać dokładny przebieg ulicy. "Gazecie"
ujawniła go Halina Kiełbratowska z Biura Naczelnego Architekta Miasta: ul.
Woronicza będzie przedłużona od ul. Etiudy Rewolucyjnej, gdzie teraz się kończy,
na zachód, dalej ma prowadzić wzdłuż torów kolejowych aż do al. Żwirki i Wigury
(między Mariną a przyszłą Trasą N-S).

Urząd ustala dokładną lokalizację ulicy na wniosek spółki Fort Mokotów, która
postawiła pobliskie osiedle Marina Mokotów i zbudowała już zresztą fragment tego
połączenia. Teraz prowadzi nim wyjazd z osiedla w al. Żwirki i Wigury.

Po doprowadzeniu nowego przejazdu do ul. Etiudy Rewolucyjnej ma być on dostępny
dla wszystkich. Dzięki temu kierowcy zyskają kolejne połączenie Ochoty z
Mokotowem. Tędy będą mogli ominąć zakorkowane Marynarską czy Racławicką.

Kiedy powstanie nowa ulica? Na razie nie wiadomo. Inwestor Mariny Mokotów -
spółka Fort Mokotów - prowadzi rozmowy z miastem na temat współfinansowania
inwestycji. Jak powiedziała nam rzeczniczka firmy Bożena Wawrzecka, na razie
pewne jest to, że Fort Mokotów da pieniądze na projekt. Czy miasto sfinansuje
samą budowę? W Zarządzie Dróg Miejskich nikt nic na ten temat nie wiedział.

mapka - miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3099962.html



Temat: MPK walczy z gapowiczami
Sprawa wygląda tak – oczywiście MPK ma prawo walczyć z gapowiczami w dowolny
sposób i kontrola biletów przy wsiadaniu do pojazdów albo, co też jest
praktykowane w nazwijmy to bardziej cywilizowanych krajach zakup biletów
jedynie u prowadzącego pojazd jest sprawą oczywiście jak najbardziej
dopuszczalną i niewątpliwie skuteczną – pierwsza metoda tak, w 80% (bo zawsze
istnieją metody na oszukanie) druga w 100%. Nie mniej Polak to niestety nie
Niemiec gdzie, jeśli jest taki obowiązek to każdy pasażer będzie miał np.
przyszykowana monetę jedno, eurową na zakup biletu w związku, z czym idzie to
błyskawicznie i przestoje są niezbyt długie. Gorzej u nas gdzie wyliczonych
pieniędzy niema nikt albo prawie nikt dodatkowo autobusy są przeładowanie i
tego typu kontrola powoduje sytuacje, że autobus na przystanku miast jednej
minuty stoi trzy albo pięć co przy napiętym rozkładzie powoduje w krótkim
czasie opóźnienie na trasie sięgające 15 min. A to jest moim zdaniem
niedopuszczalne, bo jeśli mam sobie zaplanować np. dojazd do pracy to musze
wiedzieć ze jadę tym a tym autobusem i do jadę mniej więcej o tej godzinie, a
jak zaplanować podróż, jeśli się nie wie, o której autobus podjedzie na
przystanek, bo rozkład stał się fikcja? Moim zdaniem jest to nie realne.
Dlatego jeżeli MPK życzy sobie robić dokładną kontrole biletów to niech robi to
w taki sposób, aby nie powodować opóźnień albo po prostu zmieni rozkład jazdy w
taki sposób, aby uwzględnił odpowiednio dłuższy czas postoju na przystankach.
Wtedy nikt nie będzie miał prawa mieć do nikogo pretensji po prostu będzie
wiedział, że musi wyjść np. na wcześniejszy kurs i to wszystko. Bo moim zdaniem
w prawidłowo funkcjonującym przedsiębiorstwie komunikacyjnym rozkład winien być
święty i nie powinno poza szczególnym przypadkami od niego odstępstw. Bo MPK
nie funkcjonuje samo dla siebie, ale dla pasażerów a oni muszą mieć pewność, że
wsiadając do autobusu o tej a o tej godzinie w to a w to miejsce dojadą za tyle
czasu, bo jakieś standardy obowiązują obie strony ja mam obowiązek opłacić
przejazd natomiast MPK ma obowiązek dowieść mnie za odkreślony rozkładem
przedział czasu w konkretne miejsce. I fakt, że jest akcja gapowicz nie ma tu
znaczenia - po prostu, jeśli w związku z zaistniałą sytuacja obowiązujący
rozkład jest fikcją, bo nie da się przejechać trasy za określony nim przedział
czasu należy go zmienić na realny. I wtedy nikt nie będzie miał prawa do
narzekania ma zawsze wybór może nie jechać albo jechać taksówką albo iść na
wcześniejszy kurs. Natomiast sytuacja, kiedy autobus na danym przystanku miast
o 10,15 jest o 10,35 jest moim zdaniem niedopuszczalna.




Temat: Międzyforumowy Maraton Komunikacyjny - Targówek
Miejsce i termin wycieczki "Międzyforumowy Maraton Komunikacyjny - Targówek":
22 czerwca, Wiatraczna 01, 10:00.

Zakończenie: ok. 15:00, Wiatraczna

Trasa podróży:
WIATRACZNA, Grochowska, Zamoyskiego, Targowa, Zabkowska, Radzymińska,
Naczelniakowska, Ksiecia Ziemowita, Swojska, Piotra Bardowskiego, ELSNERÓW,
Piotra Bardowskiego, Swojska, Księcia Ziemowita, Naczelniakowska, przejazd
kolejowy, Radzymińska, Gorzykowska, Myszkowska, Barkocińska, Ossowskiego,
Handlowa, Pratulińska, Trocka, Radzymińska, Jórskiego, Samarytanka, Gilarska,
Rolanda, ZACISZE, Codzienna, Młodzieńcza, Radzymińska, RADZYMIŃSKA - CENTRUM
HANDLOWE, Toruńska, Łabiszyńska, Łojewska, Chodecka, BRÓDNO PODGRODZIE,
Chodecka, Kondratowicza, Św. Wincentego, Odrowąża, Budowlana, Rembielińska,
Kondratowicza, Św. Wincentego, Borzymowska, Trocka, Radzymińska, Łodygowa,
Warszawska, Piłsudskiego, Chełmżyńska, Marsa, Grochowska, WIATRACZNA.

43-minutowy posój robimy w CH Radzymińska.

Bierzemy ze soba:
Picie, Jedzenie (wg uznania, ale przypominam, że eskapada bedzie trwać około 5
h), coś ostrego (gdyby ktoś nas zaczepił), gotówka (niekoniecznie), aparat
(przydatne), odpowiednie ubranie i obuwie.

Dokładny plan podróży:
LINIA - Skąd - Dokad - Czas przejazdu - Godzina wyjazdu - Godzina przyjazdu -
Rezerwa
125 - Wiatraczna 01 - Ząbkowska 02 - 9 min. - 10:13 - 10:22 - brak
Pieszo - Ząbkowska 02 - Markowska 02 - 5 min. - 10:22 - 10:27 - 4 min.
170 - Markowska 02 - Elsnerów 01 - 11 min. - 10:31 - 10:43 - 13 min.
170 - Elsnerów 01 - Naczelniakowska 01 - 9 min. 10:56 - 11:05 - brak
Pieszo - Naczelniakowska 01 - Piotra Skargi 02 - 10 min. - 11:05 - 11:15 - brak
140/156/160/517 - Piotra Skargi 02 - Pratulińska 02 - 7 min. - 11:15 - 11:22 -
16 min.
132 - Targówek 05 - Rolanda 02 - 9 min. - 11:38 - 11:47 - brak
Pieszo - Rolanda 02 - Zacisze 02 - 15 min. - 11:47 - 12:02 - 8 min.
512 - Zacisze 02 - Młodzieńcza 01 - 5 min. - 12:10 - 12:15 - 5 min.
190 - Młodzieńcza 04 - Radzymińska Centrum Handlowe - 01 - 5 min. - 12:20 -
12:25 - 43 min.

>>>>>>>>>>PRZERWA<<<<<<<<<<

140 - Radzymińska Centrum Handlowe 02 - Łojewska 01 - 13 min. - 13:08 - 13:21 -
brak
Byle co - Łojewska 02 - Bródno Podgrodzie - 2 min. - 13:22 - 13:24 - 6 min.
169 - Bródno Podgrodzie 03 - Św. Wincentego 01 - 16 min. - 13:30 - 13:46 - 4
min.
Tram - Św. Wincentego 04 - Kondratowicza 02 - 10 min. - 13:50 - 14:00 - 10 min.
145 - Kondratowicza 02 - Wiatraczna 23 - 52 min. - 14:10 - 15:02

Zapraszam serdecznie wszystkich Miłośników Komunikacji Miejskiej chcacych
lepiej poznać siebie i zakątki komunikacyjne Dzielnicy Targówek.




Temat: Gmina Rędziny stawia na solarisy
> Niemniej są używane, a takiego rozumowania w firmach
> których pojazdy robią tak dużo kilometrów nie rozumiem. Pozorna oszczędność...

No niby tak. Ale nowy autobus kosztuje okrąglutki milion. O ile mi wiadomo PKS
ma takie braki taborowe, że czasem nie wykonuje kursów, bo nie ma czym. Jeśli
potrzebuje dajmy na to 30 autobusów, to chyba jest różnica 30 milionów a 4
miliony? Ważne że jest tabor, który wytrzyma na naszych drogach zaledwie kilka
lat, ale fabrycznie nowe jelcze niekoniecznie wytrzymałyby więcej. A tak -
udało się oddalić kryzys, dzięki czemu można zbierać kasę na zakup na przykład
10 sztuk "nówek". Tak samo zrobiło przecież MPK - ratowało się poniemieckimi
używkami, a teraz kupuje nowe - nie powiem co. Zresztą sam piszesz, że merce są
przyjemne, a dla wielu wiosek pojawienie się mercedesów to autentyczna
nobilitacja.

>I bynajmniej nie dlatego, że
> sprzet się psuł, ale dlatego, że kierowca tak miał ułożony rozkład, że nie
> nadąrzał wrócić z jednego kursu, a już musiał zaczynać następny.

A to akurat prawda. Wychowałem się w mieście i zawsze jako dzieciak myślałem,
że PKS-y to mają takie orientacyjne rozkłady, a nie dokładne. Zdziwiłem się,
jak gdzieś koło Niegowej wsiadałem w autobus PKS i na rozkładzie było "16:37".

Tymczasem okazuje się, że niewiele się pomyliłem. PKS ma rozkłady wzięte z
kosmosu. Na przykład na linii 50 MPK miało czas przejazdu z Focha do al.AK 8
minut. To była pozostałość z czasów, gdy nie zatrzymywał się nigdzie po drodze
(połowa lat 80.) i oczywiście zawsze przyjeżdżał jakieś 5 minut spóźniony (a że
w Kłobucku był przed czasem to inna sprawa). Teraz linię przejął PKS - trasa
jest dłuższa (bo z dworca a przez Śląską), kierowca sprzedaje bilety, doszedł
przystanek przy Dekabrystów, a oni skrócili ten czas do 6 minut! Musiałby chyba
przefrunąć.



Temat: Samochodem do Aten
Witaj Pablo!
Jechałem do Grecji samochodem w 2001.Trasa przez Słowację-
Węgry-Rumunię-Bułgarię. Poza Bułgarią nie było żadnych
problemów .Drogi dobre ,Rumunia to piękny i bezpieczny kraj.
Rumuni bardzo życzliwi ,drogi dobrze oznakowane . Żadnych
problemów na przejściach granicznych. Hoteli sporo chociaż
standard raczej niski a ceny niekoniecznie , zwłaszcza w regionach
turystycznych . Bułgaria to zupełnie osobny temat. Na granicy R-B
i B-G różne dziwne opłaty .Wystawiają karty tranzytowe .
Jeżeli nie zgłosisz inaczej , masz 24 godziny na przejazd . Gdy
samowolnie przedłużysz, musisz dać celnikowi. Zresztą i tak
musisz dać bo cię inaczej nie wypuści. Drogi w Bułgarii
niestety gorsze od naszych (tak to możliwe!!). Trzeba uważać
na radary (tak jak w Polsce) i tak samo można to załatwić.
Wtedy wystarczało 10 DM . Oznakowanie beznadziejne i
można zabłądzić , nawet z dokładną mapą.
Grecja , po wyjeździe z Bułgarii , to „zachód” .
Drogi super , oznakowanie czytelne , znowu życzliwi ludzie.
Polscy kierowcy mogą się od Greków wiele nauczyć . Trochę
tak jak we Włoszech .Jazda wydaje się chaotyczna ale jeżdżą
bezpiecznie. Przejechałem w Grecji ok. 5000 km i nie widziałem
policji z radarem ,wypadku ani chamstwa - tak pospolitego w
Polsce. Czasem tylko na autostradach i drogach szybkiego ruchu ,
spiesząca nad morze młodzież pogania wolniej jadących na
lewym pasie. Ale tak jest w całej Europie.

Pozdrawiam bynek
P.S. jeżeli masz jakieś jeszcze pytanka - odpowiem z
przyjemnością. Możesz pytać też bynek@gazeta.pl




Temat: PKP Intercity musi zatrzymać pasażerów na ziemi
Zatem odpuszczę pastwienie się nad pierwszą częścią Twego postu: zmieniłeś
zdanie - na słuszne - a więc, cieszy mnie to.

Ad Rem:

Jestem osoba, która sporo pisze o komunikacji, geografii miast, transporcie i
kilku innych tego typu "głupotkach". A więc, potrafię w sposób fachowy i
profesjonalny ocenić, czy (w tym wypadku) TLK jest potrzebnym i dobrym
przedsiębiorstwem, czy też nie jest. Ale, to nie o to chodzi, kto kim jest. Po
prostu rozmawiamy.

Jakkolwiek byś do sprawy podszedł, to musisz zgodzić się (na początek) co do
jednego: TLK jest dublowane przez kursy, które obsługują PR. Jeśli chcesz, mogę
podać dokładne numery pociągów, abyś się o tym przekonał. Poza tym, TLK są
wprowadzane relatywnie rzadko, co powoduje, iż są mniej wykorzystywane, niż PR.
Nocne kursy to większość TLK. Czy słusznie? Nie.

Z kolei PR, to efekt niechęci PKP do rozwijania się: w poczet PR zaliczono
trasy, obsługiwane dotąd przez połączenia ekspressowe. Czyli, jaki był efekt? Za
to samo, zaoferowano gorszą usługę (długość przejazdu, standard, etc.),
jednocześnie podnosząc cenę za bilet. Zatem, mając GORSZĄ usługę, płacisz za
nią, jak za "zmielone złoto". Czy to uczciwe? Nie.

Chcesz dojechać bezpiecznie, szybko i czystym składem. Tylko, powiedz mi, która
ze spółek to oferuje? Żadna (tak naprawdę). A składów PR jest przecież w III RP
większość, to one - w potocznym wyobrażeniu - wyznaczają to, czym PKP jest.
Prawda? Prawda. A zatem, jeśli owa wizytówka PKP jest na tak żałosnym poziomie,
to ja nie mam więcej pytań.

Masz wybór między klasami pociągów: fakt. Tyle tylko, że (nawet najdroższe
połączenia) są - szybkościowo - na etapie RFN sprzed 20 lat. A płacisz za nie
krocie. Przykładem niech będzie Kraków - Warszawa, po CMK. Porównaj sobie ceny
EC (np.: EC 382), Ex (np.: 31412), IC (np.: 3500), oraz TLK (Np.: 35702), a
potem popatrz, w jakich jadą porach. Zestaw to z PR, i raz jeszcze porównaj
czasy. Jakie wyniki?

No właśnie... nawet, gdybyś chciał bronić tezy, że TLK = EN w Niemczech, to
jednakże i tak Ci się to nie uda, gdyż EN w Niemczech to pociągi bezpieczne. Zaś
niektóre składy TLK, puszczane na zasadach EN, są zwane "rzeźniami". Jak
sądzisz, czemu?

TLK masz, źle określone rozkładowo, oraz na poziomie PR. Twierdzisz inaczej? A
więc powiedz mi, czym różni się (jeśli idzie o standard) "Reymont" z PR (bodaj
31001), od dowolnego TLK? Niczym. A więc, czemu płacić za coś, co jest
nieefektywne?



Temat: Pruski rajd
Pruski rajd
Wszyscy się chwalą weekendem, to ja też.
Rajd oldtimerów na kółkach do Szczytna był planowany od dawna, dawno też
zgłosiłem tam swój i rodzinki mojej udział. Potem wiele spraw sie rypło,
zmuszony byłem zrezygnować. Powstały plany zastępcze. Potem w ostatniej
chwili znowu pojawiła sie szansa wyjazdu, niestety juz bez rodzinki, która
nie mogła zmienić planów zastępczych. zamiast rodzinki pojechał kolega z
klubu z synem, przy okazji jazdę sponsorując. I było super.
Start był 02. maja z Długich Ogrodów. Rzygacze nie przyszli pomachać.
Średnia prędkość 40 km/h. Bezpiecznie i turystycznie.
Pierwszy etap prowadził przez Żuławy i dalej Wysoczyzną Elbląską do
Chrusciela koło Braniewa. Tam kilka prób sprawnościwych (bez samochodów) i
bigos. Po południu start do drugiego etapu. Trasa przez malownicze, miejscami
górskie tereny Warmii i Prus poprowadziła nas do Szczytna. Tam popełniłem
najgłupszy błąd jaki można sobie wyobrazić. Licząc czas przejazdu pomyliłem
sie o godzinę i przyjechałem na metę o godzine za wcześnie. Jaskółka w tym
celu musiała nawet wyprzedzić Hondę! Zdobyłem nieprawdopodobną ilość punktów
karnych, które zagwarantowały mi ostatnie miejsce w klasyfikacji. Następnego
dnia 03. maja parada po Szczytnie (całkiem legalnie mogłem przejeżdzać na
czerwonym swietle!) i dwie próby sprawnosciowe z samochodami na placu przed
Ratuszem. Jaskółak nie miała chyba ochoty na sport, bo zaczęła kaszleć,
prychać i stawać dęba. Przedmuchanie gaźnika jednakowoż skłoniło Jaskółkę do
jazdy i obie próby zaliczyliśmy. Po czym otrzymaliśmy... puchar. Za to, że
nie przeszliśmy jeszcze z czasu zimowego na letni, hi hi hi. I za to, że mimo
kłopotów na próbie, udało się ją zaliczyć i to z nienajgorszym czasem.
Wieczorem grill i radosna impreza.
04.maja powrót. Moja francuska damulka znowu zaczęła mi sie psocić, ale
jednak dowiozła bezpiecznie i komfortowo swoją załogę do domu.
05. maja dokładne czyszczenie gaźnika. Wydobyłem kilka dziwnych farfocli. To
jest skandal, żeby taki wiórek wielkości jednego farfocla herbacianego był w
stanie zatrzymac taki wielki samochód.




Temat: Nowy rozkład jazdy PKP
To samo jst w przypadku Mielca. Pociag ktory do tej pory wozil uczniow do szkol
w Mielcu na godzine 8.00, przyjezzal do tej pory o 7.33 do Mielca. Zgodnie z
nowym rozkladem jazy przyjedzie rowno na godzine 8.00!!!!!!!! To jest po prostu
debilizm!!!!!!!!!
Prosze autora artykulu z Wyborczej o spytanie się Dyrektora Pozdkarpackiego
Zakładu Przewozów Regiionalnych w Rzeszowie dlaczego jest takim debilem!!!!!
Proszę o zajęcie się ta bulwersująca sprawa.

Nadto ograniczone zostana terminy kursowania dla pociagu Dębica - Rozwadów
(odjeżdzającego z Dębicy o 12.42) i Rozwadów - Dębica (odjeżdzająćego z
Rozwadowa o 16.41)
Nie jest wiec prawda to co piszecie ze odwolane zostana tylko pociagi
wymienione w artykule. Jest ich duzo wiecej... Dlaczego zatem osoby udzielajace
wam tych informacji klamia????!!!!!
Nadto na trasie Dębica - Rozwadów dalszemu wydluzeniu ulegnie czas przejazdu
zarowno pociagow pospiesznych oraz osobowych. Biorac pod uwage fakt ze pociagi
wlokl sie tam niemilosiernie az strach pomyslec co bedzie teraz. I czy w ogole
ludzie beda chcieli jezdzic ta linia, skoro predkosc oscylowac beda w okolicach
30 km/h!!!!! To jest po prostu XIX w.

Prosze o dokladne poinformowanie spoleczenstwa o zmianach, szczegolnie o tym
gdzie pociagow zabraknie.
Wasz artykul niewiele mowi a raczej bardziej dezinformuje niz informuje......

Co do pociagow do Wroclawia to faktyczmnie klamstwem jest ze bedzie ich wiecej -
bedzie tyle samo i ten nowy "Bolko" kursujacy zamiast ex "Wielkopolanin"
bedzie o 20 zl. drozszy!!!!

Na koniec droga Gazeto Wyborcza zaznaczam ze nie jestem kolejarzem tylko czesto
musze korzystac z uslug kolei stad moje zainteresowanie...
Pa

ps. licze o bardziej doglebne zainteresowanie sie sptrawa przez dziennikarzy a
nie przepisywanie tego co im powiedza debile z PKP!!!



Temat: Popołudniowe megakorki zatykają Wrocław
> Dzisiaj wytrąbiłem rowerzystę, na remontowanym odcinku ul.grabiszyńskiej,
Wiesz ze popełniłeś wykroczenie ?
Używanie sygnału bez wyraźnej konieczności jest zabroniony.
Widziałem kiedyś jak wytrąbił rowerzystkę kierowca autobusu. Upadła mu przed
maską, całe szczęście ze autobus przejeżdżał przez przejazd kolejowy i nie miał
dużej prędkości. Chciałem mu dąć w pysk aby dłużej zapamiętał co zrobił to się
tłumaczył, że chciał dać znać że za skrzyżowaniem zaczyna się ścieżka.

> na
> wysokości hutmenu, jadąc do Hallera.
A wiesz ze tam właśnie w związku z remontem magistrali wodnej na ścieżce stoi
znak końca ścieżki ?

>Nie miałem jak go wyminąć bo było wąsko.
jak jest wąsko to ci nie wolno.Pretensje do U że rozpoczął remont.

> Gdy
> zapytałem pajaca, czemu jedzie ulica skoro ma ścieżkę, to powiedział, że mu tak
> wygodniej. Pokazał mi "fak ju" i uciekł.
Tobie też wygodniej Grabiszyńską zamiast Inżynierską .
Fakju pokazał w podziękowaniu za wytrąbienie.
Auta tam tak wolno jadą że ten rowerzysta was pewnie wyprzedzał.
Ty chyba byś się wściekł gdyby ci pieszy zapukał w szybę i spytał po co się
pchasz na rozkopaną ulicę.

> A póżniej żali sie jeden z drugim na
> forum, że ścieżek dla rowerów jest mało w mieście.
A wesz że na Grabiszyńskiej od 3 lat jest scieżka niedopuszczona do ruchu bo
zapomnieli wykonać wjazdy na nią ?
A wiesz ze nie tylko remont jest na jezdni ale te kawałki ścieżki są rozkopane ?
A widziałeś ile aut w okolicy komisariatu policji parkuje na ścieżce ?
Chyba tylko tyle wiesz ile widzisz przed maską.

>Niedoczekanie
Niedoczekanie ścieżek ?
Chłopie z powodu korków tysiące wrocławian przesiada się na rowery. Będziesz się
pieklił nie ze jeden rowerzysta pojawił się przed twoim autem ale co 20 sekund
będziesz się na nich nadziewał.
To ze cześć rowerzystów nie chce jechać ścieżką to ich wybór.
Wielu kierowców nie chce jechać autostradą i wybiera drogi równoległe.
Jakbym myślał tak jak ty to bym napisał niedoczekanie aby budować bezpieczne
drogi szybkiego ruchu.
Za 20-30 lat nie będzie kierowców. Ich role przejmą automaty a kierowca zostanie
pasażerem. Dokładny system GPS poprowadzi autka po sieci ulic a system radarowy
zatrzyma pojazd przed przeszkodą.
Wtedy będzie wszystko jedno co tam w głowie świta kierowcy bo przestanie on być
groźny. Będzie mógł chlać , ćpać i kląć na co tylko zechce.
Komputer pokładowy zmieni trasę na szybszą.
Pytanie czy kierowcy na to pójdą bo gdzieś muszą przecież swą agresję wyładować.




Temat: metro - 2 linia
metro - 2 linia
cyata z ZW
"20 kilometrów zbudują w osiem lat, dzięki nowoczesnej metodzie
- Z ronda Daszyńskiego do Dw. Wileńskiego pociągi mają zacząć jeździć latem
2011 roku. Pięć lat później gotowa ma być cała dwudziestokilometrowa trasa z
Jelonek na Bródno.
- Stanie się tak, bo tunele będą budowane nową, szybszą tarczą. Wykonuje ona
40 metrów tunelu na dobę. Używana u nas do tej pory tarcza tradycyjna wykopuje
do półtora metra tunelu na dobę. I dlatego pierwsza linia powstaje już 22 lata!
- Nowy, szybszy sposób budowania nazywa się TBM (Tunnel Boring Machine).
Polega na tym, że ogromna tarcza (jej średnica wynosi ok. 14 metrów) drąży
tunel, a współpracująca z nią olbrzymia maszyna umacnia go. Ta metoda
stosowana jest powszechnie w całej Europie,. Dzięki niej Hiszpanie 56
kilometrów podziemnej kolejki zbudowali w cztery lata.

- W lutym 2006 ma być gotowa koncepcja programowo-przestrzenna drugiej linii,
czyli jej dokładny przebieg, z umiejscowieniem stacji, wyjść na powierzchnię itp.

- We wrześniu 2006 powinno zakończyć się wykupywanie gruntów i wszystkie prace
geologiczne i geodezyjne. Bez ich wykonania nie ma co marzyć o dotacji unijnej.
- 1.12.2006 Metro chce złożyć wniosek o dofinansowanie drugiej linii do Unii
Europejskiej. Budowa odcinka między rondem Daszyńskiego a Dw. Wileńskim
pochłonie ponad 2 mld zł, możemy na niego dostać Unii miliard zł. Reszta
pochodzić będzie z budżetu miasta lub z budżetu państwa.
- W styczniu 2007 Metro wystąpi o pozwolenie na budowę. A pół roku później
ogłosi przetarg na wykonawcę. Prace powinny ruszyć w styczniu 2008 r.
Wszystkie przystanki między rondem Daszyńskiego a Dw. Wileńskim zostaną oddane
do użytku jednocześnie, tego samego dnia. Czas przejazdu na odcinku
Daszyńskiego-Wileński będzie wynosił nieco ponad dziesięć minut.

Data: 2005-12-29"

Zastanawia mnie jednak jedno, w gazecie napisali :
Dzieki nowej metodzie Hiszpanie 56 kilometrów podziemnej kolejki zbudowali w
cztery lata. Natomiast naczelny architekt miasta powiedzial " roboty ruszą w
2008 roku. Zakończą się w 2016." Wiec skoro w Hiszpani oddali 56 km w ciagu 4
lat - to dlaczego u nas, wykorzystujac hiper-nowoczesna technologie 20 km
bedzie budowane 8 lat?

linki do zw:
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=77399
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=77401



Temat: wjazd na autostradę
Nie wiem, gdzie znajdziesz dokładną mapę przebiegu A-4 przez region, ale wiem,
gdzie jest przebieg tej trasy przez Rudę Śląską: na stronach miasta
www.rudaslaska.pl, wystarczy wpisać w wyszukiwarce np. słowo autostrad
(najlepiej rdzeń słowa, wtedy znajdziesz teksty w których słowo to jest
odmienione). Mapy tam nie ma, ale jak znasz ulice to wszystkiego się dowiesz.
tu skopiowałem część jednego z tekstów. W sumie nt. Rudy Śląskiej znajdziesz
tam ponad 270 informacji. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów!
A oto tekst: Trwa budowa autostrady A-4 w Rudzie Śląskiej. Z przebiegiem
autostrady związana jest budowa piętnastu obiektów mostowych, dwóch kładek dla
pieszych i jednej dla zwierząt.
W związku z trwającą budową odcinka A-4 przebiegającego przez nasze miasto
zaplanowano szereg inwestycji. Na przełomie kwietnia i maja 2004 r. rozpocznie
się przebudowa ul. Kokota na skrzyżowaniu z ul. Paderewskiego w Zabrzu, a także
przebudowa ulicy Halembskiej. Ulica Nowa zostanie przecięta przez autostradę,
bez możliwości przejazdu nad lub pod autostradą. W związku z powyższym po
południowej stronie autostrady na końcu ul. Nowej zaprojektowano plac do
zawracania w kształcie prostokąta. Wybudowana zostanie tam również kładka dla
pieszych i rowerzystów.
Poza tym, na odcinku węzeł Wirek (rejon obecnej ul. 1 Maja) – węzeł Wspólna (na
granicy Zabrza i Bielszowic) powstanie około10 obiektów mostowych. Natomiast na
odcinku węzeł Wirek – węzeł Batory powstanie pięć obiektów mostowych i jedna
kładka.

Parametry autostrady są następujące:
- prędkość projektowa 120 km/h
- obciążenie 115kN/oś
- szerokość pasa ruchu 3,75 m
- szerokość jezdni – trzy pasy ruchu 11,25 m
- szerokość pasa awaryjnego 3,00 m
- szerokość pasa dzielącego 5,00
- szerokość pobocza gruntowego min. 1,25 m
Bliższe informacje: Wydział Urbanistyki i Architektury, Katarzyna Haarschack,
tel. 248 62 81, wew. 326




Temat: Przeżyłam koszmarną podróż. Niech PKP się wstydzi
Przeżyłam koszmarną podróż. Niech PKP się wstydzi
też korzystam często z usług PKP - trasa P-Warszawa, P-Gdynia, P-Wrocław,
P-Kraków.... i powiem tak - z roku na rok widzę poprawę ...
Nie spotkałam nieuprzejmego, wulgarnego konduktora - wręcz przeciwnie -
najczęściej są uprzejmi i pomocni w stopniu jakiego wymaga pełniona przez nich
funkcja - informują zapytani o opóźnieniach, godzinach przybycia na daną stację,
zwracają uwagę palącym tam gdzie nie wolno. Pijanego konduktora jeszcze nie
spotkałam. Mówią dzień dobry jak wchodzą do przedziału sprawdzić bilety, i
dziękuję po sprawdzeniu ... ostatnio przeżyłam szok - mogłam za bilet w TLK
zapłacić kartą płatniczą! poczułam się jak w Europie :-)
Co do syfu w toaletach itp - proszę państwa, zauważmy że ten syf robią
pasażerowie... nie konduktorzy, choć fakt że gdy pociąg ma dłuższy postój na
stacji przydałaby się firma sprzątająca. W EX i IC takie naloty sprzątające są.
Grzanie, niegrzanie - dogódź każdemu :-) jednym za gorąco, innym za zimno, innym
w sam raz .... bądź tu mądry :-)
pewnie, że czasem stan pociągu woła o pomstę, opóźnienia wkurzają ale czy
naprawdę są na porządku dziennym?
a co do kasjerek - w Poznaniu nie trafiłam jeszcze na nieuprzejmą - nawet jak
kupuję bilety na przejazdy po Polsce różnymi pociągami na tydzień z góry ....
inna sprawa, ze w kasie melduję się z wydrukiem z rozkładu jazdy i dokładnym
opisem czego chcę :-)
jedyne co mnie wkurza na maksa - to brudne, zaniedbane dworce i menelstwo przy
kasach ... tu się podpisuję pod wszystkimi komentarzami negatywnymi ...
ale ogólnie - idzie ku dobremu moim zdaniem ...




Temat: " Prawa śniegu" - pomysł Giertycha...(LPR)
Dumacka ...

Jest szansa, że z Sejmu wyjdzie sensowna ustawa, która otworzy drogę do
negocjacji właścicieli terenów z inwestorami - tak starosta tatrzański Andrzej
Gąsienica-Makowski ocenia projekt Prawa śniegu, przygotowany przez Ligę
Polskich Rodzin. Problem w tym, że sejm ma teraz ważniejsze sprawy na głowie.
Niewykluczone, że zamiast Prawa śniegu czekają nas przedterminowe wybory.

Przypomnijmy: zgodnie z projektem LPR właściciel nieruchomości, który zamierza
uruchomić wyciąg narciarski, może żądać ustanowienia na cudzej sąsiedniej
nieruchomości służebności gruntowej. Chodzi zarówno o możliwość swobodnego
przejazdu narciarzy, jak i o możliwość zainstalowania urządzeń technicznych
koniecznych do funkcjonowania wyciągu, zaśnieżania, oświetlenia i
zabezpieczenia trasy narciarskiej. Ustanowienie prawa śniegu powinno nastąpić w
drodze umowy, a dopiero w przypadku, gdy obie strony nie dojdą do porozumienia,
w grę wchodzić będzie przymus sądowy. Wysokość wynagrodzenia i zasady
korzystania z nieruchomości określi wówczas sąd.

- Służebność jest w tym wypadku sprawą ostateczną, kiedy nie będzie szans na
porozumienie - tłumaczy Andrzej Gąsienica-Makowski. - Sąd będzie ją mógł
zarządzić tylko w wypadku, gdy dany teren będzie w planie zagospodarowania
przewidziany pod działalność rekreacyjną i w momencie, gdy inwestor posiada
zgodę sześćdziesięciu procent właścicieli.

Starosta uważa, że służebność gruntów pod inwestycje narciarskie powinna
działać w podobny sposób jak w przypadku służebności koniecznej pod budowę
dróg. Podkreśla jednak, że ustawa musi stawiać na pierwszym miejscu
poszanowanie prawa własności.

- To jest interes przede wszystkim dla właścicieli gruntów - podkreśla
starosta. - Inwestor będzie musiał przedstawić w sądzie dokładny biznesplan i
nie będzie takich sytuacji, że on zarobi miliony, a właściciele terenów dostaną
grosze.

Ambitne plany Ligi Polskich Rodzin zakładały, że prawo śniegu wejdzie w życie
jeszcze tej zimy, ale w obecnej sytuacji politycznej nie ma na to szans. A
jeżeli dojdzie do przedterminowych wyborów, inicjatorów ustawy może nawet
zabraknąć w Sejmie. (KOV)




Temat: Kenia - na 7 dni co można zobaczyć
Byłam na objazdówce 4-dniowej z 3 noclegami. Nasza trasa to Mombasa-Tsavo East
(165km ok 2godz.)- Amboseli ( 315km ok 5godz) - Tsavo West (80 km ok. 2 godz) -
Mombasa.Te odległości i czas przejazdu wydają się przerażające, trzeba dodac, że
drogi są fatalne a busy bez klimatyzacji. Ale nie odczuwa się trudów podróży, no
może małe niedogodności.To co zobaczysz wynagrodzi Ci wszystko.
Parki Tsavo, to prawdziwe polowanie, bo wypatruje sie zwierzyny wśród drzew i
zarośli. Przejeżdża się jakiś odcinek i nagle pod drzewem akacji żyrafy lub
stado słoni.
Amboseli jest zupełnie innym parkiem, bo tam wszelakie ptactwo i zwierzyna jest
jak okiem sięgnąc. Słonie, zebry, bawoły obok siebie brodzące w rozlewiskach
pokrytych zieloną roślinnością. Wszędzie bielą się kości świadczące o uczcie
drapieżników. Tyle gatunków współżyjących na jednej przestrzeni spotkac można
chyba tylko tam, to jak jeden z dni stworzenia świata.
Ponoc najwspanialszym parkiem jest Masai Mara ale z Mombasy jest zbyt daleko,
chyba że samolotem ale wtedy koszt jest duży.Nie byłam więc nic na ten temat nie
mogę powiedziec.
No i Kilimandżaro, niestety lodowiec już w szczątkowej postaci, naukowcy
przewidują, że za 10 lat go nie zobaczymy.
Warto odwiedzic wioskę masajską, troche pod turystów ale można zobaczyc zwyczaje
i poczuc klimat tego miejsca. My byliśmy też w szkole, widok tych buziek i
przedstawienie jakie nam zaprezentowały pozostanie w pamięci na zawsze. Weź taką
ilośc długopisów jaką tylko możesz. W szkole to produkt deficytowy a i na
bazarach czy w sklepach sprzedawcy też o nie proszą dla swoich dzieci. Zawsze
warto miec kilka długopisów czy jakieś słodycze aby je wręczyc jakiemuś
maluchowi spotkanemu np. na plaży.
Opalanie tylko w cieniu palm lub pod parasolem, konieczne filtry do opalania. Na
plaży nikt się nie opala bo upał na to nie pozwala, pozostają piękne ogrody
hotelowe.
Opuszczając pokój pamietaj o dokładnym zamykaniu okien, w wielu hotelach grasują
małpy, potrafią opróżnic walizkę i częśc rzeczy wyrzucic przez okno.Byłam w
hotelu Reef, może przypadkiem też tam lecisz?
Jeżeli chodzi o ceny to poszukaj, jest dużo wątków na ten temat.Przygotuj się na
koniecznośc dawania napiwków. Najlepiej zamienic dolary na funty kenijskie i
poprosic o banknoty 50-centowe. Taki banknot to zwyczajowy napiwek dla
sprzątających czy przenoszących walizki.Możesz zabrac 1-dolarówki ale to ok.
70-78 centów a przez tydzień tych napiwków się uzbiera, więc jeżeli chcesz na
maxa oszczędzic, weź to pod uwagę.
Jeżeli jeszcze coś chcesz wiedziec-pytaj. Będzie super, przekonasz się. Pozdrawiam



Temat: Kilka pomysłow- dla Pana Krzysztofa również :)
Kilka pomysłow- dla Pana Krzysztofa również :)
Witam serdecznie!

Mam kilka pomysłów (podpatrzonych w innych miastach ew. moich własnych)
odnośnie poprawienia użyteczności KM.

1. Sprawa żółtych tablic na wozach, które jeżdżą zmienioną trasą.

Co one tak naprawdę oznaczają? Że trasa się zmieniła? Nie.
Np. 6 jeździła rok z żółtą tabliczką. I nie raz się zdziwiłem, że KOLEJNY raz
trasa się zmieniła. Bez informacji w wozie.
Również problem występuje wieczorem- w świetle lamp sodowych (pomarańczowe)
nie widać czy to jest biała czy żółta tabliczka...
Nie wspomnę już o nowych wozach, które maja wyświetlacze i nie mają bocznych
tablic...

A jak można to poprawić?
Otóż wystarczyło by jedynie umieścić w wozie kartkę wielkości A3-A2 w kolorze
żółtym z informacją, że TEN wóz ma zmienioną trasę i PODAĆ DOKŁADNĄ TRASE
PRZEJAZDU.
Aktualnie wiszą jakieś bzdury (z nieprawdziwymi informacjami) odnośnie jakiś
protestów- to akurat nie powinno być w środkach użyteczności publicznej.
Ja np. nie mam powodów do PROTESTOWANIA.

2. Pamiętacie 711? BARDZO CZĘSTO było tak, że 711 odjeżdżało zanim
przyjechała 11. A przecież obowiązkiem kierowcy powinno być zaczekanie na
pasażerów z 11!
Pamiętam, jak nie raz czy dwa autobus z jakimś rozwiniętym inaczej kierowcą
odjeżdżał z pętli na Słowiańskiej czy tez później z Bema zanim przyjechała
11!!! Na Bema nie było problemów- lato, ludzie czekali z inny tramwajów.
Ale na Nowowiejskiej, zimą, wcale miło się nie stało...
Oczywiście zdarzało się, że 11 odjeżdżała przed 711...

Wystarczyło, ze osoba prowadząca 11 (711) powiadomiłaby osobę prowadząca 711
(11) przez dyspozytora: "Proszę poczekać na moich pasażerów- jestem spóźniony
ok. XX min. Dziękuję".

3. Dlaczego nie działa jeszcze ogrzewanie w niektórych tramwajach? Albo np. w
autobusach? 112 z Krzyków o 8.42 prawie zawsze jest bardzo zimne!!!
Czy nie ma pieniędzy na grzanie?

4. Czy na przystankach/w wozach będą mapki schematyczne (tak jak nocek) dla
pojazdów poruszających się w dzień? Te mapki są baaardzo czytelne i dla
przyjezdnych to bardzo duża pomoc. Wiele przystanków ma nic nie mówiące
nazwy... Utrudnia to zorientowanie się, którędy dany pojazd jedzie.
Będąc np. w Niemczech BEZ PROBLEMÓW można w ciągu paru sekund zorientować się
czym, gdzie dojechać. Nie wspomnę o darmowych mapkach z centrach informacji.

5. Dlaczego tramwaje się spóźniają rano? Dlaczego czasami prze to muszę
jechać TAXI, żeby zdążyć do pracy? Bardzo często tak jest na Paulińskiej-
jadę stamtąd na krzyki a na krzykach wsiadam w 112. Które nie czeka...

E, wystarczy.
Pewnie nic z tego nie wyjdzie- a do tego znajdzie się zaraz bardzo duuużo
krytyków.

Pozdrawiam,
Krzyś





Strona 2 z 4 • Wyszukano 165 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4