Widzisz wiadomości wyszukane dla zapytania: dodatkowy urlop macierzyński





Temat: raz jeszcze wychowawczy, a druga ciąża - pomocy
Wracając jeszcze do Twojego poprzedniego wątku:

"W X'09 kończy mi się część urlopu wychowawczego (2,5 lata). W tej
chwili jestem w ciąży. Termin porodu mam wyznaczony na 20.XII.09r.
Chciałabym przedłużyć sobie urlop do dn. 30.XII.09r., a potem
przejść na macierzyński. Czy moge tak zrobić?"

Jeśli Twoje dziecko do tego czasu nie ukończy czwartego roku życia
to możesz - maksymalnie do 3 lat.

"Czy jesli mogę zrobić tak jak opisałam to wyżej, to czy mój
macierzyński będzie trwał 20 , czy 22 tyg.? Pytam , bo na
macierzyńskim będę na przełomie 2009/2010r."

Tak jak napisałam w poprzednim poscie na temat przekraczania
terminów macierzyński - wychowawczy i moim zdaniem jeśli
macierzyński rozpocznie się w grudniu to wniosek składasz z
obliczeniem od 20 tygodni a w związku ze zmianą przepisów od
01.01.2010 składasz pisemny wniosek do pracodawcy o dodatkowe 2
tygodnie ale dopiero po 01.01.2010.

"Sprawa dot. zasiłku macierzyńskiego: na jaki zasiłek mogę liczyć w
trakcie trwania macierzyńskiego, jeśli cały czas jestem na
wychowawczym? Po pierwszym porodzie dostawałam zasiłek w wysokości
ok. 1.500,00zł. Czy ktoś może wie, czy teraz on będzie w takiej
samej wysokości?"

Moim zdaniem podstawa do obliczenia zasiłku macierzyńskiego będzie
sprzed urlopu wychowawczego, zakładając że zaraz po macierzyńskim
poszłaś na wychowawczy, czyli z tego co piszesz pewnie taka sama jak
poprzednio.

pozdrawiam





Temat: dodatkowe 2 tyg macierzyńskiego w 2010?
dodatkowe 2 tyg macierzyńskiego w 2010?
mam pytanie,przepraszam ze na tym forum je zadałam ale nie wiem gdzie się
skierować.co z dodatkowymi 2 tyg w 2010,jesli moj macierzynski konczy sie w
połowie stycznia,słyszłam ze moge napisac do pracodawcy podanie o dodatkowe
2tyg ktore gwarantuje mi kodeks pracy.Czy ktoras z Was dowiadywła się jak to
wyglada,czy pracodawca moze odmówic,drugie pytanko jak jest z wybieraniem
urlopów wypoczynkowych zaległych i za bieżacy rok tj 2010 u mnie po
maciezryńskim,moze pracodawca odmówic udzielenia urlopu za zaległy rok zaraz
po macierzyńskim?czy moge połaczyc razem urlopy z 2009 i 2010? czy po urlopach
mogę przejśc na wychowawczy w razie jakbym np jakbym nie znalazła opiekunki do
dziecka?Pozdrawiam serdecznie





Temat: dodatkowe 2 tyg macierzyńskiego w 2010?
Jesli Twój macierzynski konczy sie w styczniu to mozesz napisac
podanie o 2 dodatkowe tygodnie i pracodawca nie moze Ci odmówic tego
urlopu. Od razu po zakonczeniu macierzynskiego masz obowiązek
wykorzystac zaległy urlop za 2009, a zaraz po nim mozesz wykorzystac
cały bieżący z 2010 r. Jesli planujesz potem wychowawczy, to tylko w
takiej sytuacji masz prawo do całego urlopu za 2010, jesli bedziesz
chciała go wykorzystac dopiero po wychowawczym - wtedy liczy sie
proporcjonalnie, wiec na tym tracisz. W zadnym z tych przypadków
pracodawca nie moze Ci odmówic, ani wypoczynkowego zaległego, ani
bieżącego, ani potem wychowawczego.,
Jak bede miała wiecej czasu, to poszukam na to paragrafów, zebyś w
razie czego mogła się tym podepszeć jak bedziesz pisała wniosek.



Temat: Wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy po macierzyńsk
Wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy po macierzyńsk
Jestem mamą 3 miesięcznego Piotrusia. Zaraz po macierzyńskim chciałabym wrócic do pracy biorąc przedtem należny urlop wypoczynkowy. Mam pytanie: Ile bedzie wynosiło wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy, jeżeli w trakcie ciąży miałam zwolnienie lekarskie, a w miesiącach poprzedzających zwolnienie moje wynagrodzenie składało się z pensji zasadniczej i wynagrodzenia za dodatkowe dyżury(od tego wynagrodzenia był płacony ZUS i podatek, ilość dyżurów w ciągu miesiąca była zmienna). Czy podczas tego urlopu wypoczynkowego dostanę tylko wynagrodzenie takie jak płaca zasadnicza, czy też zakład pracy powinien mi wyliczyć średnia (jeżeli tak to z jakich miesięcy?)?



Temat: Do mam nauczycielek - macierzyński???
Do mam nauczycielek - macierzyński???
Mam pytanie do mam pracujących w szkole. W zwiążku z przedłużeniem uropu
macierzyńskiego ostatnie 2tyg mojego urlopu przypadają na okres ferii
zimowych. Czy w związku z tym przysługują mi 2 dodatkowe tygodnie urlopu po
feriach? Moja kadrowa twierdzi, że nie. Ale kiedyś słyszałam że poinnam mieć
urlop dłuższy za ferie. Orientujecie się w tych przepisach?



Temat: czy dostane macierzyński,POMÓŻCIE
jeśli chodzi o zasiłek macierzyński to przysługuje
Ci on wówczas gdy orprowadzasz składki ZUS za ostatnie 6 miesięcy poprzedzające
poród i zasiłek ten jest w wysokości średniej dochodów z ostatnich 6 miesięcy (
zależy jaką kwotę składek deklarujesz do odprowadzenia, może ona być oczywiście
wyższa niż ta ustalona przez państwo, wówczas Twój zasiłek bedzie wyższy).
Jeśli chodzi o urlop wychowawczy to ten Ci się nie należy. Z prostej oczywiście
przyczyny- urlop wychowawczy przysługuje osobie , która ma nawiązany stosunek
pracy na podstawie umowy o pracę. Z tego co napisałaś wywnioskowałam , że nie
pracujesz.
Urlop jak samo przez się rozumie to urlop od pracy. Więcej informacji szukaj w
kodeksie pracy.Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania to chętnie Ci odpowiem, bo
prawo( zwłaszcza pracy) to moja ulubiona dziedzina.
Pozdrawiam
Asia



Temat: Co z tym przedluzeniem macierzynskiego?
mlodziutka11, ja też się zastanawiam. Byłam w zeszłym tygodniu w ZUSie,
chciałam, żeby wystawili mi zaświadczenie, że 12.08 kończy mi się macierzyński
(do MOPSU potrzebne). Pani powiedziała, że nie wystawi, bo projekt w toku i
dopiero po faktycznym zakończeniu macierzyńskiego dostanę. Mnie to interesuje,
bo po macierzyńskim wybieram się na kuroniówkę (w pracy dostałam przedłużenie
umowy tylko do dnia porodu) i dla mnie te dwa tygodnie to jakieś 600 zł. Potem
mam z kuroniówki iść z powrotem na 2 tyg. macierzyńskiego a później znów się
rejestrować, czy jakieś inne rozwiązanie może. Bo jeżeli znajdę pracę, to w
nowej firmie wyśmieją mnie, jeśli okaże się, że z nieba mi spadło dodatkowe dwa
tyg. płatnego urlopu. Zresztą same wiecie, jak to bywa w praktyce z
respektowaniem praw kobiet w ciąży i matek karmiących.



Temat: Prezydent podpisał ustawę o dłuższym macierzyńskim
hej,
wg isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html dziennik ustaw z naszą ulubiona
ustawa do tej pory sie nie ukazal.. wiec dziewczyny konczace macierzynski - jak
moja zona - na poczatku grudnia zostana na lodzie.

szanse pozostaja dwie:
- dziennik ustaw sie ukazal, ale nie ma go ejszcze w necie.. nei wiem gdzie
zadzwonic i sie dowiedziec..
- albo skorzystac z pewnego wybiegu (jesli jest to kwestia kilku dni). Napisac
podanie o wczesniejszy powrot do pracy i pozniejsze wykorzystanei
macierzynskiego. nastepnei mozna wziac ustawowo 4 dni kacowego, czyli zywklego
urlopu - wtedy ustawa wchodzi w zycie - i wrocic na macierzynski - na ostatni
dzien. i dzien dobry, dostajemy dodatkowe dwa tygdoeni..

to moje pomysly. jak ktos moze zweryfikowac to neich napisze.

pozdrawiam i trzymam kciuki za nasze maluchy zeby byly dluzej z mamami

p.s. zus to ostatnia instytucja, ktora cos bedzie weidziala.. a jak dzwonicie
to przeszkadzacie paniom w piciu kawy i plotkowaniu...



Temat: Wypoczynkowy po macierzyńskim
Pracodawca NIE może odmówić udzielenia urlopu wypoczynkowego po macierzyńskim.
Wraz z wnioskiem o urlop wypoczynkowy złóż wniosek o wychowawczy (z
wypoczynkowego można odwołać i dać wypowiedzenie a tak to mu się nie uda) i
pamiętaj o przysługującym Ci dodatkowo urlopie dla matki z dzieckiem czyli
dodatkowe 2 dni w roku.
A pracodawcy poradź lekturę kodeksu pracy... Kto jak kto ale on powinien go
znać na wyrywki...




Temat: Czy nalezy mi sie dodatkowy dzień wolny?
Czy będzie mi należał się z tego tytułu dodatkowy
> dzień urlopu?
tak

Czy jeśli złożę wniosek o ich wykorzystanie przed
> zaległym urlopem wypoczynkowym to pracodawca może odmówić mi wykorzystania
> urlopu wypoczynkowego za 2010 rok bo nie nastepuje bezpośrednio po
> macierzyńskim?

tak może Ci wtedy odmówić

jak weźmiesz w środku urlopu to może Ci odmówić pozostałej części, żeby nie
przepadły ojciec dziecka może je wykorzystać.




Temat: koniec bezplatnego macierzynskiego- co dalej?
Chodzi Ci chyba o urlop wychowawczy. w UK nie ma czegos takiego.
Jest tylko dodatkowy, bezplatny macierzynski, ale piszesz, ze
dostalas odmowe.Nie wiem co zrobic w przypadku gdy pracodawca nie
zgadza sie na dodatkowy bezplatny macierzynski. Jesli chcesz miec
ciaglosc w zatrudnieniu to chyba jedynym wyjsciem jest powrot do
pracy chocby na part-time. Wszystko zalezy jednak od pracodawcy.
Jako pracujacy rodzic masz prawo do tzw. flexible hour.




Temat: wypoczynkowy po macierzyńskim -moje prawo?
Z pewnościa MUSI ci udzielic urlopu wypoczynkowego, bezposrednio po
macierzynskim. I to calego, zaleglego oraz z biezacego roku, a nie liczonego
jakos proporcjonalnie. Pamietaj, ze masz juz teraz tez 2 dodatkowe dni na
opieke dla dziecka! Ponizej link do podobnego watku, tam w poscie pisanego
przeze mnie znajdziesz podstawy prawne, bo sama musialam sie upomniec o caly
urlop wypoczynkowy i udalo sie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=30640358&v=2&s=0
Aha, wypoczynkowy ten nalezy ci sie obojetnie czy masz zamiar czy nie korzystac
pozniej z wychowawczego!



Temat: czy ktoś może mi wytłumaczyć jak to jest z tą 13 ?
Częściowo tak, bo macierzyński się nie wlicza, ale juz wychowawczy tak, bo
został wymieniony jako jeden z wyjątków w cytowanej ustawie.
A co do interpretacji, to rzeczywiście bywa różnie
Dla zinteresowanych tematem polecam uchwałę Sadu Najwyższego- Orzeczenie - OSNP
2004/2/26. Po przeczytaniu uzasadnienia dopiero miałam mętlik w głowie. I nadal
nie rozumiem dlaczego wychowawczy tak, a macierzyński nie.
A dodam jeszcze, ze co do wychowawczego, to jeżeli pracownik korzystał z urlopu
wychowawczego cały rok kalendarzowy, to nie nabędzie on prawa do dodatkowego
wynagrodzenia za ten rok. Bo jak wynika z tej uchwały, skrócenie okresu
warunkującego nabycie prawa do 13 stki w proporcjinalnej wysokości może
dotyczyć tylko roku roku zakonczenia urlopu, czyli dla przykładu jeśli ktoś
przebywa na nim w okresie od 1.5. 03 do 30. 8.04
Taka ciekawostka.



Temat: urlop tacierzynski w 2010
urlop tacierzynski w 2010
Pojawil sie watek o dodatkowe 2tyg macierzynskiego i od razu mi sie przypomnialo, ze slyszalam o 2tyg dla taty malucha.
Jak to wyglada? Nalezy sie kazdemu ojcu dziecka? Trzeba pisac podanie?Jest on niezalezny od wykorzystanych przeze mnie urlopow(macierzynski, wypoczynkowy za 2009,2010)?



Temat: urlop wychowawczy
Cześć mam małe pytanko do ekspertki w zakresie zasiłków rodzinnych
Jestem ciekawa jak jest z możliwościż dorabiania do zasiłku na urlopie
wychowawczym? Czy istnieje taka możliwość i jeśli tak ile maksymalnie
miesięcznie można dorobić?
Mój mąż jest na dziennych studiach doktoranckich, otrzymywany przez niego
dochód jest nieopodatkowany- stypendium. Ja pracuję w urzędzie(ZAROBKI 740 ZŁ
NETTO/ miesięcznie) + dodatkowo w weekendy pracuję w szkole policealnej co daje
nam dodatkowy dochód ok 200-300 zł miesięcznie. Więc max wychodzi ok 1000-1100
zł miesięcznie także do otrzymania zasiłku jak najbardziej się kwalifikujemy .
Planuję po macierzyńskim skorzystać z urlopu wychowawczego i zastanawiam sie
czy mogłabym, wówczas dalej w weekendy pracować w tej szkole? Czy te 300 zł
zarobku miesięcznie nie dyskwalifikują mnie do otrzymywania zasiłku
wychowawczego???
Dzieki za pomoc




Temat: A co planujecie po macierzynskim?
Dobre pytanie.
Radni chcą przyznawać becikowe - i kłócą się o jego wartośc. A czy nie lepiej
byłoby, gdyby KAŻĄ z nas dostała np. dodatkowe 3-4 miesiące macierzyńskiego -
płatnego?? Czy nie byłoby lepiej dla wszystkich?? Co ja zrobie z 4miesięcznym
maleństwem w domu? Rodziny daleko, żłoby odpadają, niańki też... Gdyby to było
8 miesięczne maleństwo, to już jakiś żłobek mooooże będzie brany pod uwagę.
Narazie - jeśli nic sie nie zmieni - po macierzyńskim wezmę jeszcze miesiąc
urlopu a potem... koleżanka która w tym momencie jest na wychowawczym chetnie
zajmie się moim maleństwem (jest super mamą :)), więc jest jakieś wyjście
awaryjne. Najbardziej chciałabym jednak zostać z maluchem sama w domku, ale...
jedna pensja to stanowczo za mało :(




Temat: firmy przyjazne matkom
moja firma -warszawa ok 50 osob starala sie isc mi na reke w ciazy i potem
przyjazna matkom to moze za duzo powiedziane ale potraktowano mnie dobrze, ale
ja tez bylam w porzadku wobec firmy .w ciazy na zwolnienuiiu spedzilam 4 tyg.
poszlam 10 dni przed porodem na macierzynski-tak bylo z roznych wzgledow
korzystnie dla firmy. w czasie urlopu co prawda 6 miesiecznego 2 razy w mcu
bylam w firmie , zabieralam prace do domu. reszte moich obowiazkow wykonywala
kolezanka za dodatkowe wynagrodzenie. z kolei p;ozwolono mi po powrocie
wykorzystac urlop wypoczynkowy z 2 lat. Moglam wychodzic godzine wczesniej -
korzystalam z tego 5 mcy. ( powiedziano mi ze dostane zalegla podwyzke jak
wroce juz na 8 godzin wiec przestalam korzystac z przerwy jak synek skonczyl 13
mcy choc nadal karmilam)
w moim przypadku "przyzwoitosc " dzialala w 2 strony/
dostaje jednak wyrazne sygnaly ze nie powinnam decydowac sie na 2 dziecko.w
firmie nie bylo jeszcze osoby ktora bylaby 2 razy na macierzynskim. poza tym
minelo troche czasu obecnie nie jestem juz tak latwo zastepowalna jak 3 lata
temu i nie mam pojecia jakby to bylo . marze jednak o 2 dziecku i to jak
najszybciej




Temat: LUTY 2005!!!
ja przechodze samą siebie z jedzeniem- może nie z ilością ale różnorodnością
no jem wszystko i im bardziej kolorowe tym lepiej

na wakacje tak strasznie czekam że normalnie już nie mogę... nic i sie nie chce
na razie, ale jeszcze jestem ospała więc potęguje się moje nieróbstwo.

na zwolnieniu w ciąży i tak jest płatne 100%, więc teoretycznie na
macierzyńskim nie powinno być problemu z pensją, szkopuł w tym że u mnie są
takie dodatkowe pieniążki, z których obcina się jak nie ma kogoś w pracy- za
każdy niepracujący dzień. I nie ma żadnego znaczenia dlaczego nie ma cię w
pracy- czy to urlop czy zwolnienie. Ale są to "dodatkowe" pieniądze,
niewielkie, i tak jest w umowie.. co zrobi, a że szkoda m tej kaski, pójdę
sobie spokojnie na urlopik a ze zwoonieniami poczekam aż naprawdę będę musiała.

ale przyznam że nie głupi pomysł z tym zwolnieniem żeby zaoszczędzić urlop
hihihi



Temat: Mamy nauczycielki-bierzcie L4 na ferie!!!
Mamy nauczycielki-bierzcie L4 na ferie!!!
Nie wiem czy wszystkie znacie dokładnie przepisy ale jeśli weźmiecie
zwolnienie lekarskie na ferie to po urodzeniu dziecka macierzyńki wydłuży wam
się o 2 tyg.(macie po prostu niewykorzystany a przysługujacy się urlop
zimowy.)To samo jeśli macie L4 w wakacje lub będziecie już na macierzyńskim
macie dodatkowe 6 tygodni. Reasumując to będzie jakieś 8 tygodni dłużej po
macierzyńskim z maluszkiem!!!
Piszę to dlatego żeby żadna z Was nie dała się zrobić w "konia" swoim
pracodawcom.
Jeśli o mnie chodzi to ja pracuje jeszcze tylko 2 dni(14 stycznia
rozpoczynają sie ferie zimowe w łódzkiem )a po feriach nie wracam już do
pracy aż do rozwiązania. Po pierwsze jest wtedy wieksza wypłata, po drugie
będę z moim prawie dwulatkiem w domku.
Pozdrawiam




Temat: PAŹDZIERNIK 2005
Wyniki odebrane. Nie jest tak źle. Hematokryt i krwinki czerwone poniżej
normy,ale tak jak ostatnio. Hemoglobina spadła odrobinkę, a ja będę obstawać
przy twierdzeniu, że gdybym nie piła tego mało wybornego soku, byłoby gorzej.
Może Tobie Aniu choć trochę posmakuje i pomoże?
Glukoza po 1 godz.135mg/dl. To chyba dobrze? Bo nie podano obok normy, ale
gdzieś wyczytałam, że może być do 140.
Kulinarne szaleństwa rozpocznę dopiero za jakiś czas (ciężko będzie się
doczekać, bo apetyt dopisuje)- jeszcze w tym miesiącu czeka nas przeprowadzka,
więc większość rzeczy już spakowanych w kartonach. No i troszkę żal mi czasu na
dłuższe przebywanie w kuchni, bo jest tyle do zrobienia.
Przed samymi wakacjami (też pracuję w szkole) kadrowa zapytała mnie, czy idę na
zwolnienie. Odpowiedziałam, że nie, bo się dobrze czuję. Dopiero potem
wyczytałam,że zwolnienie podczas urlopu wypoczynkowego przedłuża macierzyński.
Zastanawiam się jednak, czy mnie to jakoś dotyczy, bo umowę mam do dnia porodu.
Czy w związku z tym dostałabym jakieś dodatkowe pieniądze za
ten "niewykorzystany" urlop?
A jadąc po wyniki znowu byłam niewidzialna ))




Temat: Mam pytanie...
duplomama napisała:

> Jestem zatrudniona na pol etatu w Poczcie Polskiej.Umowe mam na czas
> okreslony do 31,12,2006.
> W tej chwili jestem w 17 tc i termin mam na 30,08.
> Macierzynski wykorzystam do konca roku.A co bedzie z wychowawczym??
> Czy jesli pracodawca nie przedluzy mi umowy to ja dostane wychowawczy(400zl)??

Aby być na urlopie wychowawczym trzeba być zatrudnionym. Jesli umowa nie
zostanie przedłużona, to po 31.12.2006 nie będziesz mogła skorzystać z urlopu
wychowawczego , a co za tym idzie wystąpić o zasiłek wychowawczy.

> Jesli nie to czy ktos z Was orientuje sie czy bedzie mi przyslugiwal zasilek
> dla bezrobotnych jesli pracuje na pol etatu i jestem zatrudniona od
> 03,10,2005?

Prawo do zasiłku
Zarejestrowany bezrobotny musi spełnić jednocześnie dwa warunki. Po pierwsze:
urząd pracy nie ma dla niego propozycji odpowiedniej pracy, skierowania do prac
interwencyjnych, robót publicznych lub na utworzone dodatkowe miejsce pracy
(powstałe w wyniku udzielenia pożyczki), po drugie: w okresie 18 miesięcy
poprzedzających dzień rejestracji był zatrudniony łącznie przynajmniej 365 dni
i osiągał w tym okresie co najmniej minimalne wynagrodzenie – 800 zł brutto, od
których była opłacana składka na ubezpieczenie społeczne i Fundusz Pracy.

pozdr




Temat: Statutory Maternity Allowance w UK
A ja jestem w szoku, ze planujac ciaze (bo zakladam, ze planowana), nie zadalas
sobie przedtem trudu, zeby sprawdzic, jak sobie finansowo dasz rade.

Niestety, "macierzynskie" wyplacane przez panstwo jest w UK bardzo niewielkie.
Niektorzy co lepsi pracodawcy dodaja do tego swoje dodatkowe pakiety
finansowe. Moj pracodawca np. placi 100% pensji przez 26 tygodni
macierzynskiego, ale to jest tylko ich dobra wola, bo prawnie nalezy sie tylko
Maternity Benefit w kwocie, jaka podalas. Warto sprawdzic, czy Twoj pracodawca
cos dodatkowo oferuje powyzej Mat. Benefit.

Co do brania zwolnienia w ciazy, to zwolnienie lekarskie, w ciazy czy nie, jest
wydawane ze wzgledu na CHOROBE, a ciaza choroba nie jest. "Odpoczywac" to
mozna na urlopie, jak sama nazwa wskazuje, WYPOCZYNKOWYM.

Nie przypuszczam, zeby lekarze w UK wydawali zwonienia kobietom w ciazy "lekka
reka", kiedy kobiecie nic nie dolega i ciaza przebiega prawidlowo. Nie wiem,
nigdy nie probowalam dopominac sie o zwolnienie, choc w ciazy bylam kilka
razy. W moim otoczeniu znam bardzo nieliczne przypadki, kiedy kobiety byly w
ciazy na chorobowym, i w kazdym przypadku byly to powazne dolegliwosci typu
groznie podwyzszone cisnienie.

Jesli chorujesz przez 5 dni roboczych lub krocej, nie musisz miec zwolnienia od
lekarza, ale ten system opiera sie na zaufaniu dla pracownika, wiec rob jak Ci
sumienie dyktuje.




Temat: Dla dziewczyn, które w 2010 będą na macierzyńskich
A czy ktoś się orientuje jak będzie w przypadku osób, które mają
umowę do dnia porodu i tym samym zasiłek macierzyński będzie im
wypłacany przez ZUS? Czy dodatkowe dwa tygodnie urlopu będzie im
przysługiwać? Bo oczywiście w ZUS-ie nie byli mi w stanie udzielić
odpowiedzi - brak wytycznych



Temat: czy to prawda?
antex napisała:

> A co jeśli zajdzie się w ciąże w 2003r, a urodzi w 2004r. Czy będzie
> przysługiwał ten dłuższy urlop? (jeśli oczywiście ustawa przejdzie)/

Jeszcze pytanie dodatkowe co z tymi, które zaczną macierzyński w 2003 a skończy
im się w 2004? Z automatu im się wydłuży?



Temat: Mamy z Fikakowa :)
ja też spacery na razie odstawilam, no ale mam nadzieje ze pogoda sie poprawi
wkrotce.
czy ktoras z mam mieszka na damroki??? u mnie w klatce sa jeszcze 2 mamy z
maluszkami z 2005 wiec jestem ciekawa czy to ktoras z was?.
czy ktoras z was sledzi ustawe o dluzszym macierzynskim???
podobno dzis prezydent podpisal becikowe i wydaje mi sie ze w tej ustawie maja
byc tez zapisy o przedluzonym maciezynskim, jesli tak to sie zalapiemy na
dodatkowe 2 tyg. ja juz przezywam powrot do pracy. jeszcze tylko urlop i 1
marca wracam, oj bedzie mi ciezko.
pozdrawiam i bardzo chetnie sie spotkam



Temat: SIERPNIOWE MAMUSIE......
Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko. Korzystam z forum od niedawna i dopiero
teraz tu zajrzałam. Ja też w sierpniu - 15-ego. Ostatnie USG miałam w piątym
miesiącu i gin zapewniał, że to dziewczynka (a więc - Kaśka, na dodatek
straszna kopaśka ). Do pracy biegam cały czas, ale pracuję w oświacie, więc
godzin mam mniej (chyba nie dałabym rady siedzieć osiem albo i więcej godzin w
biurze). Niestety w placówce nieferyjnej, więc nie mam wakacji, tylko urlop
(który chcę wykorzystać po macierzyńskim). Planowałam pracować do oporu, bo do
tej pory czułam się rewelacyjnie, ale powoli zaczynam odczuwać te dodatkowe 11
kilo. Myślicie, że jeśli poproszę lekarza o zwolnienie, to mimo braku poważnych
dolegliwości, wystawi mi je? Poza tym mam ciągły zgryz ze szpitalem. Waham się
między Karową (ale tam podobno tłumy i odsyłają), MSWiA (ten poleca mi mój
lekarz, ale czytałam na forum, że okropne baby na oddziale noworodków), Solcem
(o tym słyszałam same dobre rzeczy) i Wołominem. Mam nadzieję, że do porodu się
wyklaruje, chociaż nie miałabym nic przeciwko rodzeniu w domu (w
przeciwieństwie do rodziny ). Na razie "ściągam do gniazda" - ostatnio -
właśnie wózek.
Mam pytanie: czy jeśli nie chodziłam do szkoły rodzenia, to mogą mi odmówić
porodu rodzinnego?
Pozdrawiam.



Temat: pierwsza reakcja w pracy na 'jestem w ciązy'
pierwsza reakcja w pracy na 'jestem w ciązy'
Przy pierwszej mojej ciąży nie pamiętam w każdym razie powiedziałam ok 3-go
miesiąca oficjalnie, ale utrkwiło mi jak powiedziałam szefowi o drugiej
ciąży - wcześnie bo ok 5-6 tyg. a on:
'O k...! , ..... to znaczy gratuluję'

Potem - po kilku dniach była konkretna rozmowa, o tym co planuję, czy będę
pracować ile urlopu bym chciała i czy tylko macierzyński czy również
wychowawczy. Pracowałam do końca. Zgodzili się również na dodatkowe 7 tyg.
wychowawczego abym mogła być z dziecikiem do ukończenia 7 miesiąca.

Generanie ... ok :-)




Temat: odstawiłam laktator od piersi
Hej!
Ja też przymierzam się do zakończenia ściąganego karmienia.
Chciałabym powiedzieć, że u mnie walka o laktację to było ściąganie co godzinę
(w nocy co 2-3) przez 3 i pół tygodnia. Potem karmienie pól na pół a po 1,5
miesiąca wyłącznie moim!!!! Ściągałam co 2-3 godziny w nocy przerwa
pięciogodzinna
Teraz mała skończyła 5 miesięcy i staram się zakończyć ściąganie. Dodatkowym
bodźcem jest fakt, że córa jest niejadkiem i już nie mam gdzie mrozić mleka
(wszystkie trzy szuflady zamrażalnika są przepełnione). Ponieważ pierwsze mleka
pochodzą z końca marca niedługo będą do wyrzucenia. Ja też jestem już
wykończona ściąganiem zwłaszcza, że do opróżnienia piersi potrzebuję pół
godziny. A ścigąm z obu co trzy! U mnie sprawdziłą się dość kosztowna
inwestycja - laktator Medeli na dwie piersi - z 8 godzin z laktatorem zrobiły
się cztery.
Natomiast zastanawiam się czy gdybym miała podjąć jeszcze raz decyzję o walce o
laktację czy zdecydowałabym się. Kiedy byłam najbardziej małej potrzebna
siedziałam z laktatorem zamiast z córeczką. Dopóki nie przyjechała moja mama
(mieszka ponad 300 km od nas i pracuje więc wzięła urlop) córcia płakała w
łóżeczku a ja przypięta do laktatora nie mogłam do niej podejść. W efekcie
kiedy miała 3 miesiące wymagała ustawicznego noszenia i przytulania. Teraz już
jest lepiej ale sama nie wiem czy to była dobra decyzja.
Nie wspomnę o tym, że wracam do pracy po macierzyńskim i zaległym wypoczynkowym
totalnie wykończona.
Marta



Temat: kobieta pracująca, żadnej ciąży sie nie boi
ale te ostro
> pracujace to mam wrazenie ze albo pierwszy raz w ciazy

święte słowa... mi co prawda L4 nie przysługuje ani żaden urlop wychowawczy czy
macierzyński, bo jestem na własnym ,ale spowolniłam trochę pracę tyle ile się
dało... w poprzedniej ciąży biegałam i udowadniałam sobie i inyym, ze ciąża to
nie choroba.... tyle, że zapomniałam odpocząć przed porodem i zupełnie nie
miałam siły na zajęci się dzieckiem po urodzeniu. Po cc przyplątywały mi sie
wszystkie możliwe choroby, od przeziębienia zaraz po wyjsciu ze szpitala po
zakażenie. Nie miałam siły wstawać w nocy do dziecka, nie miałam siły zająć się
dzieckiem.... Teraz mam termin na początek lutego. Pracuję tylko do Świąt.
Potem tylko wypoczynek i zajęcie się dzieckiem i przygotowaniem do przyjęcia
następnego malucha....może wybiorę się z synkiem na dodatkowe wakacje....

Co do pracy.... moja praca ponad siły w pierwszej ciąży nie została
doceniona. Tak bardzo chciałam być w porządku wobec niego. Kiedy poszłam
urodzic dziecko mój ówczesny wspólnik okradł mnie i oszukał podbierając
klientów. Po kilku miesiacach zoreintowałam się, co się dzieje i musiałam
dodatkowo wyłożyć pieniądze, zeby zapłacic prawnikom.....



Temat: ile dajecie pani za posprzątanie mieszkania?
Gość portalu: zuza napisał(a):

> a sekretarce płacisz netto czy brutto 15,00 zl?

Właśnie! tu leży ten pies pogrzebany, ze tak powiem. Sekretarce poza tym, ze
placisz 15 zl, to jeszcze placisz Zus i ma ona platny urlop i prawo do
trzymiesiecznego wypowiedzenia i macierzyński i wiele innych praw. 8zl za
godzine, no coz, nie jest to 5 zl, a poza tym kobieta ma szanse troche wiecej
zarobic przez caly dzien niz w malym mieszkani, wiec ostatecznie nie mozna
porownywac Twoich 80 zl do 30. A praca jest cieżka, zarowno psychicznie jak i
fizycznie. Dzieki Bogu, ze mnie to juz nie dotyczy, ale w sumie ciesze sie, ze
mam ten rozdział w swoim zyciorysie. Mysle, ze ktos, kto nigdy nie byl po tej
drugiej stronie, stronie sprzątajacej, nie zrozumie.

Na koniec pytanie: CZy w jakis sposob zaszkodziłoby Tobie, Twojej rodzinie,
Twojemu budżetowi, gdybyś tej kobicie zapłaciła powiedzmy 150 zł za
posprzątanie 300 m kw. Twojego domu? Tak z reka na sercu - odczułabyś to? Bo
Ukrainka zapewne tak, pod każdym względem - i poprawy bytu i psychicznie
poczułaby sie doceniona. Co stoi na przeszkodzie, żebyś nie zapłaciła jej 150
zl, dajmy na to? Czy tylko Twoje skąpstwo, czy po prostu Cie nie stac na takie
dodatkowy wydatek?



Temat: rejestracja w URZ.PRACY ??????
rejestracja w URZ.PRACY ??????
Kubus urodził się w czerwcu 2007 od tego czasu bylam na
url.macierzynskim,potem na urlopie wychowawczym do dnia 30wrzesnia
(do rozpadu firmyw ktorej pracowałam na 1/2etatu rok).w miedzy
czasie podjełam prace na zlecenie(pracowałam do 30pazdziernika-
4miesiące)moje pytanie jest dosc glupie ale dla pewnosci pytam czy
nalęzy mi się zasiłek dla bezrobotnych(nie byłam się zarejestrowac
bo chora jestem)???a tak pozatym to jesli nie nalezy mi sie to
pewnie lepie aby mąż wciągnoł mnie na książeczke ubezpiecz.
rodzinna(MĄZ TERAZ PRACUJE SAM NA CAŁY DOM CZY MOZE NALEŻĄ NAM SIĘ
ZTEGO TYTUŁU JAKIES DODATKOWE PIENIĄŻKI NP.Z OPIEKI???????prosze
choc o słowo porady????z góry dzieki




Temat: 2tyg do porodu a lekarz nie chce wystawic L4...
Zaległego urlopu mam kilka dni, bieżący też, wykorzystam go po macierzyńskim ale
nie chciałam go brac w całości, myślałam o zostawieniu sobie kilku dni awaryjnie
a kwestię ewentualnego wychowawczego jak zaproponowałaś do końca roku musiałabym
przedyskutowac z mężem, wiadomo, kasa... Nie brałam tego pod uwagę, nawet nie
przyszło mi do głowy takie rozwiązanie a w sumie zawsze to dodatkowe parę
miesięcy z maluszkiem...



Temat: czy mamy maluchów a Anglii nie pracują?
Pracuja, pracuja...
My tez oboje pracujemy, ja wrocilam do pracy na pelny etat gdy Kubus mial 6
miesiecy - byl wtedy w zlobku, teraz jest u opiekunki (childminder). Opieka nad
dzieckiem kosztuje nas £500 miesiecznie, ale za to 2 pensje pozwalaja na
wakacje, wyloty do Polski etc.

Wiekszosc moich znajomych mam wraca do pracy po macierzynskim. Trudno jest sie
przestawic na zycie z jednej pensji (zwlaszcza, gdy obie sa niemal jednakowe),
chociaz na pewno nie jest to niemozliwe.

Ja ostatnio uzywam Parental Leave (cos w rodzaju urlopu wychowawczego?) po to
by pracowac tylko 4 dni w tygodniu i spedzic 1 dodatkowy dzien z moim
maluszkiem.

Magda




Temat: urlop macirzyński 2010- wymiar
Przysługuje Ci dodatkowy urlop. Załapałaś się ledwo co, bowiem dodatkowy urlop można rozpocząc bezpośrednio po urlopie macierzyńskim, który kończy Ci się 31.12, a więc od 1.01.2010 kontynuujesz go... Tylko wniosek musisz złożyc 7 dni wcześniej.



Temat: Urlop macierzynski od dnia porodu ?
Po macierzyńskim wykorzystujesz cały urlop za 2009, potem cały urlop za 2010 i
idziesz na wychowawczy, pamiętaj o dodatkowym macierzyńskim fakultatywnym
jeszcze o który trzeba zawnioskować.




Temat: urlop macierzyński-proszę o pomoc
Dziewczyny, Ja mojego maluszka urodziłam 20.08.2009, zatem
macierzyński mam do 06.01.2010. Czy mogę na koniec 2009 - minimum 7
dni wcześniej - złożyć wniosek o dodatkowe 2 tygodnie urlopu
macierzyńskiego? Czy będę mi się należały?



Temat: urlop macierzyński-proszę o pomoc
te dodatkowe 2 tygodnie przysługują tym kobietom, które 1.1.2010 będą na urlopie
macierzyńskim. Te kobiety, które kończą urlop do 31.12.2009 niestety nie dostaną
tych 2 tygodni



Temat: urlop macierzynski
gosiek3331 napisała:

> własni przegłosowano przedłuzony urlop macierzynski, mam pytanie czy ktos wie
> kogo on dotyczy, czy jesli sie moj urlop m. juz skonczył to moge te dodatkowe
> dwa tygodnie wykorzystac
to co nic nie wiecie




Temat: dodatkowe 7 dni urlopu dla taty
To jest dodatkowy urlop dla ojca, Ja już swój macierzyński urlop
dawno wykorzystałam, to od czego mają mi odjąć, bzdury piszesz



Temat: dni wolne dla ojca
dni wolne dla ojca
Blizniaki to takie szczescie w domu, ze mama dostaje z tej okazji dluzszy
urlop macierzynski. A jak jest z ojcem? Czy przysluguje mu jakis dodatkowy
urlop okolicznosciowy lub jakis inny?

Pozdrawiam,

bardziej



Temat: Urlop tacierzyński?
z tego co sie orientowalam... przysluguje Ci dodatkowe 2 tygodnie urlopu
macierzynskiego jesli bedziesz na macierzynskim 1 stycznia 2010 roku i trzeba
zlozyc podanie na tydzien przed ukonczeniem swojego macierzynskiego do
pracodawcy o te dodatkowe 2 tygodnie



Temat: Urlop tacierzyński od 2010r.
Urlop tacierzyński od 2010r.
dziewczyny czy wiecie jak jest dokładnie z tym nowym urlopem
tacierzyńskim (1 tydzień) od 2010r? czy jak ojciec z tego skorzysta
to pomniejszy to nasz macierzyński o 1 tydzień? czy to jest taki
dodatkowy urlop dla każdego ojca?



Temat: urlop macirzyński 2010- wymiar
ja równiez mam pytanie, ponieważ urodziłam w sierpniu i 7 stycznia
kończy mi sie 20 tygodniowy urlop macierzyński, czy mi też
przysługuje dodatkowe 2 tygodnie urlopu czy to już jest w tych 20
tygodniach zawarte, a jeśli mi przysługuje, to z czego to wynika.



Temat: Szukam pracy
Szukam pracy
Kończy mi się urlop macierzyński.. nie chciałabym jednal zostawiać
jeszcze mojej kruszynki Szukam jakiegoś dodatkowego zajęcia, które
mogłabym wykonywać najlepiej w domu.
Czekam na propozycje



Temat: Co z wolnym za 26?
Co z wolnym za 26?
Boże Narodzenie wypada w sobotę, więc należy się dodatkowy dzień urlopu do
odebrania. A co jeżeli będziemy wtedy na L4, a potem w styczniu zaczniemy
macierzyński, przepada nam?




Temat: dłuższy urlop macierzyński - przepisy a praktyka
dzięki nikasob. jeśli masz coś nowego to napisz.
znalazłam cos takiego....

Zgodnie z nowelizacją kodeksu pracy z dnia 16 listopada 2006 r. (Dz.U. nr 221,
poz. 1615) zmieniają się od dziś uprawnienia pracowników związane z
rodzicielstwem. Nowe przepisy dotyczą zarówno rodziców biologicznych, jak
również osób, które przysposobiły dzieci. Zgodnie ze zmienionym art. 180 k.p.,
pracownicy przy pierwszym porodzie przysługuje urlop macierzyński w wymiarze 18
tygodni, przy każdym następnym porodzie wymiar macierzyńskiego wzrasta do 20
tygodni. Urodzenie więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie uprawnia do
28 tygodni takiego urlopu.

Kto na dłuższym urlopie:
Dłuższy urlop macierzyński przysługuje każdej kobiecie, która urodzi dziecko 19
grudnia i później. Z dłuższego urlopu skorzystają automatycznie także matki,
które w dniu 19 grudnia korzystają już z tego urlopu. Aby skorzystać z
dłuższego urlopu, pracownica nie musi występować do pracodawcy z żadnym
dodatkowym wnioskiem.
Zmienione przepisy art. 180 par. 1 kodeksu pracy będą miały zastosowanie także
do pracownic, które łącznie spełniają następujące przesłanki:
• urodziły dziecko w dniu 1 stycznia 2006 r. lub później i do dnia wejścia w
życie ustawy nie wykorzystały całego urlopu macierzyńskiego lub jego części;
• w dniu wejścia w życie ustawy nie korzystają z urlopu macierzyńskiego ze
względu na okoliczności określone w art. 181 kodeksu pracy albo z powodu
korzystania z urlopu bezpłatnego albo z urlopu wychowawczego.

Pierwszy dzień urlopu:
Zgodnie z nowymi rozwiązaniami, jeżeli pracownica nie korzysta z urlopu
macierzyńskiego przed przewidywaną datą porodu, pierwszym dniem urlopu jest
dzień porodu. Ustawodawca postanowił też, że przy udzielaniu urlopu
macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego tydzień urlopu
odpowiada 7 dniom kalendarzowym.




Temat: Urlop macierzyński po raz kolejny...
patricco napisał:

> Przedstawię krótko naszą sytuację i pytania. Mojej żonce kończy się umowa o
> prace 31 grudnia 2004r., termin porodu mamy na 24 marzec i żona jest cały
> czas na zwolnieniu (ciągle). Z mocy prawa umowa zostanie przedłużona do dnia
> porodu i tu pytanie:

Jestem w podobnej sytuacji i wiem tyle:

> 1. czy żona musi iść do pracy (przerwać zwolnienie), aby ta umowa została
> przedłużona, czy też zostaje przdłużona bez jej obecności?
-nie musi wracac do pracy, umowa przedłuża się automatycznie do dnia porodu.
> 2. Co w takim wypadku z urlopem macierzyńskim?
-urlop macierzyński jest taki sam jak w sytuacji umowy na czas nieokreślony, z
tym, że generalnie bedziecie się chyba bardziej kontaktowac z ZUS niż z firmą.

> 3. Czym się różni urlop macieżyński od zasiłku macierzyńskiego?
-według mnie urlop to okres czasu a zasiłek to pieniążki ale nie wiem, czy o
to pytasz.

> 4. Czy urlop wychowawczy przysługuje tylko po urlopie macierzyńskim czy też
> jeżeli urlop macierzyński nie będzie nam przysługiwał. Czy można się
> zarejestrować jako bezrobotna i otrzymać urlop wychowawczy?
-Urlop wychowawczy przysługuje wtedy, gdy jest się zatrudnionym na podstawie
umowy o pracę. z dniem porodu Twoja żona nie będzie już takowej miała. Co do
zarejstrowania na bezrobotnym to można po upływie urlopu macierzyńskiego, tak
normalnie, nie ma pracy to sie rejestruje i przez pół roku dostaje zasiłek dl a
bezrobotnych(okres czasu i wysokość zasiłku zależna od stopy bezrobocia w
regionie)
> 5. Ostatecznością jest przerwanie zwolnienia przez żonę pod koniec grudnia i
> pracowanie w styczniu. Czy pracodawce będzie musiał przedłżyć umowę (chyba
> tak) a będzie to podpisanie trzeciej umowy czyli będzie to musiała być umowa
> na czas nieokreślony. Później kolejne zwolnienie i oba urlopy powinny
> przysługiwać. Powiedzcie czy dobrze to analizujemy. Jak napisałem jest to
> ostateczna ostateczność bo wiecie jak zareaguje na coś takiego pracodawca?
> Dzięki za odpowiedzi!!
-według mnie automatyczne przedłużenie umowy to nie jest podpisanie kolejnej
umowy - w moim przypadku nic dodatkowego nie podpisałam. A sytuację mam
identyczną.




Temat: zwolnienie kobiety w ciazy
oczywiscie ze Ci przysługuje urlop macierzyński i urlop wychowawczy.Przysługuje kobietom, które mają nawiązany stosunek pracy. Zatem jeśli kobieta pracuje na umowę o dzieło czy umowę zlecenie - nie może skorzystać z tego urlopu. Uchwalona w listopadzie 2008 roku nowelizacja Kodeksu Pracy zmienia długość urlopów macierzyńskich. Dodatkowo od 2010 roku będzie składał się on z dwóch części: obligatoryjnej i fakultatywnej.

Póki co (od 1 stycznia 2009) kobiecie przysługuje urlop w wymiarze:
20 tygodni na pierwsze i każde kolejne dziecko
31 tygodni na bliźniaki (33 - w przypadku trójki dzieci; 35 - czwórki, 37 - pięciorga i więcej) Może on być udzielony przez pracodawcę na okres maksimum trzech lat i nie dłużej niż do skończenia przez dziecko czwartego roku życia. Urlop można wybrać w ratach; w dowolnym czasie - za odpowiednim wyprzedzeniem - można też go przerwać i wrócić do pracy. Zatrudnionemu, który wychowuje dziecko niepełnosprawne, przysługują dodatkowe trzy lata, które należy wybrać do skończenia przez dziecko 18 lat.natomiast jesli chodzi o urlop wychowawczy;
Wniosek trzeba składać najpóźniej na dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia urlopu. Powinno się zaznaczyć w nim podstawowe dane dziecka (imię, data urodzenia), datę rozpoczęcia i zakończenia urlopu wychowawczego oraz okres urlopu dotychczas wykorzystany na dane dziecko. Do wniosku musimy dołączyć pisemne oświadczenie drugiego rodzica, że w określonym we wniosku terminie nie zamierza korzystać z tegoż urlopu. Niestety w jego trakcie nie otrzymuje się wynagrodzenia. Jeśli jednak dochód na osobę w rodzinie nie przekracza kwoty określonej w przepisach, można ubiegać się o zasiłek.

W czasie wychowawczego można podjąć pracę zarobkową, ale taką, która umożliwia stałą opiekę nad dzieckiem. Nie trzeba informować o tym pracodawcy, który udzielił urlopu.



Temat: macierzynski przed porodem
Niestety nie mogę.
W moim przypadku, 31 grudnia 2004 mija 180 dzień zasiłku chorobowego. Po tym
dniu, jeśli nie mam zgody ZUS na przedłużenie zasiłku chorobowego (a nie będę
miała, bo ostatecznie zdecydowałam, że nie wysyłam do ZUS tego wniosku), nawet
jeśli będę miała zwolnienie lekarskie czy to od ginekologa czy innego lekarza,
pracodawca nie wypłaci mi pensji tzn. ZUS nie da na to kasy.
Stąd, jeśli nie urodzę do 31.12.2004, a chcę mieć jakieś pieniądze na życie, to
pozostaje mi wziąć urlop macierzyński od 01.01.2005. Bez zgody ZUS na
przedłużenie zasiłku chorobowego po terminie 180 dnia, żadne zwolnienie
lekarskie nie da mi prawa do jakiegokolwiek wynagrodzenia/zasiłku itp.
Oczywiście jeśli urodzę przed lub w 180 dniu zasiłku chorobowego, to nie ma
problemu, bo i tak od dnia faktycznego porodu liczy się już urlop macierzyński
i sprawa zasiłku chorobowego z ZUS jest już nieistotna - będę na urlopie
macierzyńskim i będę otrzymywała pieniądze jak dotychczas.
Dlatego jeśli którejś z przyszłych mam od 180 dnia zasiłku do terminu porodu
jeszcze zostało dużo czasu, warto wysłać wcześniej do ZUS wniosek o
przedłużenie zasiłku chorobowego o kolejne dni po tym nieszczęsnym 180 dniu.
Maksymalnie ZUS przedłuża o dodatkowe 3 miesiące (przy ciązy).
Dla mnie jest więc jedynie istotne, abym miała zwolnienie lekarskie do
maksymalnego terminu, do jakiego obecnie mogę mieć czyli do 180 dnia zasiłku
ch. tj. 31.12.2004. Mam nadzieję, że moja ginekolog stanie na wysokości
zadania
Jeśli nie i da mi zwolnienie tylko do 26.12.2004 (przewidywany termin porodu)
to faktycznie dla swojego dobra powinnam wystarać się o jakieś dodatkowe
zwolnienie od innego lekarza za okres od 27.12. do 31.12.2004. bo tylko tyle
jeszcze mogę być na płatnym zwolnieniu lekarskim. Potem to już nieistotne - i
tak nic by mi nie wypłacono i pozostaje mi tylko urlop macierzyński.
Chciałabym jeszcze raz podkreślić, że mam taką sytuację, gdyż zdecydowałam się
nie wysyłać do ZUS wniosku o przedłużenie zasiłku chorobowego. Decyzję taką
podjęłam po tym, jak lekarka przekonała mnie, że ZUS pewno i tak mi odmówi, bo
w praktyce staram się najwyżej tylko o kilka dni przedłużenia zasiłku, więc ZUS
uzna, że spokojnie mogę sobie na te kilka dni wziąć urlop macierzyński.
Owszem, mogłabym mimo wszystko zaryzykować i wysłać ten wniosek, ale lekarce
nie bardzo chce się wypisywać ten wniosek, a z drugiej strony trochę się
obawiałam ewentualnej komisji lekarskiej z ZUS, która teoretycznie mogłaby
jednak nastąpić i jeszcze nieopatrznie stwierdziliby przed porodem, że jestem w
pełni zdrowa i silna i mogę iść do pracy.



Temat: L4 a przewidywany ternim porodu
Ginekolog nie ma już pretekstu do L4
Zapewnie do tej pory ginekolog wystawiał Ci zwolnienia pod PRETEKSTEM zagrożenia przedwczesnym
porodem.

Teraz, w okolicach przewidywanego terminu porodu, a właściwie od 38tc, ginekolog nie może używać
tego pretekstu. Bo poród od 38tc nie jest porodem przedwczesnym. Ginekolog nie może znaleść
uzasadnienia wystawienia zwolnienia, które mógłby wpisać do Twojej dokumentacji medycznej i w razie
kontroli miałby problemy.

Za to lekarz ogólny może wymyślić jakiś pretekst do wystaiwienia zwolnienia. Np. może wpisać do
dokumentacji, że jesteś przeziębiona. O to chodziło ginekologowi.

Oczywiście jeśli jesteś zdrowa, to lekarz ogólny będzie musiał kłamać w dokumenacji medycznej, by Ci
wystawić zwolnienie. Ale o ile kontrola z ZUSu nie będzie natychmiastowa, tylko np. za parę tygodni, to
już nie będzie można sprawdzić, czy naprawdę byłaś przeziębiona, czy nie.

P.S.
Oczywiście fałszywe zwolnienie od lekarza ogłonego też jest niezgodnie z prawem. Tylko że - jak już
powyżej napisałam - ciężej udowodnić, że było fałszywe.

Jeśli jesteś zdrowa, to żeby być w zgodzie z prawem, powinnaś pracować.

Jeśli jednak pod koniec ciąży czujesz się już zmęczona albo obawiasz się, że zaczniesz rodzić w pracy,
to prawo daje Ci przywilej w postaci możliwości wzięcia urlopu (macierzyńskiego! przecież nie musisz
wykorzystywać urlopu wypoczynkowego, macierzyński to dla nas dodatkowe dni wolne, podczas
których dostajemy normalną wypłatę, to jest miłe). Co więcej, prawo chroni ciężarną: pracodawca nie
może Ci odmówić udzielenia urlopu macierzyńskiego. Więc od 38tc możesz spokojnie znosić trudy
ostatniego okresu ciąży w domu. A pensję i tak będziesz miała wypłacaną i to w 100% wysokości.

Te problemy ze zwolnieniami wynikają z tego, że wiele z nas korci, by możliwie dużo wycisnąć dla
siebie z ZUSu i dlatego nie chcemy korzystać z macierzyńskiego przed porodem, wylko postawać się o
fałszywe zwolnienie lekarskie.

W niektórych państwach kobieta MUSI wziąć urlop macierzyński od 38tc. I tam jest jasne, nie ma
problemu z "załatwianiem" zwolnieniń. Tam KAŻDA kobieta może sobie odpocząć pod koniec ciąży.
Może tak powinno być i u nas?



Temat: Co robić? Wychowawczy...
cosmolinka napisała:

> Pracodawca szykuje mi
> zwolnienie dyscyplinarne, czy ma prawo?

Nie ma prawa.
Udzielil Ci urlopu wychowawczego na pierwsze dziecko do maja 2006 i korzystasz
z niego nadal. Nastepnie po wykorzystaniu urlopu na pierwsze dziecko mozesz
zlozyc wniosek o urlop wychowawczy na drugie.

Interpretacja Min. Gosp: jest taka..

"Urlop macierzyński nie przysługuje pracownicy przebywającej na urlopie
wychowawczym bądź na urlopie bezpłatnym. Jednak pracownicy, która w okresie
urlopu wychowawczego urodziła dziecko lub przyjęła na wychowanie dziecko w
wieku uprawniającym do urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego przysługuje,
zasiłek macierzyński za okres odpowiadający części urlopu macierzyńskiego,
która przypada po porodzie."

www.mgip.gov.pl/Praca/PRAWO+PRACY/Urlopy/

Wynika z tego jednoznacznie, ze Twoj urlop wychowawczy nie zostak przerwany,
nie skonczyl sie po wyplacie zas. macierzynskiego, ale trwa nadal. Poprostu,
przebywajac na udzielonym Ciu wczesniej wychowawczym urodzilas dziecko u tyle.

KP nie przewiduje przerwania urlopu wychowawczego w razie urodzenia kolejnego
dziecka. Kobieta nadal przebywa na urlopie wychowawczym. Natomiast, stosownie
do art. 29 ust. 1 ustawy z 25.6.1999 r. o świadczeniach pieniężnych z
ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2005 r. Nr
31, poz. 267) kobieta, która urodziła dziecko w okresie urlopu wychowawczego ma
prawo do zasiłku macierzyńskiego

www.e-kadry.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=302&Itemid=44

>czy ja po
> macierzyńskim nie wracam automatycznie na wychowawczy, który został
> przerwany??
On nie zostal przerwany.

>Czy ja musiałam u pracodawcy składać nowy wniosek o ten urlop na
> pierwsze dziecko?
Nie.

pzdr

PS. Niektorzy pracodawcy uwazaja, ze w takim wypadku urlop wychowawczy
ulega "zawieszeniu" na czas pobierania zasilku macierzynskiego i udzeielaja
dodatkiwo jeszcze te "niewykorzystane" 16 tygodni, jak on taki madry, to moze i
Tobie udzieli dodatkowe 18 tyg na pierwsze dziecko w maju 2006 ))



Temat: J. Kaczyński: kobiety potrzebują wsparcia na ry...
No wiec wlasnie :) Czyli sam widzisz, ze to nie jest takie obojetne jak dlugo
> taki urlop trwa. A ZUS nie zbankrutuje, bo w razie czego podeprze sie
budzetem
> (czyli naszymi podatkami). I pytanie - co zrobi nawet najbardziej liberalny
> rzad gdy skonczy mu sie kasa w budzecie? I pytanie pomocnicze: o ile
podniesie
> podatki? :)

Przypominam, ze rozmowa toczyla sie na temat wplywu czasu trwania
macierzynskiego na decyzje kadrowe pracodawcy. Pracodawca nie zastanawia sie
nad kasa w budzecie, ale liczy wlasna kase. Jezeli wychodzi mu, ze tak czy
inaczej buli ZUS, to czym ma sie przejmowac? Ze ZUS-owi zabraknie forsy?
Pracodawca nie bedzie przeprowadzal subtelnych rozwazan w rodzaju: "skoro
wydluzono urlopy macierzynskie, to znaczy ze beda ZUS-owi potrzebne dodatkowe
pieniadze, a wiec zapewne podniosa sie podatki albo skladki, zatem lepiej nie
zatrudniac plodnych kobiet, bo w konsekwencji byc moze kiedys bede placil
wiecej".

przepisow wiekszosci kobiet oprocz macierzynskiego przysluguje rowniez
> 3-letni
> > urlop wychowawczy.
>
> No wlasnie - pytanie: dlaczego tak niewiele kobiet z niego korzysta? Albo: po
> co w takim razie wydluzac urlop macierzynski?

Bo zasilek wychowawczy nie zalezy od wysokosci zarobkow. Jest to dosc niska
kwota mniej wiecej taka sama dla wszystkich.

Jeszcze dwie dygresje:
- przerzucenie wyn. chor. na barki pracodawcow spowodowalo drastyczne spadek
liczby chorob wsrod pracownikow. Wiesz co to oznacza? Pracodawcy przymykali oko
na choroby i "choroby", dopoki sami nie musieli za to bulic

- rzad Buzka zwiekszyl urlop macierzynski o 10 tygodni. nie zanotowano z tego
powodu konsekwencji na rynku pracy. Jednak w koncu trzeba bylo sie z tego
wycofac, bo brakowalo forsy.

i na koniec:

Nie jestem zaprzysieglym zwolennikiem zwiekszania przyrostu naturalnego za
pomoca wydluzania urlopow macierzynskich. Sprawa zasilkow, becikowych itp. jest
dla mnie osobiscie dosc obojetna. Moj glos w tym watku mial glownie na celu
sprostowanie nieprawdziwej informacji, jakoby program rzadu mial pogorszyc
sytuacje kobiet na rynku pracy.



Temat: rezygnacja z macierzyńskiego
jest rozwiązanie
oczywiście tylko jeśli tak Ella, jak i jej pracodawca są z gatunku ludzi
gotowych na kompromis, tak między sobą, jak i na kompromis z prawem...

najlepiej można to rozegrać tak:
Ella normalnie, oficjalnie bierze swój urlop macierzyński (14 tygodni, potem 2
tygodnie mąż)
i dogada się z pracodawcą, że po upływie miesiąca (wcześniej nie ma sensu)
będzie robiła jakąś część swojej pracy, żeby jak najmniej zastępstwa było
potrzebne, żeby nie wypadła z wprawy, itp. itd.

na ile to jest możliwe, zależy od rodzaju pracy, na pewno jest bardziej
niebezpiecznie (Inspekcja Pracy) jeśli musi siedzieć w biurze, praktycznie nie
do wykrycia, jeśli większość rzeczy może zabrać do domu lub pracować z domu w
sieci (np. księgowość)

może tak pracować za darmo (czyli otrzymuje na ten czas zasiłek macierzyński,
finansowany przez ZUS, a pracodawca nie ponosi na nią kosztów), może też
otrzymywać dodatkowe pieniądze od pracodawcy na podstawie umowy-zlecenia lub
umowy o dzieło (trzeba sprawdzić, czy prawo dopuszcza zlecenie w czasie
macierzyńskiego, jeśli nie, pracodawca może wystawić fikcyjne zlecenie np. na
siostrę Elli)

każdy normalny pracodawca z miejsca wywala osobę, która próbuje go oszukać (np.
twierdzi, że była na wczasach z odchudzaniem, kiedy urodziła dziecko...)

poza tym:
jeśli ten poród jest już w miarę bliski, a Ella jest na okresie próbnym, który
może wynieść najwyżej 3 miesiące,
to albo pracodawca wiedział, że ona jest w ciąży, czyli liczył się też z jej
urlopem macierzyńskim,
albo nie został poinformowany, i może się poczuć tym na tyle urażony, że tak
czy owak ją zwolni

a jeśli Ella jest dopiero na początku ciąży, to nie ma co myśleć na razie o
urlopie macierzyńskim, trzeba się starać na tyle dobrze pracować, żeby jej w
ogóle przedłużono umowę, jeśli się da, to na czas nieokreślony, trzeba dobrze
rozpoznać firmę i szefów, co jest dobrze widziane, a co nie, po przedłużeniu
umowy w miarę szybko poinformować szefa o ciąży, i starać się z nim dojść do
porpzumienia...

pozdrawiam
Judyta



Temat: Roczna przerwa po czterdziestce
Gość portalu: blablabla napisał(a):

> mają niższe emerytury, bo:
> -pracują 5 lat krócej
> -statystycznie żyją kilka lat dłużej
> wychodzi na to, że wpłacają mniej do ZUS, a emerytury pobierają
> dłużej. to, że dostają niższe jest sprawiedliwe.
> a zarabiają mniej m.in. przez urlopy macierzyńskie - przerwa w
> życiorysie no i dodatkowe koszty znalezienia kogoś na zastępstwo.
> nic dziwnego, że pracodawca woli zatrudnić mężczyznę....

Pierdzielisz jak potłuczony. Zastanów sie jeszcze raz -
a/ pracują krócej? - wcale średnio nie przechodzą na emeryturę
wcześniej niż mężczyźni; ile znasz 40-letnich emerytek?
b/ żyją dłużej - bo nie piją i nie palą tyle, co faceci oraz
znacznie krócej zalegaja przed telewizorem
c/ zarabiają mniej przez urlopy macierzyńskie - żartujesz, prawda?
Dziewczyna i chłopak po tych samych studiach, na takim samym
stanowisku, w tej samej firmie dostają już "na wejście" różne
stawki. Wcale nie wiadomo, czy ona pójdzie kiedykolwiek na
macierzyński, bo może być bezpłodna, albo planuje dziecko za 10 lat.
Co stoi na przeszkodzie, żeby choć przez te 10 lat była traktowana
tak samo jak on?
Z życia - byłam na macierzyńskim (4 miesiące) i na wychowawczym (też
4 miesiące), dziecka mam zdrowe (nie brałam zwolnień na opiekę), w
tej chwili juz duże, sama nie choruję. Zarabiam mniej niż faceci w
moim wieku i podobnej sytuacji zawodowej w firmie. Kolega na
podobnym stanowisku, z identycznym wykształceniem choruje już 14
miesięcy - czy nie jest większym obciążeniem niż ja? Jak wróci do
pracy (a podobno za miesiąc wraca) na pewno nadal będzie miał wyższe
pobory ode mnie - bo jest facetem. A za jakiś rok, jak znam zycie,
pójdzie na kolejne zwolnienie, a później na rentę, doczeka wieku
chronionego (przedemerytalnego) i "ciężko spracowany" będzie
narzekał na niska emeryturę, którą w znacznej części ja wypracuję
dla niego.



Temat: Urlop wychowawczy ???
Witaj,
Będąc na urlopie wychowawczym pracowałam na umowę o dzieło. Z tytułu
wychowawczego nie miałam żadnych świadczeń pieniężnych, gdyż mąż za dużo
zarabiał!(parodia, nie były to kokosy, ale powyżej minimalnej głodowej, więc
się nic nie należało). Pracując na u.wy. nie możesz dziecka oddać np. do
żłobka, a samej iść gdzie indziej do pracy. Ale możesz siedzieć w domu i
dorabiać, np. chałupniczo, jako wolny strzelec itp. Z tym, że jeżeli dostajesz
zasiłek, to musisz uważać, gdyż dodatkowe dochody, mogą Cię zasiłku pozbawić.

Co do opieki nad dzieckiem. W wielu zakładach pracy, głównie państwowych, z
rozwiniętym działem kadr i szkoleń, w przypadku gdy matka przebywa na u.
wychowawczym, pójście przez ojca na zwolnienie z tytułu opieki nad dzieckiem
możliwe jest tylko w przypadku przedstawienia dowodu na to, że w danym momencie
matka nie może zająć się dzieckiem. Takim dowodem może to być jej zwolnienie
lekarskie, zaświadczenie lekarskie (bo sąlekarze nie wystawiający L4 kobietom
na urlopie wych). Może być również oświadczenie męża, lub pisemne oświadczenie
żony. Wszystko zależy od stopnia zbiurokratyzowania danego działu kadr itp.

Co do pójscia na urlop macierzyński osoby będącej na urlopie wychowawczym. Jest
sięna wychowawczym, w nmiędzyczasie zachodzi w ciążę. Po urodzeniu nowego
dzidziusia przysługuje normalny urlop wychowawczy, z zasiłkiem taim, jak
poprzednio. Jeżeli w czasie twojego wychowawczego inni pracownicy dostali
podwyki, ty na nią nie licz. Ale i tak jest dobrze, bo powinnaś dostać tyle,
ile poprzednim razem, a to jest i tak zawsze więcej niż na urlopie
wychowawczym, gdzie dostaje się grosze lub nic.
Powodzenia i dużo zdrówka dla maluszka



Temat: zasiłek macierzyński
Po pierwsze najpierw rejestrujesz dziecko w lokalnym councilu i dostajesz birth
certificate.
Z tym mozesz aplikowac o Child Benefit, aplikacje dostaniesz w szpitalu. Child
benefit przysluguje kazdemu i jest to kilkanascie funtow miesiecznie, nie
pamietam teraz ile dokladnie, dostajesz to automatycznie na konto.

Oprocz tego, dostajesz od rzadu jednorazome "becikowe" w wysokosci 250 funtow
ale jest to voucher a nie gotowka. Voucher ten mozesz wykorzystac tylko i
wylacznie wplacajac go do wybranego funduszu inwestycjnego otwartego w imieniu
dziecka. Twoje dziecko bedzie mialo dostep tych 250 funtow plus wypracowane
zyski funduszu jak skonczy 18 lat - w miedzyczasie mozesz wplacac do tego
funduszu co rok mala kwote i wypracowane zyski sa nieopodatkowane.

Oprocz powyzszych, ok. 90% rodzin kwalifikuje sie na Child Tax Credits lub/i
Working Tax Credits. Tutaj musisz zadzwonic do HMRC i poprosic o wyslanie ci
aplikacji, wypelnic ja i odeslac, oni wylicza ci ile ci sie "nalezy" (jak ja nie
lubie tego socjalistycznego slowa). W zaleznosci od tego czy pracujecie i ile
zarobiliscie w poprzednim roku podatkowym, dostaniecie dodatkowe kilkaset funtow
rocznie. Nie kwalifikuja sie tylko rodziny, ktore maja dochod powyzej 55 tysiecy
rocznie.

Poza tym, jesli pracowalas to masz tez urlop macierzynski i dostaniesz statuory
maternity pay przez 9 miesiecy. Jest to wyplacane przez pracodawce
automatycznie, ale musisz poinformowac pracodawce kiedy chcesz zaczac ten urlop.
Przez pierwsze niecale 2 miesiace dostaniesz 90% twojej pensji, potem przez
kolejne 7 miesiecy jest to redukowane do niecalych 600 funtow miesiecznie.

Oprocz tego, jesli malo zarabiacie, nie macie oszczednosci (wlasny dom sie nie
wlicza - kolejna socjalistyczna glupota), dostaniecie voucher na dodatkowe 250
funtow, razem 500.

Do tego, jesli malo zarabiacie i nie macie oszczednosci powyzej 16K funtow
(jesli macie to kupcie dom, lub zloto, wtedy bedzie, ze nie macie) mozesz
aplikowac o council tax benefit - czyli council zaplaci sam sobie council tax za
ciebie (co za glupota swoja droga).

No a jak nie macie ani domu ani oszczednosci i male zarobki, mozecie tez
aplikowac o Housing Benefit, council wyceni czynsz w waszego mieszkania i
zaplaci wam jego czesc, od 10% do 100% w zaleznosci ile zarabiacie i jak wysoka
bedzie wycena councilu.

To tyle co jest dostepne. Korzystaj z czego tylko mozesz, nie ma co miec
skrupulow, panstwo nas okrada na kazdym kroku w podatkach, inflacji etc.

Powodzenia



Temat: urlop wychowawczy- pytań kilka
Po macierzyńskim przysługuje ci także urlop wypoczynkowy i dwa dni na opiekę
nad dzieckiem, dopiero potem wychowawczy. W moim mieście potrzebne były nast.
dokumenty:
zaświadczenie o zatrudnieniu- od kiedy i na jaki okres- od pracodawcy;
zaśw. o udzieleniu przez pracodawcę urlpu wychow.- od kiedy do kiedy;
zaświadczenie o wypłaceniu zasiłku rodzinnego przez pracodawcę w czasie urlopu
macierzyńskiego;
informacja o uzyskanych dochodach za 2002 rok z US- ale jesli dostarczałaś je
pracodawcy, to mu zabierz, niech sobie zostawia potwierdzone ksero;
j.w. małżonka lub analogiczne o alimentach (tu już nie wiem);
akt urodzenia dziecka;
pesel dziecka;
pesel i NIP twój i pozostałych członków rodziny będących na utrzymaniu;
wniosek o otrzymanie zasiłku rodzinnego (bo to właśnie o niego chodzi,
wychowawczy to dodatek- mimo że sumy są odwrotne);
zaświadczenie z ZUS o wpłacaniu przez twojego pracodawcę składek społecznych;
ksero dowodu osobistego i oryginał do potwierdzenia;
nr konta i nazwa banku (jeSli chcesz na konto).
Proponuję najpierw iść do MOPR-u lub innej instytucji, która przejęła
wypłacanie zasiłków rodzinnych w twoim mieście, żeby to potwierdzić, weź ze dwa
wnioski i ołówek, zaznacz na miejscu, które rubryki wypełnić, będziesz miała
mniej łamania głowy w domu
potem ZUS- tu musisz mieć nr NIP i REGON pracodawcy i dowód osobisty;
w międzyczasie telefon do kadr, niech ci przyszykują dokumenty;
i znowu do MOPR-u z kompletem papierków. Pewnie jeszcze cos im się przypomni-
lubią pogonić petenta
Akt urodzenia odbierasz w USC, PESEL w Urzędzie Miasta, u nas można
telefonicznie.
Jesteś objęta jakimś dodatkowym ubezpieczeniem, np w PZU? Z okazji urodzenia
dziecka dostaniesz parę złotych- dowiedz się u pracodawcy po urodzeniu. Ktoś z
rodziny ma prawo do 100% płatnych 2 tyg zwolnienia lekarskiego na opiekę nad
toba po porodzie. Zwolnienie dostaniesz w szpitalu przy wypisie.
Zastanów się wczesniej, do której przychodni chcesz zapisać dziecko, do jakiego
lekarza itd. W ciągu 3 mies. po porodzie musisz zapisać tam dziecko i podać nr
PESEL. W ciągu url. wychow. JESTEŚ objęta ubezpieczeniem zdrowotnym wraz z
dzieckiem i korzystasz normalnie ze służby zdrowia. Pamietaj, nawet jesli
kiedykolwiek nie będziesz ubezpieczona, lekarz w przychodni ma obowiązek
przyjąć chore dziecko!!!
Nie możesz podjąć płatnej pracy. Nie możesz oddać dziecka do żłobka lub
przedszkola. Regulamin jest na odwrocie wniosku.
No, to chyba tyle.Powodzenia-Nilka




Temat: W ktorym kraju najlepiej sie pracuje?
Saba, watek jest doskonaly
Ja dopisze pare slow z Australii, do wypowiedzi Kan_z_Oz z 6/09/03.

Australia to kraj emigrantow, wiec wielojezykowy i wielokulturowy. jest tutaj
wypracowany system pomocy socjalnej, z ktorej mozna praktycznie korzystac cale
zycie. wielu jednak dorabia sobie na czarno, bo zasilki nie sa wysokie np. dla
samotnej osoby okolo $400 pf. bedac na 'social' masz zapewniona opieke
zdrowotna, jesli pracujesz - podstawowa opieka zdrowotna jest pokrywana przez
Medicare, ale placisz za to 1.5% od swojej pensji rocznie.
bezrobocie rocznie wynosi okolo $16000, a srednia pensja robotnika $45 000.

Polacy radza sobie roznie, chyba tak jak wszedzie, co jest natomiast korzystne
to fakt, ze dyskryminacja praktycznie nie istnieje. jesli znasz jezyk i masz
odpowiednie wyksztalcenie masz rowny start do kazdej pracy, osobiscie znam
spora grupe emigrantow, nie tylko Polakow dla ktorych przyjazd do Australii
okazal sie bardzo korzystny.
co do urlopow 4 tygonie rocznie, macierzynski 3 miesiace platny jesli pracujesz
w public service, prywatnie - miesiac, albo do uzgodnienia z pracodawca. jest
tez w Australii mozliwy urlop 'paternal' czyli macierzynski dla taty.
dla pracujacych w public service jest mozliwosc otrzymania tzw. purchase leave,
ktory umozliwia kupienie sobie dodatkowego urlopu np.extra 4 tygodnie - ten
urlop splacic mozna w ciagu roku.
chorobowe dni platne od 10-15 dni rocznie plus extra dni platne na opieke nad
dzieckiem, rodzina albo na przeprowadzke.

dla Australijczykow jest istotna sila przebicia, nie lubia ludzi niesmialych,
niepewnych i niezdecydowanych. szanuja pomyslowosc, pracowitosc i
przedsiebiorczosc. znam paru Polakow, ktorzy nawet nie majac wyksztalcenia w
okreslonej dziedzinie zrobili kariere - na zasadzie: 'dla odwaznych swiat
nalezy'
pozdrawiam




Temat: Nie moglam sie oprzec..
Schinella, nie pytam zlosliwie tylko z ciekawosci, od czego ty jestes managerem
skoro nie znasz jesyka holenderskiego? Ja bynajmniej nie twierdze, ze sie nie
da, ale ciekawi mnie jak sie da. Ja tez pracowalam nie znajac holenderskiego,
ale nie bylam managerem, nie musialam nikim kierowac, tylko czasem szkolic i
pierwszy rok byl ciezki pod tym wzgledem.. dlatego trudno mi sobie wyobrazic
kierowanie zespolem ludzi bez znajomosci niderlandzkiego, chyba ze wszyscy
podwladni znaja angielski (w co szczerze watpie).

A co do Twoich pytan, to jesli jestes tu legalnie i masz dochody i korzystasz z
opieki nad dzieckiem to przysluguje ci zwrot podatku (ok jedna-szosta kosztow
zlobka w zaleznosci od dochodow). Od przyszlego roku czesc pokrywana
(dobrowolnie) przez pracodawcow bedzie rowniez zwracana przez fiskusa, wiec
twoj pracodawca nie bedzie mial tu nic do powiedzenia.

Mozesz zaprosic au-pair, kosztuje okolo 400 (?) Euro na miesiac + koszty zycia
i ubezpieczenia, anitax ma au-pair to moze ci cos podpowie.

Mozesz zapisac sie do gastoudersbureau, tam stawki sa nizsze, ale opiekuje sie
twoim dzieckiem nie profesjonalnie wyszkolona pani przedszkolanka tylko inna
mama, ktora majac swoje dzieci szuka towarzystwa dla swoich dzieci i
dodatkowego dochodu. Stawki tam sa nizsze z reguly niz w zlobkach i sa bardziej
ugodowi jesli chodzi o godziny opieki, ale trzeba sie liczyc ze na rozna osobe
mozna trafic, jak nie pasuje to mozna wymienic, nianie te sa pod skrzydlami
agencji i przez te agencje szkolone z pierwszej pomocy itp.

Urlop macierzynski trwa 16 tygodni, ale zaczyna sie 6 do 4 tygodni PRZED
wyznaczonym terminem porodu i trwa 10-12 tygodni PO porodzie. Istnieje
mozliwosc wybrania bezplatnego urlopu wychowawczego, ale trzeba chyba byc
zatrudnionym przez rok (nie daje glowy za to, moglo mi sie pomylic z podaniem o
flexible werk-uren). Masz prawo do 3 miesiecy urlopu wychowawczego, ale
pracodawca moze odmowic wybrania go full-time, jedyna opcja ktorej nie moze
odmowic to wybranie wychowawczego w ciagu pol roku jako 50% praca i 50% urlop.
Kazda inna opcje pracodawca moze odrzucic. Pracodawca nie moze cie zwolnic 6
tygodni po porodzie, potem juz moze bez wzgledu na to czy jestes na
wychowawczym czy nie.

Karmienie - do 6-go miesiaca zycia dziecka przysluguja ci 2 godziny dziennie
wolnego na karmienie piersia lub pokoj spokojny z mozliwoscia zamkniecia na
klucz z zapleczem sanitarnym w ktorym mozesz odciagac pokarm.




Temat: Przegonić Huna znad kołyski
piotr7777 napisał:

> Podstawowa kwestia - urlop macierzyński to prawo i przywilej pracwonicy a nie
> dziecka. Dziecko jest jedynie jego przyczyną. Dlatego uzasadnianie jego
> anormalnego wydłużenia dobrem dziecka jest nie na miejscu.

No własnie: okropna retoryka. Ciekawe, czy obrońcy tej retoryki zechcieliby z
taki zapałem polemicznym bronić jej (zakłdam stosowna znajomość jakiegoś języka)
na wycieczce w Parzyżu, Berlinie czy Amsterdamie? Jestem przekonany (to
autopsja, 20 lat poza Polską), ze szybko zorientowaliby się, że wygadują rzeczy,
które cywilizacja europejska poł wieku temu uznała za nieaktulane.

> Druga sprawa - kobieta faktycznie sprowadzona jest w retoryce konserwatywno -
> narodowej do roli matki.Warto zauważyć, że w języku polskim w ogóle nie
> występuje pojęcie "wyrodny ojciec", co najwyżej "wyrodni rodzice". Tak więc
> zawsze to kobieta zaniedbuje dzieci, sama ewentualnie wspólnie z mężczyzną.
> Ojciec może realizować się zawodowo kosztem dzieci (np. brać dodatkowe prace w
> weekendy zamiast pojechać z dziećmi na wycieczkę) i to jest O.K., bo przecież
> on nie dla siebie wypruwa żyły.

Byłoby zabawnie zobaczyć reakcję panów, gdyby dodatkowe 3 miesiące urlopu
maciezyńskiego - jakie "dał" PiS - mogł wziąć _wyłącznie_ ojciec dziecka. Co
byłoby zgodne, o zgrozo, z prawicowa retoryką: dziecko potrzbuje _rodziny_.
Której ojciec jest niezbywalną częścią! Dałbym wiele, aby w Sejmie posłuchać
wygibasów panów Posłów argumentujących przeciw temu pomysłowi. Eh, Olejniczak,
weźsie się chłopie do jakiej porządnej roboty i ustąp miejsca jakiemuś
lewicowcowi z jajami!

(...)
> Nawiasem mówiąc teza, że mężczyżni nie moga karmić piersią nie jest do końca
> prawdziwa, istnieją stosowne terapie hormonalne.

Przewiduję, że możliwość implantowania mężczyźnie macicy i danie mu możliwości
urodzenia dziecka to kwestia najbliższych 20, może 50 lat. Warto sobie już dziś
o tym pomyśleć, aby szok był mniejszy.

Wojciech Kubalewski



Temat: Nie chcę iść do pracy
Ja nie odbieram tego jako "widzimisię".
Sama nie potrafię przerzucić całkowitej odpowiedzialności za finanse i
utrzymanie domu na męża. Było tak przez jakiś czas, i wiem - że chociaż tego
wprost nie mówił, bardzo mu to ciązyło psychicznie. On się po prostu bardzo
martwił, tym bardziej, że zamierzaliśmy właśnie wziąć kredyt (duuuży) na
mieszkanie. Kocham swojego partnera i nie chcę żeby był zmartwiony. To proste.
Każdy ma inną konstrukcję, mój facet jest często "czarnowidzem" - taki ma
charakter. Więc kiedy po urlopie macierzyńskim sama rzuciłam pracę, to było mu
psychicznie ciezko. To ogromna odpowiedzialność! Nie ma w tym nic złego, że
partner oczekuje zdjecia częśći tego cieżaru z siebie. Poza tym naprawdę
dochodzą dodatkowe kwestie zwiazane z przyszłością. Twoją
przyszłością/starością. Nie można myśleć "jakoś to będzie".
Ja znalazłam rozwiazanie pośrednie: nie wróciłam już na etat, po prostu
zaczęłam przyjmować różne zlecenia do domu. Na szczęście mam taką możliwość.
Zarabiam 10 razy mniej niż mąż, ale wszyscy są zadowoleni: on się tak nie
martwi ani o sprawy bieżące, ani o moją przyszłośc, bo wie, że dam sobie radę
(dzięki tej pracy w domu utrzymuję kontakty z ludźmi zaowdowe i mam nadzieję,
że w razie czego będę to mogła wykorzystać i po prostu pójśc na etat, syn też
zachwycony, bo chociaż była opiekunka, to ona z nim wychodziła na dłuuugi,
kilkgodzinny spacer, dawąła obiad, a 3/4 dnia spędzał ze mną. Pilne prce
nadganiałam wieczorami, jak spał. Teraz zadebiutował w przeszkolu, więc trochę
układ dnia się zmienił.A i budżet domowy się cieszy, bo kazdy grosz się
przydaje
Jedfnoczęsnie jestem wolna - pracuję kiedy chcę i mogę. Jak syn wylądował w
szpitalu na ponad trzy tygodnie, to nie miałam problemu z wzięciem nagłego
urlopu i mogłam zamieszkać w tym szpitalu razem z nim.
Jesli więc wasza sytuacja finansowa nie wymaga tego żeby obydwie osoby
pracowały na full, to naprawdę poszukałabym jakiejs mniej zobowiązującej pracy.
Pół etatu, albo jakieś prace zlecone.




Temat: Kąty widzenia.
Sebastain bezbłędnie i lapidarnie opisał Twoją postawę. Szkoda, że nie chcesz
tego zrozumieć... Jak Ci się udaje nie przyjąć do wiadomości oczywistych
faktów? To fascynujące zjawisko, jak ludzie potrafią okłamywać się sami (a przy
tym czasem naiwnie liczą, że nabierze się jeszcze ktoś inny).

sagan2 napisała:

> przeciez napisalam wyraznie: panie pracodawco, zgadzam
> sie, aby *przez caly czas* mojego zatrudnienia placil mi
> pan mniej o 3-4% niz mezczyznie robiacemu dokladnie to
> samo, bo przyjmuje, ze istnieja dlugofalowe i
> statystyczne koszty ciazy i urlopu maciezynskiego.
> *oprocz* tego, gdy ciaza lub maciezynstwo zmniejszy moja
> wydajnosc - prosze to uczciwie oszacowac i zaplacic mi
> *mniej*!!!!

Słowem, zachęcasz pracodawcę, by złamał prawo, które zabrania mu płacić mniej
kobiecie ciężarnej, czy będącej na urlopie macierzyńskim. Nawet, gdybyś złożyła
takie oświadczenie na piśmie - i tak byłoby prawnie nieważne. Mało tego -
mogłabyś potem sama napuścić na niego PIP, podać go do sądu i poniósłby
dodatkowe koszty: zapłaciłby grzywny i musiałby zwrócić Ci brakującą część
wynagrodzenia z odsetkami. Sąd pracy i PIP musiałyby stanąć po Twojej stronie,
nawet, gdyby uwierzyły pracodawcy, że był tak głupi czy naiwny i dał się
oszukać.

Uprawnienia pracownicze są niezbywalne - pracownik nie może ani ich sprzedać za
wyszża pensję, ani z nich zrezygnować, a wszelkie ewentualne oświadczenia o
rezygnacji są nieważne z mocy prawa. Ty oczywiście doskonale o tym wiesz
(trudno mi uwierzyć, że można o tym nie wiedzieć), ale, albo traktujesz nas (i
pracodawców) jak idiotów, albo sama jesteś tak zakłamana (tj, okłamujesz samą
siebie).

Pozdrawiam -



Temat: Pierwsze kroki w e-biznesie.Szkolenie.
Pierwsze kroki w e-biznesie.Szkolenie.
Jak założyć i wypromować firmę w Internecie
Cel szkolenia:
Przedstawienie najważniejszych zagadnień potrzebnych do założenia i skutecznego poprowadzenia działalności gospodarczej w Internecie
Adresaci szkolenia:
• Osoby, które z powodu kryzysu gospodarczego straciły pracę i nie mają perspektyw na inne zatrudnienie bądź chcą założyć własną działalność gospodarczą w Internecie
• Kobiety, które obecnie przebywają na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym, a które nie chcą ze względu na dzieci wracać do pracy „na etacie”
• Wszystkie inne osoby, które zainteresowane są prowadzeniem własnej firmy w Internecie
Termin szkolenia:
26-27 wrzesień 2009r. Poznań
3-4 październik 2009r. Poznań
17-18 październik 2009r. Kraków
Dodatkowe terminy do uzgodnienia
Ramowy program szkolenia (16 godzin)
1.Omówienie cech skutecznego przedsiębiorcy.
2.Korzyści płynące z prowadzenia firmy w Internecie.
3.Wybór branży kluczowym czynnikiem sukcesu.
4.Założenie firmy krok po kroku.
5.Wybór skutecznej strategii w e-biznesie.
6.Teoria i praktyka tworzenia stron internetowych oraz sklepów internetowych.
7.Promocja i marketing.
8.Mailowa i telefoniczna obsługa klienta.
9.SEO i SEM czyli promowanie i pozycjonowanie w Internecie.
Koszt szkolenia: 300zł brutto
Szczegółowych informacji o szkoleniu udziela:
Kraków: A.Grucela
tel: +48 665 254 808
e-mail:a.grucela@sigma-it.pl
gg:743966
Poznań: A. Wilkanowska
Al.Niepodległości 29
61-714 Poznań
tel: +48 61 663 20 88
e-mail: csa@szkoleniazawodowe.org.pl

zapraszamy



Temat: Straciłaś pracę, bo jesteś kobietą?
Mój post pewnie zginie w gąszczu podobnych... Pracowałam w pewnej instytucji
naukowej 5 lat, zrobiłam doktorat, słyszałam same pochwały i to jaka jestem
niezastąpiona i jakie mam perspektywy, jakie stanowisko mam niedługo objąć....
Zaszłam w ciążę, niestety - wysokiego ryzyka - brałam zastrzyki, łykałam
tabletki, leżałam w łóżku. No zdarza się, nie byłam z tego powodu szczęśliwa,
ale zrobiłam to co trzeba było w tamtej chwili dla mojego dziecka. Wcześniejeszą
ciążę straciłam, jednak moja praca na tym "nie ucierpała", nie było mnie tylko
tydzień. Tym razem jednak nie było mnie kilka miesięcy, potem jeszcze urlop
macierzyński. Przed powrotem telefonicznie zostałam zapewniona, że mam wracać,
że jestem potrzebna, że wszystko na mnie czeka. Czekało wypowiedzenie,
uzasadnione na piśmie redukcją etatów, a ustnie: "przez ciążę i dziecko za dużo
pani czasu zmarnowała, nie stać nas na takich pracowników". I co? Nie odwołałam
się bo na piśmie stało jasno "redukcja etatów". Odczekali kilka miesięcy i żeby
nikt się nie przyczepił zatrudnili kogoś na moje miejsce... Mężczyznę.

Jako, że wyspecjalizowałam się dość wąsko w biochemii (myślałam naiwnie, że całe
życie będę w tym pracować) trudno mi było znaleźć pracę. Poszerzyłam zatem swoje
kwalifikacje, jak wiadomo - na własny koszt. 3 dodatkowe szkolenia, 2 roczne
kursy i jeszcze studia podyplomowe. Urodziłam drugie dziecko.
Od tamtej pory, kiedy mnie zwolniono minęło prawie 5 lat. Teraz okazuje się że
mam za wysokie kwalifikacje (tak tak, to możliwe, wtedy pracodawca powinien
więcej zapłacić, a on woli wziąć osobę, którą sam wykształci nawet latami, tak
mi powiedziano), na dodatek 2 dzieci jest też przeszkodą... Bo będą na pewno
chorować, bo moja głowa nie jest w pełni dyspozycyjna (pewnie wciąż myślę o
dzieciach) itd. Byłam na wielu rozmowach kwalifikacyjnych, wychodząc z kolejnych
czuję się upokorzona pytaniami o dzieci, plany rodzinne itp. Żadna z nich nie
przyniosła efektu w postaci pracy. Na koniec dodam, że moją koleżankę zapytano
wprost (pewnie to miał być taki żart, ale nie wypalił...): "czy pani jest już
wyrodzona?" Nic więcej nie dodam.



Temat: porady szukam....
Ja wyszłam za mąż jeszcze w trakcie studiów (zaocznych). Miałam już pracę i
niezłe zarobki. Mimo to przez 1,5 roku zabezpieczałam się przed posiadaniem
potomstwa. Cały czas mówiłam, że mam jeszcze czas, że chcę odpocząć sobie po
trudnym okresie studiowania i pracy jednocześnie. Moje bratowe w tym czasie
porodziły dzieci i są obecnie na utrzymaniu męża (jedna z nich również
skończyła studia wyższe). Od 2,5 roku staramy się o dziecko - badania, zabiegi,
kolejni lekarze, poradnie, ciągłe wysłuchiwanie niewybrednych komentarzy jak to
się słabo staramy, albo nie wystarczająco bardzo kochamy skoro "owocu" nie
widać. Każde spotkanie rodzinne albo koleżeńskie to dla mnie męka bo widzę
wkoło te rozkoszne bobasy, takie jakich ja mieć nie mogę. Każdy dzień bez pracy
kończy się kłótnią z mężem, bo on również nie może się pogodzić z tą sytuacją i
płaczem w poduszkę (bo mąż już nie ma siły mnie pocieszać). Co z tego, że mam
prestiżową pracę (doradcka klienta w jednym z największych polskich banków)
jeśli czuję się nie spełniona i nieszczęśliwa i jak bardzo zazdroszczę tym
wszystkim mamuskom, które poświęcają się rodzinie (bo to jest prawdziwe
szczęście). Dlatego dziewczyno nie zastanawiaj się - zacznijcie się starać już
teraz!!!!!! Początkowo leki nie są aż tak bardzo drogie, wizyty u lekarza i
część zabiegów można zrobić bezpłatnie (w ramach NFZ). Uważam, że nie musisz
rezygnować z poszukiwania pracy - jeśli ją znajdziesz i zajdzież w ciąże to
wspaniale, bo będziesz miała urlop macierzyński. Jeśli natomiast nie zajdziesz
w ciąże do tego czasu to przynajmniej będziesz miała dodatkowe pieniądze na
leczenie.
Jeśli nie znajdziesz pracy i urodzisz dziecko bez problemów to będę ci
zazdrościła, bo w tej chwili mimo pracy, pieniedzy i wszystkich przedmiotów,
które posiadam, czuję iż cała moja dusza pragnie dziecka i przez to nie moge
być szczęśliwa.



Temat: Problem zwolnień
Mnie to okropnie zlosci. Moze dlatego, ze pracuje w firmie, gdzie 80%
zatrudnionych stanowia kobiety, i to mlode, ktore wychodza za maz, co jakis
czas zachodza w ciaze i rodza dzieci. Nie pamietam ani nie slyszalam, zeby
ktoras z nich wykorzystywala ciaze dla leserowania. Sama 5 m-cy temu urodzilam
coreczke, w ciazy bylam na zwolnieniu na poczatku 1,5m-ca i miesiac przed
porodem. Zwolnienie bylo jak najbardziej uzasadnione i w firmie spotkalam sie z
pelnym zrozumieniem - podobnie jak inne ciezarne (a ostatnio troche nas bylo).
Po prostu zasluzylysmy na zaufanie szefow. Gdyby jednak choc raz ktos tego
zaufania naduzyl, odbiloby sie to na wszystkich pozostalych i mamy tego
swiadomosc. To sie przeklada na caly rynek pracy. Czytajac posty na forum wcale
sie nie dziwie, ze pracodawcy nie chca zatrudniac kobiet i boja sie ciaz. Same
sobie pracujemy na takie traktowanie. Jasne, ze jak ciaza jest zagrozona, jak
kobieta zle sie czuje - to ma prawo a nawet obowiazek isc na zwolnienie.
Udreczony pracownik nikmu pozytku nie przyniesie. Ale jak slysze albo czytam,
ze bierze L4 na pol ciazy, zeby wyjechac na wakacje, to szlag mnie trafia.
Pytanie, czy takiej kobiecie zalezy na pracy? Bo skoro nie jest lojalna wobec
firmy, to jak sobie wyobraza powrot po urlopie macierzynskim? A wydawaloby sie,
ze przyszlej matce powinno zalezec na pracy, wlasnie ze wzgledu na dziecko. A
moze jeszcze nie tylko naciagnac firme na dodatkowe koszty zwiazane z
przeszkoleniem i zatrudnieniem nowego pracownika, ale jeszcze oczekiwac
podwyzki? Przepraszam, za ironie, ale zajmuje sie posrednictwem pracy i widze,
jak sie u nas prace szanuje, a lewe zwolnienia na ciąże to czesc ukladanki.
Coz, jedne kobiety walcza o rowne traktowanie na rynku pracy, inne maja to w
glebokim powazaniu...



Temat: KIEDY DO PRACY?
Cześć!
Moja córka kończy 5 kwietnia rok, a ja 1-go wracam do pracy ((.
Poczatkowo planowałam powrót od 1-go stycznia. Mała miała wtedy 9-m-cy. Ale w
żaden sposób nie byłam na to gotowa, zaryzykowałam i napisałam o przedłużenie
jeszcze o 3 m-ce wychowawczego. Te dodatkowe m-ce dały mi i jej bardzo duże
(widziałam pierwsze kroki!!!)
W czwartek idę do pracy. Mała zostaje z babcią. Planowałam najpierw 3 m-ce 1/2
etatu, żeby się pomału przestawić niestety nie wyrażono na to zgody. Tak więc
bedę wychodzić o 6.30 i wracać ok. 14.40.(Już byłam po zaświadczenie , że
karmię dzięki czemu będę do końca roku godzinę wczesniej czyli o 14.00 zamiast
15.00).
Ja też uważam, że nie ma dobrej pory na rozstanie. Dużo niestety zależy od
sytuacji materialnej rodziców. Cieszę się , że pensja mojego męża pozwoliła mi
nie pracować przez 7 m-cy wychowawczego.Niestety dłuższy urlop juz nie byłby
tak dobrze widziany u mnie w pracy.
Najgorsze jest to , że moja córka właśnie teraz, a nie jak miała 8-9 m-cy
zrobiła się mamusina. Lubi babcie , widuje ja praktycznie codziennie ale
najdłużej zostawała ok. 3 godzin beze mnie. Jak wytrzyma teraz?
Nie wiem i boję się, nie śpię ostatnio i się martwię. Większość moich koleżanek
musiała wracać po macierzyńskim więc pocieszam się, że ja byłam dla małej przez
cały rok.
Myślę, że zawsze sie w końcu jakoś ułoży niezależnie kiedy się wróci. No bo
jakie jest wyjście? Niestety trzeba dziecko utrzymać a do tego są potrzebne
pieniądze. Oby tylko nasze dzieci nie poniosły zbytnich konsekwencji
psychicznych rozstania.
Szkoda , że jest taka polityka "prorodzinna" państwa. Że są pieniądze na wojnę
w Iraku i zakupy samolotów a nie ma na przedłużenie macierzyńskich i płatne
urlopy wychowawcze.




Temat: zasiłek macierzyński ... L4 ... i ...podwyżka
magdalenka_magdalenka napisała:

> WYdaje mi się że chyba cos kręcicie. Ja pracuje na umowe o pracę
na
> czas nieokreślony a dodatkowo na umowe zlecenie z własnym
> pracodawcą. GEneralnie z umów zlecenie mam prawie tyle samo co z
> umowy o pracę. W zeszłym roku byłam na urlopie macieżyńskim i
> dostawałam tylko kwotę wyliczoną od umowy o pracę. Tak więc na
> Towim mieiscu dowiedziała bym się u siebie w księgowości jak to
> jest. Poza tym równiez dostałąm podwyżkę i nie był ona brana po d
> uwagę gdyż od momentu podwyżki musi minć chyba trzy miesiąca
> nieprzerwanej pracy (bez zwonieniń lelkarskich0 aby mogła byc ona
> doliczona.

Tu piszesz o innej sytuacji a mianowicie zanim dostałas podwyżkę
miałaś pewnei jakieś zwolnienie lekarskie - i to wtedy sie zgadza
pomiedzy jednyma drugiem zwolnieniem lekarskim musi minąć 3 m-ce by
podstawa do chorobowego była przeliczona od nowa. W Twoim przypadku
pewnie nie minęły 3 m-ce dlatego podstawa do chorobowego kolejnego
była taka sama jak przy pierwszym zwolnieniu,
Natomiast autorka miała zwolnienie lekarskie w I.2009 więc podstawa
do L-4 była brana do XII.2008, teraz gdyby poszła na L-4 tzn w
V.2009 to podstawa jest brana do m-ca IV.2009.
Etat 7/8 to 7 godzin pracy dziennie. Cały etat to 8/8 czyli 8 godzin
dziennie i 40 godzin tygodniowo. 7/8 to 7 godzin dziennie i 35
godzin tygodniowo


Znam przypadki, gdzie pracodawca pospisywal z pracownicą dodatkowy
etat mianowicie zwiększał jej etat o jeszcze 1/2 wtedy taka paniz
atrudniona była w etatcie pełnym + 1/2 ( na inną czynność)
zwiększano jej wynagrodzenie i macierzyński liczony był od zmiany
etatu. ZUS nigdy tego nie zakwestinował i niezakwestionuje ! gdyż
ciąża nie jest przeciwskazaniem do pracy w wyższym wymiarze. No ale
trzeba brać poprawkę na to, ze nie każdy urzednik ZUS podziela to
zdanie.


I tak jak mówię jesli masz umowe zlecenie o dzieło ze swoim
pracodawcą to podlegasz z tej umowy wszystkim składkom! wiec
wynagrodzenie z tyej umowy wejdzie do podstawy zwolnienia
lekarskiego.




Temat: Niech zawita do nas Pocian Pokoju;PPP
Wrócilam z imienin..i musze wam sie pożalic,ze obiecanego serniczka nie bylo:
((((Zjadłam natomiast tort cytrynowy maminej roboty..i jakies ciasto,zakupione
przez bratową.

Megi...co ty opowiadasz!!! Tymasz zawsze fajne teksty ))))))Opowiadaj o moim
pupilu ))))))))))))co robił, co jadł...i takie tam cudeńka ))A jak ty sę
czujesz??? Mam nadzieję,ze sie na mnie nie gniewasz o moje wcześniejsze
zapytanko????

Tatanko..z tymi chłopami juz tak jest...Nawet jesli go siła wyciagniesz..i tak
wieczór zepsuty, bo facet bedzie marudził...Zresztą może P. jest naprawde
padniety..i powinien troche odpocząć...bo znowu bedzie wam mdlec i co???
Daj mu dzisiaj luzik...a jutro wekend, to moze gdzies wyjdziecie ))Buziaki!!!

Ergus, mnie o tych bólach mówiła albo pielegniarka, albo lekarz...nie
pamietam...

Althea..budyń czekoladowy z wisienkami...o , to jest to!!!

Gwiazdeczka teraz pewnie z Lalisia plotkują...

Fantazyjna..grunt to dobre samopoczucie!!! Tylko mam nadzieję,że nie chcesz się
postarzeć!!!!!Zreszta masz tak ogromny potencjał..i moc osobistego uroku, do
tego doswiadczenie i osiągnięcia.....że padna ci do nóg )))Zerknij tylko na
numerki ziółek..powtarzają sie jakies z moimi???? my z kocurkiem pijemy te same
tylko 2 mianowicie 26 i 54

Ja tylko zastanawiam sie jak ja to technicznie i czasowo pogodzę, bo ziólka
trzeba pic na pół godziny przed posiłkiem...a wcześniej trzeba je przeciez
przygotować...i troszke wystudzic...noż jak ja to zrobie przed pójściem do
pracy...No...chyba,ze bede sobie je wieczorem zaparzać..a potem w termos albo
rano tylko podgrzeję...i tak przepis obejmuje dawke dzienną...

Tysiu....z tego co wiem..to ci sie przeciez urlop należał..a ty go przeciez nie
wykorzystałaś...Moja kumpela nie chciała wykorzystac tych chyba 6 tygodni
wakacyjnych..i od razu we wrześniu przyszła do pracy...a zamiast dodatkowego
wolnego dostała kase...Jej sie macierzyński kończył chyba 2 lub 3 września.Na
tobie szefuńcio sporo zaoszczedził..., bo nie wypłacl ci juz poborów od
jakiegos czasu!!!@#$%^%$ a miał to w planie finansowym na pewno
zabezpieczone...
Dyr zrobił ci ogromne swiństwo...A w drugiej szkole bedziesz miec etat???

I cos mi swita,ze kumpela, która teraz rodziła...mówiła,ze wraca do pracy od
stycznia!!! A umowę miała identyczną !!!




Temat: Po wychowaczym .. chca mnie zwolnic..
> > to oczywiste dla mnie że nikt mi nie będzie
> > grzał tyle czasu ciepłej posadki w firmie! Sorki ale jeśli 11 miesięcy ni
> e
> > byłaś w pracy to czemu oczekujesz że Twój pracodawca teraz Cię przyjmie z
>
> > otwartymi ramionami?? Przecież on na te 11 mies musiał inaczej zorganizow
> ać
> > pracę, może kogoś dodatkowego przyjąć i teraz ma zwolnić i przeorganizowa
> ć
> > wszystko jeszcze raz bo ty zdecydowałaś się wrócić?
>

no zonka przepraszam, ale u nas nie ma kultury rozmow z pracownikami. jesli
kobieta siada z pracodawca i mowi- jestem w ciazy- do konca pracuje full time,
ale pozniej chcicaoalym wykorzystac macierzynski, wypoczynkowy i kawalek
urlopu. to prcodawca w gruncie rzeczy ma wiele opcji:
rozdzielic jej obowiazki pomiedzy reszte,
zatrudnic kogos na zastepstwo
powiedziec- twoje stanowisko moze na ciebie poczekac pol roku. A pozniej
ptrzebuje cie, mozesz wrocic na pol etatu.

Powaznej firmy tak naprawde nie stac NIE na trzymanie posadki dla kobiety, ktora
urodzila. Tylko nie stac na ciagle szkolenie ludzi od podstaw. Bezrobocie jest
duze, w ziwazku z tym wydaje sie ze pracownikow jest w brod. A tymczasem
kompetentny czlowiek jest wartoscia sama w sobie. A juz kompetentna matka
wdzieczna firmie za danie jej szansy, to w ogole

Tylko bezrobocie musi sie zmniejszyc gdzies tak o 10% zeby paru burakow to
dostrzeglo. Ja wierze ze sie zmniejszy. I ze zanim pan powie mlodej mamie
"pocaluj mnie w tylek" trzy razy sie obejrzy
tak sobie czytam i sie zastanawiam- czy firmy istnieja w przestrzeni wirtualnej?
Nie. Istnieja w swiecie realnym. ja mam swoja prywatna wojne- nie zatrudniam sie
w firmach, ktore na wejscie pytaja mnie o stan cywilny, stanu tego w CV nie
umieszczam, ani nie tlumacze sie z planow prokreacyjnych oraz liczby dzieci.
Owszem moj zawod mi na to pozwala, oraz pracujacy maz. Ale po cichu mam nadzieje
ze powoli powoli coraz wiecej kobiet bedzie wkurzonych i zacznie sie stawiac.




Temat: becikowe zabrane?
WAŻNE od 01.01.2009 roku : zmiany dotyczą warunkowego wypłacania
tzw. "becikowego". Jego wypłacenie będzie uzależnione od
przedstawienia przez osobę ubiegającą się o te pieniądze
zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego objęcie odpowiednią
opieką lekarską.
Aby otrzymać becikowe należy przedstawić też zaświadczenie lekarskie
potwierdzające objęcie opieką lekarską od 10 tyg. ciąży do końca jej
trwania lub kartę ciąży.

Zniesiono także ograniczenie możliwości podjęcia pracy przez kobiety
otrzymujące dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urlopu
wychowawczego. Jego otrzymywanie będzie możliwe również w sytuacji,
gdy dzieci uczęszczają do przedszkola lub żłobka.

Urlop macierzyński będzie wydłużony do:
26 tygodni - w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym
porodzie,
39 tygodni - w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy
jednym porodzie.
Wydłużenie urlopów macierzyńskich miałoby się odbyć stopniowo,
począwszy od 1 stycznia 2009 r. (rząd chce, aby ustawa weszła w
życie z tym dniem):

a) w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie:
w 2009 r. - 20 tygodni,
w 2010 r. i 2011 r. - 22 tygodni,
w 2012 r. i 2013 r. - 24 tygodni,
b) w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym
porodzie:
w 2009 r. - 31 tygodni,
w 2010 r. i 2011 r. - 34 tygodni,
w 2012 r. i 2013 r. - 37 tygodni.

Pracownicy, która urodzi jedno dziecko, będzie od stycznia 2009 r.
przysługiwać 20 tygodni urlopu macierzyńskiego. Jeśli w trakcie
jednego porodu urodzi więcej dzieci, otrzyma 31 tygodni urlopu. Po
wykorzystaniu pierwszych 14 tygodni, pozostałą część urlopu - tak
jak obecnie - będzie mógł wykorzystać ojciec dziecka.

Rząd chce jednak, aby po zakończeniu obligatoryjnego wolnego jedno z
rodziców miało docelowo prawo do dodatkowego urlopu macierzyńskiego
w wymiarze sześciu lub ośmiu tygodni (w zależności od liczby
potomstwa, które przyszło na świat). Tak wynika z ostatniej wersji
projektu nowelizacji kodeksu pracy i niektórych innych ustaw
przygotowanego przez resort pracy (tzw. ustawa prorodzinna). Trafi
teraz pod obrady rządu.

Pracodawca będzie musiał udzielić dodatkowego urlopu, jeśli rodzic
złoży wniosek w tej sprawie bezpośrednio po wykorzystaniu części
obligatoryjnej. Dodatkowe wolne będzie wprowadzane stopniowo. W 2010
i 2011 roku jednemu z rodziców będą przysługiwały dwa tygodnie
dodatkowego urlopu lub trzy (urodzenie więcej niż jednego dziecka).
W kolejnych dwóch latach będą mieli prawo do odpowiednio czterech
lub sześciu tygodni takiego urlopu.

Skorzysta także ojciec dziecka

Obecnie pracownik – ojciec ma prawo do części urlopu
macierzyńskiego, kiedy matka dziecka zrezygnowała z części urlopu
macierzyńskiego. Pracownica ma prawo po wykorzystaniu co najmniej 14
tygodni urlopu zrezygnować z urlopu. Pozostałą niewykorzystaną cześć
może wykorzystać pracownik – ojciec. Zostaje mu do wykorzystania 4
tygodnie urlopu. W przypadku wydłużenia urlopu macierzyńskiego do 20
tygodni. Pracownik, nabędzie prawo do 6 tygodni
urlopumacierzyńskiego”.

Jak wynika z projektu nowelizacji kodeksu pracy, w kolejnym roku
ojcowie mają mieć też prawo do korzystania z tzw. dodatkowego urlopu
macierzyńskiego.





Strona 2 z 3 • Wyszukano 195 wypowiedzi • 1, 2, 3